|
Auto handel ale nie komis! |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
ja ci sprzedam Cordobe 97 1.4 benz 1 własciciel z pl salonu 147tys (oryg) za 7 tys na allegro cena ok 3 tys wyższa tylk oja nie mam czasu na picowanie.
WITAM JA HANDLUJE AUTKAMI SPROWADZAM Z NIEMIEC-WŁOCH-BELGI ROCZNIKI 2002-2007 USZKODZONE W BARDZO DOBRYCH CENACH SPRZEDAJE BITE TAK JAK STOJĄ CENY TO OKOŁO 1/2 WARTOŚCI RYNKOWEJ I TYLKO NA TYM MOŻNA ZAROBIĆ !!!
JAK CHCESZ ROBIĆ KASE TO TYLKO ZNAJDŹ SOBIE DOSTAWCE AUTEK I DOŻUCASZ SWOJE I ZARABIASZ BEZ WŁASNEJ DZIAŁALNOŚCI !!!
Sorki ale nie piszcie ogloszen bo to nie o to w tym poscie chodzi... KOJAK30 dzieki za rade :) Ktos cos wiecej dopisze?
ja mysle ze na poczatek lepie handlowac starszymy autami
takimi do 5tys zl mozna kupic 2 - 3 takie auta okazyjnie i sprzedac bo jak kupisz jakies auto za 20tys wydawac sie bedzie ze okazja a potem ci go nikt nie kupi to zostaniesz z autem i z zamrozonymi pieniedzmi nie mowiac o tym ze jak juz ci sie uda sprzedac to zostaniesz jakis czas bez auta ja tak mysle ze lepiej starsze a miec ich wiecej do komisu mozna dac pozdro
tomek21
Po pierwsze primo to jakie ty chcesz auta kupic do 5 tys i ile na nich zarobic? 100zl? czy moze 1000zl stracic na remonty? Po drugie primo nie mysle o autach do 20 tys tylko o autach do 30 tys gdzie sa wieksze widelki tzn roznice cenowe niz w autach do 5 tys. I co ty w ogole z komisami wyskakujesz? Jaki ty to sobie wyobrazasz? W jaki sposob chcesz zarobic? Moim zdaniem to dopiero bylby wyczyn zeby kupic auto do 5 tys, dac zarobic komisowi i samemu jeszcze cos zarobic!! Po trzecie primo ultimo zeby wejsc w ten biznes trzeba miec jakies pojecie o tym i jak pisalem wczesniej nie traktowac tego biznesu jako jedynego tylko jako biznes na ktorym mozna dorobic...ja nie szukam biznesu na zycie i nie zamierzam bezsensu wtopic kase w jakies auto i zostac bez niczego bo ja swoje auto juz mam o ktorym pisalem wczesniej a moge ewentualnie kupic drugie i trzecie na handel. Taka mala prosba, zanim cos napiszecie przeczytajcie dokladnie calego posta zeby pozniej bajek nie pisac. Pozdro!
sluchaj ripe
zaczynajac taki biznes wychodze z zalozenia ze ktos sie na autach zna. wiec co ty mi wyjezszasz z jakimi remontami. Chyba widzisz co kupujesz nie. W mojej rodzinie co drugi wujek sie tym zajmuje i wiec ze oni w ogole nie remontuja nic. kupuja dobre sztuki po prostu. I skoro myslisz ze na aucie do 5tys mozna zarobic 100zl to jestes w bledzie, Na ten przyklad wujaszek kupil renault 19 za 2,5tys od goscia. Sprzedal za 2dni za 4,3 bo to naprawde bylo fajne zadbane auto. Nastepnie kupil deaweoo esperoo 98r za 3tys sprzedal za 4,5. I nic z nimi nie robil. Po prosttu ma pojecia i szrota nie kupi. A takie same ryzyko awari jest przy starych autach jak i nowych tylko ze w nowych sa drozsze naprawy. dajmy na to skrzynia automat cos sie zepsuje i jakie masz koszty. albo komputer. klima itd. to same ryzyko. A z komisami to jest tak ze jest w nich drogo ale ty im nic nie dajesz zarobic. Widac ze sie nie orientowales. Oni nie biora marzy ztwojego zysku. Tylko ty przywozisz takie auto do komisu mowisz ze chcesz dostac za nie np 6tys i tyle dostaniesz a oni wystawia go np6,3. Ale ile chcesz za auto dostaniesz. A wiesz mi lepiej niech auto stoi w komisie w jakims dobrym miejscu niz dac ogloszenbie do gazety i czekac i sie denerwowac albo co gorsza na gielde jezdzic i marznac tam. Takie jest moje zdanie na ten temat kazdy moze miec inne. Ja pisze co zauwazylem u wujkow a oni sie na takim handlu dorobili. pozdro
też tak myślałem. Po pierwsze musą to być samochody, które są popularne i szybko schodzą. Napewno diesel.
