|
Bar - piwo, kebab itp - strona 2 |
Bar - piwo, kebab itp
Posty: 19
• Strona 2 z 2 • 1, 2
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
hej ELERBIO co ty mowisz?to ma byc bar czy lokal na 1000ludzi?to nie czasy na haracze.na nich tez jest sposob uwierz.Za duzo filmow sie naogladałes!Mamy cos takiego jak POLSKA POLICJE i na 100% dziala.Nie słuchaj bajek jakiegos Ezopa.Cos takiego nie istnieje,a o jakas tam "ochrone"martwia sie tylko potezne lokale w ktorych jest kasa do wyrwania,nie my biedne zuczki!Nie wyobrazam sobie zeby ktos do mnie przyszedl:).ledwo starcza na zycie a najwiekszym haraczownikiem jest ZUS-no chyba ze tego haraczu sie obawiasz to faktycznie zagrozenie istnieje i to wielkie!dzialaj i nie martw sie!
Witam wszystkich. Od dwóch lat myślę, ale tylko myślę nad otworzeniem Kebebu. Mieszkam na wsi o ludności 1200 osób, 2 kilometry dalej jest następna wioska (Gminna) o takiej samej ilości osób. Generalnie otaczają mnie same wioski (zaprzyjaźnione ze sobą), a do najbliższego miasta jest 20 km i tym samym do najbliższego kebeba i chyba w ogóle do fast foodu. U mnie we wiosce nie ma żadnego baru a piwka można się napić tylko do 22giej w przy sklepowym ogródku piwnym, natomiast w 2óch sąsiednich wioskach są bary gdzie można wypić, ale z jedzeniem jest już gorzej. Co prawda ludzie przychodzą, bo nie mają wyboru:). Chciałbym, aby to nie był tylko Kebeb, lecz także piffko, napoje, miła atmosfera do posiedzenia wieczorami, może jakiś Lcd, karaoke dla śmiechu, wspólne oglądanie ważniejszych wydarzeń sportowych i nie tylko. Mam na oku lokal w który był kiedyś taki typowy bar ze super klimatem, jest miejsce na bilard, nawet na urządzenie jakiejś zabawy dla znajomych, czy sylwestra.Są toalety, kuchnia, zaplecze dla personelu itd. W weekend ludzi było oporowo natomiast już w tygodniu było gorzej, ale......nie było nic do jedzenia. Niestety właściciel ze względów osobistych musiał zamknąć interes. Myślicie, że w takiej lokalizacji i takiej konkurencji tego typu lokal ma prawo bytu???? W poprzednich postach była mowa o sosach własnej roboty. Bardzo lubię kucharzyć i experymentować i "wymyśliłem" dwa takie sosy, które w moim towarzystwie mają ogromne powodzenie, może niekoniecznie pasują do kebebów, ale do mięsa z grilla i pizzy rewelacyjnie:
1. CZOSNKOWY: Majonez, jogurt naturalny(najlepszy ZOTT),trochę ketchupu, czosnek, zioła prowansalskie. Wymieszać majonez z jogurtem dodać czosnku wyciśniętego przez praskę oraz zioła, wszystko wymieszać i obowiązkowo odstawić do lodówki na min. 2godz. Jeżeli chodzi o proporcje to niestety robię to wszystko na "oko". Na pewno więcej majo niż jogurtu (chodzi o to, żeby uzyskać konsystencję sosu a nie majo). Ostrożnie z czosnkiem, chociaż zawsze jest wyjście z sytuacji, poprostu dodać wiecej majo i jogurtu:). Tak orientacyjnie na 2 łyżki stołowe majo i 1 łyżkę jogurtu 2 średnie ząbki czosnku i 1 łyżeczkę ziół. 2.CURRY: Majonez, jogurt, trochę ketchupu i przyprawa curry. Wszystko razem wymieszać i do lodówki na min 2 godz. Niestety też na "oko" Mama nadzieję, że chociaż komuś zasmakuję i wdroży te przepisy w swoje życie, a może nawet w swój interes w postaci kebebów. Było by mi bardzo miło Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję za wypowiedz odnośnie mojego pytania
Ten przepis już dawno jest wprowadzony w zycie codzienne i barowe wiec nic nowego nie odkryłeś =]
Hola!...:) Nie rozpędzajcie się tak:) Jest jeszcze jeden intrafny interes na wsi jaki można założyć:) Wiem bo sam już go mam. Kwiaciarnie. Po prostu ze sztucznymi kwiatami wieńcami trochę żywych róż ale tylko serio trochę kwiaty doniczkowe te pospolite ziemię do kwiatów i wiesz wiązanki pogrzebowe itp. Spoko zmieścisz się w 15 tyś. zł jeszcze ci zostanie:) Nie zrobisz z tego wielkich kokosów na wsi ale na pewno ci się szybko zwróci i na kase narzekać nie będziesz a obroty naprawdę są wysoki jak na wieś bo jak każdemu wiadomo ludzie na wsi sa bardziej religijni:) I nie zapomnij o zniczach to tez istotne:) Wszystkie mocherowców będziesz miał za sobą:) Do tego umieścisz w niej pare pierdół typu sprzedaż ozdób świątecznych itp. Może to nie jest najwspanialszy pomysł ale na początek trafny jak na wieś a potem jak zacznie obrót iść do przodu to bierzesz się za bar:) i cała wiochę w reku będziesz miał. Oni bedą pracować na twoje produkty a twoje pieniądze na ciebie. Pozdro
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Bar - piwo, kebab itp - strona 2": - piwo i vat - Marża na piwo - PIWO DO ANGLII - własne piwo - Piwo z Niemiec
Posty: 19
• Strona 2 z 2 • 1, 2
|
|