MarcinG - powtórzę, by sprzedawać część leków OTC (czyli bez recepty) i wszystkie na receptę jest w Polsce potrzebna koncesja, której nie dostaniesz bez odpowiedniego lokalu.
Wszystkie apteki internetowe (sprzedające głównie parafarmaceutyki i kosmetyki) muszą mieć lokal odebrany przez Nadzór Farmaceutyczny, inaczej nie są aptekami i nie mają prawa obrotu lekami. Lub posługują się nazwą "apteka" łamiąc prawo.
Ostrowski (właściciel domuzdrowia) do niedawna był współwłaścicielem hurtowni farmaceutycznej w Hiszpanii, teraz ma pewnie jakieś inne unijne koncesje i na tym bazuje linia jego prawników.
Nie znam jego sytuacji, ale wykorzystuje luki w prawie, swoje rozległe kontakty w branży w Europie i swoje duże pieniądze by pogrywać z polskimi sądami i Nadzorem Farm.
Przepisy unijne nie sa jednoznaczne w sprawie handlu internetowego.
Skoro możesz w ciągu 7 dni zwrócić zakupiony produkt bez podania przyczyny to dotyczy to również leków.
A są przepisy mówiące o sposobach przechowywania i transportu leków. Jak sprawdzić jak przechowywane były przez te kilka dni u klienta?
Nadal twierdzę, że sprzedaż w Polsce leków na receptę poza obrotem aptecznym jest nielegalna, a OTC niejednoznaczna.
Zresztą nowa ustawa (uchwalona pewnie do połowy roku) rozwiąże te problemy.





