Witam wszystkich!
Jestem nowa na forum.Zwracam się z następującym pytaniem:
W jaki sposób zainwestować 600.000 PLN?Nieruchomości?Produkcja?prosze o podpowiedzi.
Pochodze z miasta z prawie milionem mieszkańców.
Pozdrawiam.
|
600.000 PLN - co z tym zrobić? |
600.000 PLN - co z tym zrobić?
Posty: 33
• Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Szukam pomysłu na Biznes
Autor
Wiadomość
Witam wszystkich!
Jestem nowa na forum.Zwracam się z następującym pytaniem: W jaki sposób zainwestować 600.000 PLN?Nieruchomości?Produkcja?prosze o podpowiedzi. Pochodze z miasta z prawie milionem mieszkańców. Pozdrawiam.
1 mieszkanie na wynajem w Warszawie.do 450K
150 w zaleznosci jaka stope ryzyka ejstes poniesc i jak dlugo te pieniadze nie vbed Ci potzrebne.
trochę zimnej wody dla napaleńców;)
Koniec szaleństwa cenowego na rynku nieruchomości (PAP, pb/14.12.2007, godz. 06:15) Po dwóch latach cenowego szaleństwa na rynku nieruchomości nadeszła przecena. Na rynku wtórnym mieszkania tanieją już od września. W ostatnim kwartale ich wartość w większości dużych miast zmniejszyła się o kilka procent - wylicza "Polska". Ale to dopiero początek spadków - zapowiadają analitycy. Eksperci z portalu Szybko.pl i Expandera spodziewają się w przyszłym roku obniżki nawet o 20 proc. Najbardziej stracą na wartości stare, zaniedbane mieszkania, głównie w blokowiskach z wielkiej płyty, ale też w budynkach z lat 50. To skutek coraz większych różnic w dochodach Polaków. Podczas gdy przeciętna płaca w kraju zwiększyła się w ostatnim roku o 10 proc., menedżerowie i specjaliści zyskiwali po 30-50 proc. Niektórzy z nich zarabiają dziś nawet dwukrotnie więcej niż rok temu. Stać ich zatem na nowe mieszkania, w lepszych miejscach i o wyższym standardzie. Tymczasem mniej zamożni, którzy dotąd byli głównymi nabywcami mieszkań w starych blokowiskach, nie mogą sobie na nie już pozwolić. - Przez ostatnie półtora roku ceny wielkiej płyty szły niemal łeb w łeb z cenami mieszkań wyższej jakości w nowoczesnym budownictwie - mówi Paweł Majtkowski z Expandera. W Warszawie, Krakowie czy Trójmieście sięgają 8 tys. zł za metr kwadratowy. Zdrożały także kredyty. Według Open Finance w ciągu roku przeciętna rata kredytu hipotecznego w złotych wzrosła o 14 proc. Wiele rodzin o niższych dochodach utraciło zdolność kredytową, którą miały jeszcze przed rokiem. Tańszego kredytu we frankach szwajcarskich także nie otrzymają, bo pod wpływem nadzoru bankowego w połowie ubiegłego roku banki zaostrzyły kryteria przyznawania pożyczek w tej walucie. Pod wpływem malejącego popytu tanieją więc lokale m.in. w krakowskiej Nowej Hucie, łódzkim Polesiu, poznańskim Górczynie, w katowickich Szopienicach czy na warszawskich Stegnach - podaje "Polska".
heh 20% zjazd.to bylby prawdziwy krach.specjalistow z expandera nie polecam sluchac.jedne z najgorszych i najmniej trafnych artykulow.owszem nieruchomosci maja staniec aczkolwiek to nie jest inwestycja plynna lecz dlugoterminowa.ponadto pojawia sie zyski z wynajmu lokalu ktore w pewnym stopniu zaamortyzuja ewentualne spadki.zreszta spojrz nieruchomosc ktora zaproponowalem to przedzial 450k a wiec nowe budownictwo..
w dlugim terminie inwestycja jak najbardziej godna polecenia. jestem bardzo ciekaw co kolega moglby zaproponowac.? fundusze????hmmmm sam posiadam znaczny kapital i srednio mi sie podoba co w tym momencie sie dzieje na rynkach.wiecej niz 150k bym nie polecal. lokata?jest to jakies wyjsciowe aby przeczekac.ale tylko zeby przeczekac.realny zarobek wyjdzie z tego 2% w skali roku. gielda.tu zarabiac mozna zawsze ale trzeba sie znac.o co bez urazy ale nie podejrzewam pytajacego;) moze wlasny biznes?za 600k mozna poszalec.
