Mój pomysł jest taki, adaptacja autobusu lub, zakup busa gastronomicznego.
Mój pomysł jest dość dziwny ale wpadłem na niego, ponieważ jestem studentem i wiem jak wygląda życie studenckie (nocne życie, imprezy)
Chodzi mi mianowicie o autobus gastronomiczny (buda z gorącym jedzonkiem dla wszystkich nocnych imprezowiczów), czyli świadczenie usług gastronomicznych nocą na ulicach miasta. "BuDa" na kołach z żarciem.
To powinno sie sprawdzić w każdym mieście studenckim.
Każdy może policzyć, że rok akademicki trwa 10 miesięcy kolejne 2 miesiące (myślę o wakacjach) można sie przenieść nad jeziora i gorące jedzonko zamienić na zimne napoje i lody... itp.
Jest to gorący pomysł bez obliczeń, ale liczy sie pomysł, wiec co Wy na to?
Co Wy na to?
Proszę o sugestie, podpowiedzi,
Pozdrawiam



