Co myslicie o sprowadzaniu amerykanskich krazownikow do Polski?
Mieszkam w Anglii i wiem gdzie mozna kupic takie furki w cenie 800-1200 funtow.Jak wyglada ten rynek w Polsce i czy bylby ewentualny popyt?
|
Amerykanskie Classic Car'y |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 22 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Co myslicie o sprowadzaniu amerykanskich krazownikow do Polski?
Mieszkam w Anglii i wiem gdzie mozna kupic takie furki w cenie 800-1200 funtow.Jak wyglada ten rynek w Polsce i czy bylby ewentualny popyt?
Jak sobie pomyślę, że miałbym tankować furę, która pali 30 litrów na setkę, zapłacić za nią ubezpieczenie (silnik 3-4 litry), zaparkować ją we Wrocławiu (kompletna abstrakcja), przeciskać się po naszych wąskich i krętych drogach czymś tak ogromnym czym nie da się za bardzo skręcać to od razu myślę, że to niezbyt dobry pomysł ;-)
Ze wzgledow ekonomicznych to spory minus ale pewnie sa tacy,ktorzy zawsze chcieli miec taka fure bez wzgledow na koszty eksploatacji?
Popatrz na ceny takich aut w polsce i będziesz wiedział czy się opłaca. a czy będzie popyt... tego nigdy nie wiadomo... napewno sprzedadza się te w dobrym stanie i które bedą osiagać z czasem wyższą cene - modele kolekcjonerskie.
Abartech, Ten interes bylby glownie skierowany do ludzi ktorzy maja swira na punkcie takich samochodow.Slyszalem,ze samochody ktore przekroczyly ....lat,zwolnione sa z niektorych oplat i mozna je zarejstrowac jako zabytek.
Jezeli chodzi o spalanie to te 30 jest drobna przesada........Mam 3l pontiac-a i spala mi po miescie 12-15l benzyny. a co do oplat to stawki oc dla silnikow powyzej 2.3l nie skacza do gory, a zeby bylo smieszniej ja za swojego pontiaca place mnie niz znajomy za passata z 90r z silnikem 2l.
Po tym jak zaczela sie moja przygoda z amerykanskim autami chcialem sobie cos sprowadzic a dokladniej jakiegos muscule car. I problem zaczyna sie w momecie placenia cla na granicy bo moze sie okazac ze zostawisz 200-300% wartosci auta bo celnik wezmie ksaiazeczke do reki i z niej policzy wartosc. Masz malo grube potencialnych klientow po wiekszosc ludzi poprostu boji sie amerykancow (i to nie tylko classicow). A jezli chcesz zobaczyc jak jest z popytem to proponuje poobserwowac aukcije na allegro to bedziesz widzial jak szybko znikaja.
Jezeli chodzi o spalanie to te 30 jest drobna przesada........Mam 3l pontiac-a i spala mi po miescie 12-15l benzyny. a co do oplat to stawki oc dla silnikow powyzej 2.3l nie skacza do gory, a zeby bylo smieszniej ja za swojego pontiaca place mnie niz znajomy za passata z 90r z silnikem 2l.
Po tym jak zaczela sie moja przygoda z amerykanskim autami chcialem sobie cos sprowadzic a dokladniej jakiegos muscule car. I problem zaczyna sie w momecie placenia cla na granicy bo moze sie okazac ze zostawisz 200-300% wartosci auta bo celnik wezmie ksaiazeczke do reki i z niej policzy wartosc. Masz malo grube potencialnych klientow po wiekszosc ludzi poprostu boji sie amerykancow (i to nie tylko classicow). A jezli chcesz zobaczyc jak jest z popytem to proponuje poobserwowac aukcije na allegro to bedziesz widzial jak szybko znikaja.