Generalnie gardzę wszelkiego typu "specjalistami", "analitykami" i "doradcami finansowymi". Po prostu widzę że jeśli coś staje się zbyt modne, to nie da się na tym zarobić. Dlatego odradzam zarówno nieruchomości, jak i fundusze. Mam swoją wizję tego co da zarobić ale moge postawić 100 dolarów przeciwko 100 złotym że nikt poważny nie pytałby na jakimś śmiesznym forum o to co zrobić z ponad połową bańki;)
tu akurat masz racje;).
chcialbym jeszcze dorzucic jedna propozycje.o ktorej bardzo czetso zapominamy.ale to zalezy od wieku. INWESTYCJA W SIEBIE. studia zagranica,nauka jezykow to najlepsza inwestycja jaka moze byc.
Witam Skoro to forum jest takie śmieszne, a ludzie niepoważni, to jakim cudem napisałeś ponad 450 postów w ciągu 3 miesięcy? Nie lepiej znaleźć coś "poważniejszego"?;)
Pytanie co zrobić z połowa bani jest z definicji niepoważne - czytaj uważnie. To, że coś jest śmieszne czy niepoważne, nie znacza że nie ma swojego uroku - kabaretów nie lubisz? Zwyczajnie pisali do mnie ludzie pytając co zrobić z milionem czy kilkomaset tysiącami złotych. U mnie odpowiedź standardowa to: "zadzwoń, umówimy się i porozmawiamy". Telefonów było parę, ale od innych ludzi i mowa była np. 10k. Poza tym cała sterta maili od ludzi pytających mnie o fundusze... to nie tylko niepoważne ale także pozbawione szacunku do mojej osoby (gdy ktoś traktuje mnie jako tzw. "doradcę finansowego", to nóż mi się w kieszeni otwiera;|).
Szykuje między narodowy portal.
Napisz prosze mi jakie masz wymagania co do zwrotów z inwestycji.
witam wszystkich jeszcze raz!
Po pierwsze jesli kogos irytuje lub smieszy moje pytanie to nie musi na nie w ogole odpowiadac. Odpowiadajac na ostatnie pytanie nie mam sprecyzowanych oczekiwan w jaki sposob lub w jakim czasie oczekiwalabym zwrotu ewentualnej inwestycji. Na marginesie dodam, iz pytam co zrobic z tą kwotą ponieważ w ogóle nie spodziewałam się, iz będę nią dysponować. Otrzymałam prawie 0,5 mln w spadku,a reszta to własne oszczędności.
A kim właściwie Pan jest Panie Karolu? W Pana profilu można przeczytać, że "Prezesem". Na stronie internetowej Pańskiej firmy nie jest nawet napisany adres Pana firmy. Brzmi to trochę niepoważnie. Bez urazy, ale jeśli jest Pan Prezesem przedsiębiorstwa doradczego to dlaczego na Pana stronie nie ma tak podstawowych informacji? Pozdrawiam, Łukasz Bazarewicz
Taka jest polityka przedsiębiorstwa... Jeśli ktoś jest Klientem, to otrzymuje wszystkie niezbędne informacje. Zainteresowani po prostu dzwonią bądź przyjeżdżają do Szczecina na spotkanie. pozdrawiam Karol Szczepański
Rozumiem, jednak bez urazy - traci Pan trochę na samym wstępie, kiedy nie chce Pan czy obawia się podawać adresu firmy (o ile istnieje) na stronie internetowej - to conajmniej dziwne. Mam nadzieję, że nie traktuje Pan moich wypowiedzi złowrogo - po prostu wyrażam swoją opinię, jak ja to widzę.
Pozdrawiam, Łukasz Bazarewicz
Nie traktuję... ale zaraz pewnie zleci się tu stadko forowych napinaczy i zacznie mnie pouczać jak mam prowadzić mój biznes - ich zapewne tak potraktuję. Rozumiem co chce mi Pan przekazać. Polityka wprowadzona przeze mnie zakłada jednak, że większość Klientów jest przez nas niechciana (jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało). Ponieważ naszym postawowym atutem jest indywidualne podejście i poświęcenie Klientowi takiej ilości czasu jakiej wymaga, stawiamy bardziej na jakość Klienta (czyli mówiąc brutalnie jego zamożność), a nie na ilość Klientów - ta koncepcja podpatrzona w private banking według mnie świetnie się sprawdza. pozdrawiam Karol Szczepański
Rozumiem. Czyli chce Pan mieć mało, ale za to bardzo wyselekcjonowanych, bogatych klientów - to dobrze. Najważniejsze, że ma Pan jasno sprecyzowaną filozofię działania.
Zostawiam PW z zapytaniem. Pozdrawiam, Łukasz Bazarewicz
Przeczytaj również posty podobne do tematu "600.000 PLN - co z tym zrobić?": - Co mam zrobic ? - CZY TO DA SIE ZROBIĆ ??? - Co tu zrobić? - co tu zrobic? - Jak to zrobic Vat czy tez nie?
Posty: 33
• Strona 1 z 3 • 1, 2, 3
|
|