Wpadl mi dzis do glowy taki pomysl by na uczelniach, w urzedach, przychodniach czy innych miejscach gdzie zazwyczaj stawia sie automaty z kawa lub napojami i slodyczami wstawic taki sam automa ale ze swiezymi owocami podkreslam SWIEZYMI i bardzo dobrze wygladajacymi. Czy wy kupilibyscie owoc z takiego automatu? Powiedzmy ze przy cenach na dzien dzisiejszy to np. 1 pomarancza musialaby kosztowac 1,5-2zł w takim automacie. Oczywiscie jest to cena za naparwde ladna swieza pomarancze a nie za szit jaki w hipermarketach mozna dostac ;)
Podkreslam ze owoce bylby wymieniane w nim min. co 2 dni. tak by byly ciagle swieze.
Jestem ciekaw czy dokonalibyscie zakupu w takim automacie?
Jesli NIE to dlaczego?
Prosze wpiszcie tez w odpowiedzi kilka slow o sobie np. student, pracownik urzedu





