|
Bar mleczny w mieście 70 tys.! |
Bar mleczny w mieście 70 tys.!
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witam serdecznie, na wstępie chciałbym przywitać się z użytkownikami forum gdyż jest to mój pierwszy post w tym miejscu. Chciałbym prosić o konstruktywne porady ludzi będących właścicielami barów mlecznych. Jak w temacie, chciałbym zainwestować w garmażerkę. Mieszkam w mieście 70 tys. Lokalizacja przyszłego baru to nowo tworzone osiedle developerskie na którym mieszkają przede wszystkim ludzie młodzi (średnia wieku30 lat). Narazie zamieszkanych mieszkań jest około 60 co daje 130 potencjalnych klientów. Do tego należy doliczyć mieszkańców domków jednorodzinnych na tej samej ulicy - około 200 osób. W bardzo bliskim pobliżu jest stacja cpn, kilka warsztatów samochodowych, sklep, kilka biur co daje kolejnych 40 klientów. Pragnę dodać, że osiedle bardzo dynamicznie się rozbudowywuje i w przeciągu 2-3 lat powstanie kolejne 3 bloki mieszkalne z 200 mieszkańcami. Miejsce z dala od centrum miasta więc nie należy liczyć na tłumy lecz z drugiej strony propozycja niedrogich obiadów, których coraz więcej ludzi po prostu nie chce sporządzać na młodym osiedlu wydaje się być interesująca. Bezrobotna teściowa oraz żona prowadziłby ten interes ze względu na umiejętności kulinarne i pracowitość. Teściowa może także wziąść kredyt z UP na nowe miejsce pracy (zatrudni moją żonę). Do pomocy w kuchni przewidziane są 2 osoby z technikum gastronomiczbnego praucjące na zasadzie praktyk (tanie koszty pracy). Tak więc za pracę nie płacę a wręcz przeciwnie praca płaci nam. Mam jednak kilka kwestii o których nie mam pojęcia. Pierwsza to jakie są koszty remontu i wyposarzeniu takiego baru (sprzęt agd, talerze, garnki etc.) Druga: jakie są miesięczne koszty za prąd, gaz i wodę w takim interesie. Te informacje są mi bardzo potrzebne do stworzenia biznesplanu. Czekam na konstruktywne opinie. Pozdrawiam Tomasz
Tanie obiady w takim miejscu, wydają sie dla mnie być bardzo dobrym pomysłem. Młodzi ludzie nie mają czasu na gotowanie obiadów, a chętnie zjedli by coś ciepłego (znam to z własnego doświadczenia) :) I jeżdzą po McDonaldach etc :) Ja bym proponował zastanowić się nad dostarczaniem ich do domów. Np. można zatrudnić jednego kuriera, który będzie o umówionej godzinie przynosił jeszcze cieplutki obiadek pod same drzwi, oczywiście za dodatkową opłatą :) Jeśli osiedle jest małe, to nawet nie trzeba mieć samochodu. Proponowałbym również zatrudnić jedną osobę, która zna się na takiej kuchni i na pewno będzie robiła dobrze to jedzenie, ponieważ to własnie będzie Wasza wizytówka, a uczniowie z gastronomika jeszcze nie mają doskonałego pojęcia o gotowaniu :)
Będziesz musiał jeszcze rozreklamować lokal w okolicy, wiadomo że nie będziesz ściągał klientów z sąsiednich miast, ale na samym osiedlu trzeba się pokazać z jak najlepszej strony :) Jeśli chodzi o koszta. Oscylują one od +/- 30tyś do 300tyś :) Zależy ile możesz wydac i co chcesz tam zrobić. Ostatnio moja znajoma otworzyła taki bar za mniej więcej 20tyś, z tym że wszystko było robione jak najtaniej, niektóre rzeczy miała z domu :) inne używane. Ona postawiła na dobrą kuchnie a nie na sprzęt i wystrój, co przekłada się poźniej na koszt takiego jedzenia :) Koszt remontu (zależy od powierzchni) to pewnie ok 10tyś zł, koszt kuchni... Zależy co będziesz chciał tam mieć. Ale polecam zastanowić się nad polskimi producentami profesjonalnymi, bo moim zdaniem kupić dwie kuchenki w Macro, używać je pół roku i potem znowu je wymieniać i tak w kółko, to bez sensu. Lepiej zainwestować dwa tysiace więcej i kupić profesjonalny sprzęt. Reasumując koszt kompletnej w miarę profesjonalnej kuchni polskich producentów to myślę że kwota ok 15-20tyś zł (zmywarka, trzon elektryczny, jakaś chłodziarka, stół roboczy ze zlewem, taboret elektryczny), lodówki można chyba dostać z CocaColi w dzierżawę, ale nie wiem na jakich zasadach. Sam właśnie pracuję w firmie która zajmuje się wyposażaniem kuchni gastronomicznych. Jeśli potrzebowałbyś jakiejś pomocy to pisz :) Pozdrawiam Edit Pamiętaj że będziesz musial spełniać wymogi sanepidu żeby wogóle moc ruszyć z biznesem :)
