Witam!
Chciałbym zorganizować imprezę, a jeżeli wszystko pójdzie po mojej myśli nawet serię imprez, o charakterze jazzowo, rockowych, ale martwi mnie jedna rzecz: O ile wynajem sali (która de facto była kiedyś barem, więc wymogi sanitarne powinna spełniać) nie stanowi problemu, o tyle koncesja na alkohol strasznie mnie martwi. Koncesja w zasadzie miałaby opiewać na jeden dzień, w dodatku na imprezie tej nie mam zamiaru zarabiać, a jedynie wyjść na tzw "zero", czyli nieco więcej skasować za piwo, jednocześnie to "nieco więcej" wykorzystać na opłacenie kosztów wynajmu sali, ogrzewania, itp. Chciałbym żeby wszystko było, legalnie i czysto, jest dla mnie jakaś nadzieja?