Ale tak jak ktoś powiedział, np z Belgii auto rozbite można naprawde w dorej cenie kupić.
dlaczego? nie każdy chce jeździć czymś takim...
Ja jednak do gazu się przyzwyczaiłem.
no ja robie bardzo dużo kilometrów i też tylko gaz mi sie opłaca...
Jej z Europy taniej wyjdzie, ale tzreba wiedzieć co i jak robić. To nie takie proste dla "nowego" .
Zainteresuj się giełdami polskimi, tam ludzie sprzedają czasami za bezcen samochody. Znam kolege któy wyłapuje w Polsce i sprzedaje drożej (1000, 1500 zarabia) na jednym. A co do samochodów kolego, załatw sobie sprawdzonego mechanika, kupuj rozbitki. Mam do sprzedania jak chcesz bierz go choćby jutro, szrot konkretny rozbity przy 140km/h poleciał do rowu, ale nawet ładnie wygląda jeszcze. Model BMW 320d - 99 rok , oddam ci go za 10tyś. , wsadzisz w niego 10,12 tyś, sprzedasz za 25tyś. - 27 tyś. One stoją do 32000 jak chcesz bierz ją za 10.000 , na priv
czyli namawiasz go do oszukiwania jego przyszłych klientów, ma im kłamać że auto bezwypadkowe itd? ludziom z twoim podejściem już podziękujemy, auta po takich wypadkach nie powinny wracać na drogi, niestety nasze prawo ( pewnie lobbing laweciarzy i handlarzy tym złomem ) jeszcze do tego nie dorosło
PEPE
mylisz się, dlatego napisałem że sprzeda je za 25-27 tyś. Bo było bite, ja bym powiedział prawdę i dlatego obniżyłbym cenę z 33 tyś na 27,25 tyś. Ale nie oszukujmy się żyjemy w kraju, gdzie rozbitki są na porządku dziennym. A który dzisiaj samochód nie był bity ? Podstawa nigdy nie ufaj komisom, itp. A poza tym co ty pepe jaja masz zamiast głowy nie obrażaj mnie, nie życzę sobie tego, jak nie rozumiesz posta, to wróć do podstawówki na lekcje polskiego. Wczytaj się i dopiero się mądrzyj i nie wyskakuj mi z tekstem " podziękujemy tobie", bo takie teksty mnie wkur.. Żeby była jasność, proponuję chłopakowi interes jaki robi większość ludzi , nie każdy ma tyle pieniędzy żeby kupować nowe, prawie nowe, albo auta z wyższej półki i nimi handlować. Doradzić to ty możesz tak sobie, ja chłopakowi doradzam żeby na tym wyszedł, ty masz to zapewne w dupie, ale ja lubię pomagać. Każdy chce jakoś żyć, i szuka rozwiązań . Wiec nie ma się dziwić że ludzie sprzedają rozbitka i te rozbitki jeżdżą po ulicach, niektórych ludzi tylko na taki stać. Pewnie nie każdy zarabia jak TY. A co do wypadków to nie rozśmieszaj mnie ze większość jest przez to ze były rozbite, bo chyba pojęcia nie masz o motoryzacji. Jeśli już coś to kierowcy i jeszcze raz kierowcy, drogi i jeszcze raz drogi, wyobraźnia i jeszcze raz wyobraźnia. Pozdrawiam.
Teraz jest moda na diesle. A sprowadzić z zagranic benzyne z gazem to jest bardzo ciężko. Co innego w Polsce. Ale i tak większość ludzi teraz by wybrała diesla.
niedługo będzie dużo dieslów na rynku, bo niemcy będa sie ich masowo pozbywac, jak im w 2008 wprowadzą te ekostrefy, i nie bedą mogli wjechac swymi kopciuszkami do centrum miasta...
z holandii i belgii oraz z włoch jest dużo aut z gazem... w anglii tez ich dużo jest, bo na przykład auta z lpg maja 100% zniżke na opłate za wjazd do centrum londynu, inne auta płaca 8 £
|
|