|
Banki vs brudne pieniądze |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Ogólnie o biznesie
Posty: 13 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
W jaki sposób banki zabezpieczają się przed brudnymi pieniędzmi?
Kazdy przelew ponad 15 000 euro jest zgłaszany do GIIF.
Czyli, że moge wpłacić 10mln euro, tylko, że w przelewach po 14 000 euro? Istnieją jakieś jeszcze zabezpieczenia?
Dobry pomysł, ale przelewy sumują się. Każda podejrzana operacja jest również blokowana i zgłaszana do GIIF.
Banki nie zabezpieczają się przed brudnymi pieniędzmi, bo od wyłapywania nielegalnej kasy są inne służby.
Jest limit jednorazowy na wpłatę, ale to wszystko. Wg mojego doświadczenia wpłaty się sumują tylko w jednym dniu. Zdazało mi się wpłacać duże sumy kilkukrotnie przekraczające limit i po podziale na kolejne dni (za radą pani z okienka) nikt mnie o nic nigdy nie pytał. Problem w tym, ze trzeba codziennie być w banku z kolejną wpłatą. Może bank to gdzieś zgłaszał, ale ja o tym nie byłem informowany. Wg mnie możesz spokojnie wpłacić 10 mln w kwotach po 10 tys E codziennie, na kilka kont w różnych bankach i nikt się tym nie zainteresuje. Chociaż nie wiem, bo z taką sumą nie miałem nigdy do czynienia. Rozumiem, że szykujesz jakiś gruby numer i już myślisz jak "upchnąć" te worki z pieniędzmi :-))
Bank ma zakaz informowania klienta o tym, ze jest sprawdzany. Tak jak mowi Mateusz bank jako instytucja obowiazana wg tzw ustawy o praniu brudnych pieniedzy, zglasza do GIIF operacje ktore przekraczają 15 tys euro lub są operacjami podejrzanymi.
Niestety, póki co nie dysponuję kwotą 10mln euro ;)
Jeszcze pytanko: CBŚ nie interesuje się przekrętami związanymi z bankami jeśli są to duże sumy i istnieje podejrzenie o mafijne pieniądze?
Znam przypadek, kiedy po sprzedanej kamienicy w centrum miasta kilka dni po transakcji do drzwi kupującego zapukali sympatyczni panowie którzy na kurtkach mieli wyszyte litery ABW :)
Co tam ABW robiło? To raczej nie ich działka, ale w sumie to Polska - wszystko do góry nogami :P
Nie wiem nie znam sprawy. Napisałem tylko, że tak się stało.
Od siebie dodam, że "system" wyłapuje też regularne acz częste wpłaty niewielkich kwot. Prawda jest taka, że ludzie, którzy piorą pieniądze mają swoje sposoby i bardzo często są one dość skomplikowane. Zazwyczaj dlatego, że jeśli ktoś ma już pieniądze np. z narkotyków to nie ma 1mln złotych tylko 20mln :) Pranie kasy jest kosztowne i opłaca się generalnie wtedy kiedy pieniędzy jest duuuużo. Wtedy koszty rzędu 50% nadal wyglądać będą atrakcyjnie. Jeśli ktoś ma mało trefnej gotówki to może sobie je "wyprać" w budce z hot dogami.
A do prawdziwego prania używa się takich rzeczy jak fundacje, handel nieruchomościami, usługi konsultingowe, etc. Czytałem, że ktoś prał kasę przy użyciu audiotele (ale chyba go złapali :P ) No i generalnie omija się nasze "zwykłe" banki, to znaczy kasa może tam trafia, ale jak już jest w miarę czysta. Polecam poczytać o Black Market Peso Exchange (sposób prania kasy z handlu kokainą praktykowany w Ameryce Łacińskiej). Jest również coś takiego, jak scandicard (chyba http://www.pl.scandicard.com) i kilka innych firm oferujących anonimowe karty debetowe (czasem kompatybilne np. z e-gold). Wszystko oczywiście zlokalizowane daleko od polski i naszego fiskusa. Oczywiście są też bardzo jaskrawe minusy takiego rozwiązania(o których nie chce mi się teraz pisać), ale gdybym chciał zostać przestępcą podatkowym na niewielką skalę to właśnie czegoś takiego bym użył. UE gromi takie rozwiązania, ale zawsze znajdzie się ktoś chętny do prowadzenia takiego biznesu, bo zawsze będzie popyt :) Generalnie nie zajmuję się praniem kasy, ale możliwości jest ogrom :) Trzeba tylko pomyśleć.
Odpowiem Ci tak: A jak myślisz?
fajny temat; można się dużo ciekawych rzeczy dowiedzieć :)
Posty: 13 • Strona 1 z 1
|
|