witam.
wpadł mi do głowy taki mały pomysł żeby otworzyć bar na plaży w jednym z turystycznych miast takich jak milno..mam już ogólny zarys jak to miało by wyglądać.
teraz moje pytania (jestem laikiem w tych sprawach wiec proszę o wyrozumiałość):
-czy orientuje się ktoś może ile by chciało miasto za wydzierżawienie kawałka plaży?
-czy była by możliwość sprzedawania w takim miejscu alkoholu?
-czy mógłbym dostać jakieś dotacje na tego rodzaju biznes (sezon-4miesiące)?
-żeby nie kupować koncesji na alko mógłbym się podłączyć do jakiegoś już działającego baru lub restałracji i czy ludzie chętnie zgadzają się na tego rodzaju wspólników..?( i jakie mniej więcej koszta bym ponosił płacąc za takie wspieranie?)
-jak to wygląda ze strony sanepidu-nie sprzedawał bym tam nic oprócz napoi, wody, drinków itd (z jedzenia były by tylko jakieś chipsy, 7days-tego rodzaju jedzenie)
-czy hurtownie od których kupował bym alkohol i napoje wypożyczyły lub wydzierżawiły by mi jakieś lodówki?
-to samo się tyczy firm od których brał bym owoce, mógłbym liczyć na jakaś lodówkę do przetrzymywania tego..?
-gdzie musiał bym się udać najpierw? i jak to wygląda od strony czysto formalnej?.
-myślałem urządzać nieraz jakieś małe imprezy na plaży-czy na to potrzebował bym jakieś dodatkowe zezwolenia..?
-jak to jest ze szkłem czy lepiej żeby wszystko było plastikowe?
-czy są jakieś wypożyczalnie urządzeń których bym tam potrzebował np.zmywarka, czy musiał bym ją kupić.
-i jak to jest zatrudnieniem dodatkowych osób? sam bym tam nie wyrobił.
-wodę i elektrykę bym próbował ciągnąć od jakiegoś pola namiotowego-w zależności co było by najbliżej.
jeśli o czymś zapomniałem to proszę o dodanie.
z góry dziękuje i pozdrawiam Piotr.



