Sąd Okręgowy w Krakowie przyznał Romanowi Klusce 5 tys. zł zadośćuczynienia za niesłuszne zatrzymanie. Jednocześnie sąd oddalił wniosek Romana Kluski o prawie 1,5 mln zł odszkodowania za stosowanie poręczenia majątkowego w wysokości 8 mln zł.
5 tys. złotych to chyba trochę mało, biorąc pod uwagę że człowiek był po pierwsze niewinny a po drugie stracił na tym kupe kasy oraz prestiż. Urzędnicy który do tego doprowadzili podostawali premie a teraz co? Nic, bo są urzędasami i nie odpowiadają finansowo za źle podjęte decyzje. Gdyby odpowiadali to 10 razy by się zastanowili zanim by zrobili coś takiego. Powiem jeszcze to, że gdyby nie ten incydnt Optimus byłby o wiele większą i silniejszą firmą niż jest teraz.




