nettyper napisał(a):Dzięki za odpowiedz. Nie jestem obeznany w prawie wiec pytam ;)) myslalem ze sa jakies regulacje dochodow... "to nie kraj... to POLSKA!"
Niezły przykład regulacji dochodów masz w budżetówce. Co do handlu to tak jak pisałem gdzieś w innym temacie. Postaw się w skórze tych, którzy sprzedają legalnie. Dla nich tacy, co to sprzedają bez jakiejkolwiek działalności to największe utrapienie :( Nistety handlowiec zawsze musi zapłacić te wszystkie podatki, ZUSy i inne "haracze". Jak to mówią, w Średniowieczu płaciłeś swojemu Overlordowi dziesięcinę. W nowoczesnej demokracji Polskiej do skarbu państwa oddajesz nie raz połówkę swojego zarobku. Gdzie ten piękny, sprawiedliwy Świat, no gdzie?
Przykład z życia wszięty. Jakbym handlował legalnie to mam marżę max 5%. Towar szybko tanieje i jest spore ryzyko utraty kasy zamiast zarobienia czegokolwiek. A ta marża jeszcze musi starczyć na wszelkie opłaty jak utrzymanie lokalu, ogrzanie go, zaopatrzenie itd. Sprzedając na lewo jestem w stanie znaleźć przedmioty, które zejdą z 100% marży na Allegro. Tyle, że jak mnie złapią to zapłacę 1000% tego co sobie ukradłem.
I bądź tu człowieku mądry :P



