Witam, mieszkam w miescie, w ktorym mimo tego ze mieszka ponad 100 tys mieszkancow + studenci z wyzszych uczelni, nie ma restauracji azjatyckiej. Mieszkajac w tym miescie mam do wyboru moze nawet kilkadziesiat pizzerii, kebab barow, restauracji itp ale nie moge zamowic do siebie nic co popularnie jest nazywane "chińszczyzną".
Moje pytanie do was jest nastepujące: jakie pieniądze nalezaloby miec aby sprobowac zorganizowac taką restauracje polozoną poza centrum (targetem byłby dowozy na zamowienie), sprowadzenie kucharza, zorganizowanie zaplecza, zauwazylem ze duza grupa ludzi zaczelo wybierac jedną z pizzerii dlatego tylko ze zamowienia byly przez sms, ja moglbym zaangażować .. skype, gg, cos bardziej interaktywnego i jednoczesnie szybkiego.
Na bank ktos napisze "chlopie, ty sie na tym wogole nie znasz..." zaznaczam wiec ze chce bardzo sie poznac a jezeli podane przez was przypuszczalne kwoty beda stanowczo mnie przerastac to tak czy siak.. chce poznać wasze zdanie
pozdr!





