Należy pamiętać... że za pewien czas możemy zostać ofiarami kryzysu...
Większość monet w nakładach powyżej 70tys. leci na łeb na szyje więc nawet nie ma co się tam rozglądać!
Początkowi zaś inwestorzy wybierają monety ze szlachetnych kruszców, co ich zabezpiecza.
Inwestycja na 1 rok... jest krótką i nieprzewidywalną... Trzeba liczyć się zawsze z pewnym ryzykiem... na pewno nie wchodzą tu monety o nakładzie wyższym niż 50tys.! Bo takie na pewno nie przyniosą oczekiwanych zysków... a wręcz stratę.
Radzę również uciekać, od monet z nic nie wartych metali... jeżeli kryzys by się nasilił... ma Pan nic nie warte blaszki.
Dlatego proponuję srebro i złoto. Jeśli chodzi o monety złote może Pan śmiało wybierać te z Polski... ja najbardziej radzę "90 rocznica odzyskania niepodległości" o nominale 50zł, obecnie można ją kupić za jakieś 850zł... a to nie koniec wzrostów...
Jeśli chodzi zaś o srebrne Polskie monety są tutaj ryzykowną inwestycją ich cena systematycznie spada... jeżeli ta tendencja by się odwróciłą to można tutajby fortune zbijać, gdyż niekture są tutaj śmiesznie tanie...
Np. Śmigus-Dyngus o nominale 20zł... był czas, gdy kosztował nawet 500zł! Ja kupiłęm go za 330.. dwa tygodznie później sprzedałem z wielkim żalem (jest bardzo ładna) za 395zł... niedawno możnabylo ja kupić po 260zł... co będzie? niestety nie mam wystarczającej gotówki... ale myślę, że wartoby się nad tym zastanowić.
To były dwie konkretne propozycje...
Trzeba rónież zauważyć, że powolutku inwestorzy zamieniają Polskie monety na zagraniczne... Białoruś, Francja, USA, Euro...
W dłuższej perspektywie (5-10lat) na mopnetach Euro można będzie świetnie zarobić...
Monety USA były są i będą szanowane przez ogromną liczbę inwestorów... jednak ich cena pnie się do góry powolutku...
Jeśli jednak chciałby Pan zainwestować w monety na okres kilku lat to polecam monetę 2euro z Watykanu rok 2004.
To tyle w razie pytań proszę pisać...