Bardzo dziękuję za porady. Od razu podzielę się świeżymi informacjami na ten temat. Do wynajęcia jest lokal o powierzchni 60 m2 i 50 m2. w stanie surowym. Przy podpisaniu umowy precyzuje stylistykę wnętrza i pod daną działalność developer remontuje pomieszczenie i uwaga NIC ZA TO NIE PŁACę! Dzierżawa wynosi ok 15zł za m2 miesięcznie czyli za lokal o pow. 60m2 jest to kwota rzędu 1000zł. Nie wiem tyklo czy 60 m2 wystarczy na pomieszzcenie kuchenne i część jadalną w której chciałbym 5-6 stolików z krzesłami. Prawdopodobnie jest też możlwość dzierżawy 2 lokali i ich połączenie ale na dzień dzisiejszy jest to zbyt duży koszt i nei bedzie takiego zapotrzebowania. Ile twoja znajoma ma m2 w tym lokalu ? Ile wydzielila na kuchnie ? Co do dostawy pod drzwi to oczywiście myslalem o tym i jezeli jest to w obrebie osiedla to po prostu ide 1 minutke na piechote i zanoszę obiadek. Praktykantki ze szkoły beda pracowac jako pomoce kuchenne (krojenie, zmywanie, sprzątanie, czyli prace proste jednak czasochlonne) reszta zajmie sie tesciowa i zona a jakosc ich kulinarnych umiejetnosci uwazam za bardzo wysokie wiec klienci beda zadowoleni. Oczywiscie reklamą także się zajme. ale koszty promocji wkladam w miesieczne wydatki. Taka forme dzialalnosci mysle ze moge reklamowac tylko ulotkami, ew. reklama w radiu i miejscowej tv. Moze znasz miesieczne koszty utrzymania takiego baru ? Bardzo mi zalezy na przyblizonych miesiecznych wydatkach takiej dzialalnosci. Czy sa jakies oplaty stale ? koncesje ? etc ? A sanepid to mysle ze bedzie ok :) Wszystko nowe czyste, dbalosc o porzadek i czystosc to jeden z naszych głownych sloganow. Zreszta licze na 50 klientów dziennie i w takim przypadku duzo czasu zostaje na sprzatania :) Pozdrawiam i czekam na dalsze wskazówki
Witam,
Również myślę o otworzeniu baru mlecznego, przede wszystkim z powodów dopłat państwowych ,jednak nie wiem gdzie się o to dokładnie pytać. Jeżeli ktoś orientuje się, w jaki sposób uzyskuje się status baru mlecznego oraz gdzie o to się ubiegać bardzo bym prosił o informacje.
Na praktykantki ze szkół gastronomicznych to za bardzo nie licz. Moje doświadczenia z takimi osobami są bardzo złe.Ci ludzie nie są chętni do pracy za free, będą się obijać, a Ty tylko stracisz nerwy. Oni wolą obsługiwać wesela, bo kasa większa i mniej się narobią. Nie wiem jak u Ciebie w mieście ale u mnie to ludzie młodzi nie chcą przyjść do pracy za 6-7 PLN/netto/h. Proponuję poszukać emerytek, rencistek - one za stawkę 5-6 PLN/netto/h chętnie pracują.
Co do kosztów to tak jak kolega napisał powyżej - od 30.000 PLN. Życzę Ci powodzenia.
Witam, z tego co czytam to chcecie zrobić normalną knajpkę z tanimi obiadami, ale nie bar mleczny. Bar mleczny to jedyna w Polsce instytucja, która dostaje dotacje od państwa, ale żeby funkcjonowała jako Bar Mleczny musi być zachowana odpowiednia ilość produktów jarskich itd, więc zastanówcie się na jaki typ działalności się decydujecie. Pozdrawiam
Mam pytanie czy uważacie że taki bar ma szanse istnienia w 20 tys mieście . 2 razy w tygodniu jest tam targ i przyjeżdża mnóstwo osób , myślę tez o pogadaniu z MOPSem w spawie realizacji w barze bonów żywieniowych dla osób biednych co wy na to
Powiem tak, mieszkam w takim około 20 tysięcznym mieście, może trochę większym. Z moich obserwacji wynika, że tanie obiady całkiem dobrze się sprzedają. Jest to jednak uwarunkowane w pewien sposób. Jest kilka dużych firm, które zatrudniają robotników, przedstawicieli handlowych itd, oni się żywią w takich miejscach, a przynajmniej w jednym takim największym, za jakieś 7 zł możesz tam zjeść obiad. Kolejną rzeczą są mniejsze punkty typu kancelarie prawne, biura rachunkowe itd oni też nie maja zazwyczaj czasu gotować, stołują się w takich miejscach, lub w restauracjach. Uczniowie, jest wiele szkół, uczniowie albo jedzą na stołówkach, albo właśnie w takim tanim barze ( w zasadzie jest to wielobranżowa działalność, w tygodniu możesz zjeść obiadek tani do 17, organizują wesela, osiemnastki itd) Mają katering, sam byłem świadkiem jak na budowie domu obok mojego przyjechał busik i przywiózł obiady dla całej ekipy. Musisz się zastanowić do jakiej grupy docelowej będziesz kierował swoją usługę.
jako,że bar mleczny jest dotowany 40% do zakupu surowca (mleka,jaja,makarony,warzywa, ale z tego co się orientuję mięso chyba nie wchodzi w rachubę) musisz najpierw wystapić z wnioskiem do ministerstwa o przyznanie dotacji. Gdyby to wszystko było takie proste sam bym już to otworzył. Widziałem w mieście 80tyś. tłumy - powtarzam-tłumy klientów w przedziale wiekowym 15-80lat, stolików było ok 20 a,żeby usiąść to był cud. Podpowiem - jesli ci -nie skupiaj się tylko na osiedlu bo nie zarobisz, pod taką działalnośc najlepsze centrum,ewentualnie pobliże główniejszej drogi, a sukces prawie murowany. W barze,który oglądałem wszystkie potrawy spoczywały w podrzewaczach za szybą, bardzo dobre rozwiązanie - widzisz,wybierasz i na dodatek już gorące. Ja też od paru tygodni drążę ten temat, ale lekko nie jest. Jeśli coś zdziałasz podziel się informacjami na forum,pozdro
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|