mam piedniadze i mnostwo pomyslow,ale wydaje mi sie,ze w moim miescie nic nie wy[pali
jest to miasto z ok 60.000 mieszkancami, raczej biedne(na wschodzie polski) gdzie glownie zyja ludzie po 40stce i dzieciaki +mlodziez z liceum.nie ma tu raczej(albo raczej nie sa oni w przewadze) studentow ani ludzi ok 30sti poniewaz prawie wszyscy wujechali do duzych miast lub za granice.
ja wrocilam z gotowka,ktora chce w cos zainwestowac...
co moze sioe udac w takim miejscu?
bjak to wszystko zaczac gdy nie mam prawie zadnego doswiadczenia?
pomysly to np:
sklep z butami klasy rylko itp.
sklep z akcesoriami tunningowymi do samochodow itp
ciuchland (choc jest ich juz mnostwo)
spagetteria
...i pare innych troche bardziej nie realnych :(
napiszcie co sie wam udalo w takich miejscach





