Za pare lat (dokładnej daty nie wiadomo 2010-2012) cena tytoniu wzrośnie diametralnie. Czemu? Ponieważ akcyza i ceny wzrosna bo będą dostosowywane do norm UE. Czyli już mamy w niemczech papierosy np po 10zł jak nie więcej do 16? A u nas w sklepach no ok 5-6 zł. Więc dobrym pomysłem no i raczej nie ryzykownym jest zakup teraz w hurtowni duzej ilosci papierosów...no np. za 100 000 zł po 5zł mamy 20 000 paczek. Trzymamy je gdzieś np w duzym pokoju, i za 4-5 lat sprzedamy je - gdy ceny juz sie unormuja po powolnym wzroscie do ceny nie 5zł a juz np 10zł. Wniosek prosty zyskamy 2razy wiecej niz włożyliśmy. Gdzie sprzedać ? Hmm ludziom sklepom nie wiem ;) Ale sprzedawać nie po 10 zł jak zakładajmy w tym 2010 beda w kiosku stały ale np o 2 zł taniej....Pomyslcie sobie w kiosku obok mamy Marlboro po 7 zł a obok u ZENKA po 4-5 zł...
Nie wiem czy dobrze myśle bo ten pomysł wpadł mi na lekcji Ekonimiki ;)
Pozdrawiam - a co wy o tym sądzicie ?




