Mam pomysl wydaje mi sie że na dobry biznesik. Niestety nie dla mnie bo na to troche kasy musialbym zainwestowac a jak narazie nie mam nic ale moze komus sie przydac. Pomysl troche zainspirowal mnie w jednym z seriali w polskiej TV.
Przejde do rzeczy:
Na początek trzeba znalesc jakies duze pomieszczenie typu hala magazyn gdzies w dobrej lokalizacji w duuzym miescie bo raczej w mniejszym taki bar moze nie wypalic,pozniej pozniej do środka wsypac pare wywrotek żółtego piasku tak aby jakos z pol metra zakryc betonowa posadzke wczesniej przytwierdzic parasole takie jak mozna czasem zauwazyc na plazach z trzciny lub cos przypominajace z poku mozna by bylo postawic drewniany bar z drewnianym podestem. w barze oczywiscie wszystkie drinki o jakich mozna pomyslec z parasoleczkami i dla glodnych nadmorska rybka. No i kelnerki oczywiscie zbierajace zamowienia w strojach kompielowych. Lokal mozna jeszcze udekorowac jakimis palmami lub cos w tym stylu z boku gdzies na piasku polozyc jakies koce dla tych co wola poczuc sie jak na plazy. z jednej strony sciane pomalowac na wzor morza.
co o tym myslicie czy taki lokal mial by prawo zaistniec?
osobiscie mowie ze ja czegos takiego nie otwieram i gratulacje jak by ktos sie chcial takiego czegos podjac bo ryzyko duze!
czekam na wasze opinie :D dzieki