Tobiasz, Przegladalem juz allegro i ceny sa bardzo zroznicowane,w zaleznoci od stanu i modelu.Jesli chodzi o clo to nie ma o czym mowic bo sprwadzal bym z UK a to przeciez unia.Bede monitorowal allegro.Dzieki
nie wiem jak cenny w uk z autami. ale ja porownywalem ceny z usa i kanady i wychodzilo to niezle. Tylko ja bralem rowniez pod uwage auta z rocznika 99" 00". te auta bedzie duzo latwiej sprzedac i moga byc niezla podpora dla firmy (finansowa) i nie weim czy nie lepiej bedzie zajac sie sprowadzaniem tych aut. http://www.Ebay.com tak z ciekawosci popatrz na auta typu voyager, stratus, interpid, Cirrus, Caravan, Montana i porownaj z cenami w polsce oraz sprawdz dokladnie jakie bedziesz mial oplaty zwiazane ze sprowadzeniem (koszty transportu, koszty Twojego pojechania tam badz znelazienie posrednika, w necie znajdziesz sporo ofert , sprawdz dokladnie ile bedziesz musial oddac naszemu drogiemu panstwu, no i oczywiscie koszty te ktore bedziesz mial na miescu dzierzawa terenu, ksiegowa, pracownik bo niestety nie bedziesz mogl byc w 2 miejscach.....................itd).
Na rynku amerykanskim szukalem 2 aut jednego dla siebie i orjentacyjnie rozgladalem sie co mozna by bylo kupic mojej dziewczynie (autko z 1999). z pomyslu zrezygnowalem w momecie kiedy zobaczylem ile bede musial oddac pantwu i doszedlem do wniosku ze mi sie nie bedzie oplacalo sprowadzanie tych aut. Natomiast wiem ze auto mozna sprobowac sprowadzic jako uszkodzone bedz na czesci i wychodzi wtedy taniej. albo nie sprowadzac bezposrednio do polski tylko np. Niemiec albo uk i dopiero do polski. Poza tym jak sie szybko zorjentujesz okaze sie ze warto sprowadzac czesci do classykow bo ich w polsce nie mozna dostac. a jezli je dostaniesz to sa drogie. Tylko nie probuj sciagac zlomow do polski i ich tu naprawaic bo to bedzie nieoplacalne nie znlajdziesz w polsce mechnikow ktorzy bede wstanie wskrzescic dawny blask tych aut i niestety nasi mechanicy robia na "patentach" a to nie wiem czy jest dobry sposob naprawy krazownikow szos. I musisz sie przyszykowac ze bedziesz musial sprowadzic pare aut na raz (w kontenerze mieszcza sie 3 auta a na statku i tak zaplacisz za miejsce ktore zajmie kontener). a to wiarze sie ze sporym wydatkiem..... POZDRAWIAM I ZYCZE POWODZENIA W BIZNESIE
Tobiasz,
Dzieki za pomocne informacje,przesledze wszystko i zobacze czy jest sens za to sie zabierac.Jeszcze raz dziekuje!
Jeszcze jedno jak znasz niemiecki to zajrzyj tutaj http://www.ebay.de . bo tak z ciekawosci CI jeszcze powiem ze w niemczech amerykance sa drosze i mozna bylo by jeszcze rozpatrzec pomysl dostarczania owych aut na rynek niemiecki, naprzyklad z uk albo usa. moze sie bedzie bardziej oplacalo..........
POZDROWIENIA
W niemczech na bank ida,ale to juz musza bys sprzety z gornej polki i w top stanie a w to juz trzeba troche wiecej niz 200-300k.
Z tymi czesciami to nie glupi pomysl!
wiesz co nie wiem na ile jestes nastawiony na sprzedarz tylko classikow. Jezli bedziesz bral tez pod uwage vany albo inne amerykanskie potwory lub pseudo amerykanskie auta typu neon lub stratus to moze warto by bylo je ciagnac do niemiec i tam sprzedawac.
Mam pytanie co to oznacza jak wypowiedz jest w innum kolorze:-)
Tobiasz, To znaczy ze pomogles mi(w jakims sensie lub stopniu) i przyznalem Ci za to punkt.To taki ranking na tym forum
Tak sobie mysle czy nie byloby sensowne otworzyc od razu komisu z takimi samochodami,tylko amerykanskimi,przy okazji jakas fajna stronka na necie?
Posty: 22 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|