|
BAR Z FAST-FOODAMI W NOCNYCH GODZINACH |
BAR Z FAST-FOODAMI W NOCNYCH GODZINACH
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witam, chciałbym otworzyć bar z posiłkami typu fast-food. jest ich wiele w moim miescie ale... Mieszkam w około 50 tys. miescie które wymiera w poznych godzinach nocnych. Wlasciwie od 23 nie mozna zamowic nic do jedzenia bo nie przyjmuja zamowien. Na wlasnej skorze przekonałem sie jak to jest. impreza, alkohol.Łapie głód ale nie ma gdzie co zjesc. Nastawiony jestem głównie na godziny nocne (powiedzmy od 20-2.30 w nocy).Poza tym aktualnie wielu ludzi pracuje nocą. Ludzie robią sie wygodni. Nie rozpisując sie prosze o opinie czy jest sens nastawiac się na cos takiego? Moim atutem ejst to ze mam wlasny lokal.Nie zniszczył by mnie czynszcz na początek.Lokal jest raczej pzoa centrum ale tez nie za daleko. Mimo wszystko nastawiam sie na posiłki na wynos.Czy w waszych miastach funkcjonuje takie cos?Ile msuze zaniwestowac w sprzęt gastronimiczny itd.?Bardzo prosze o rady.
hey eddy,
Myślę ze to dobry pomysł ! Ale wszystko zależy od dobrego położenia i wystroju ! Mieszkam w Niemczech w mieście 250.000 osób, i w godzinach nocnych szczególnie w piątek i sobotę robią takie bary pieniądze. Mogę Ci wyliczyć min 15 (+pare na pewno nie znam) barów które są otwarte w sobotę do min 4 rano i w moim mielcie uwierz mi prawie wszystkie pelne. Szczegunie bary kolo dyskotek cieszą sie wielkim powodzeniem i gdzie znajduje sie w tych porach dużo osób (na trasie z dysko np). Te położone trochę dalej radzą sobie różnie zależy od cen + prestiżu + i co tam sprzedają. Ale NIE na wynos, sam jem bardzo często w tych porach i uwierz mi na wynos mało kto kupuje. Większość osób przychodzi z kolegami i sa zmęczeni a chcą o dupach na dysko pogadac, albo inni z dziewczynami przychodzą kolo 11-12 i siedzą do 1-2 giej rozmawiają, żartują a przy okazji coś jedza. Znam szefa imbisu z kebabem obok średniej, wsunie malej dysko i gosc robi co soboty min. 4tys €uro ! PS: TO mój pierwszy post na tym forum ;) Zarejestrowałem aby Tobie odpowiedzieć, ale forum czytam od dłuższego czasu ;)
No więc główny sęk w tym, że nie jestem przekonany do baru/pubu.To duża różnica.Wystrój, alkohol.Ale nie tylko o to chodzi.Pub rouzmiem jest sens, ale miejsce do tego nie za bardzo. Jeśli bar z jedzeniem to własciwie... hmm... Nie ta lokalizacja.Nikt przypadkiem nie przyjdzie zjeść akurat do mnie. Myślałem bardziej w kategorii "człowiek zjeść musi, o każdej porze dnia" Wiec przwioze mu żarcie do domu. Właściwie to nigdy sie nie przekonamy co ejst dobre jak nie spróbujemy ale kto odda utopione pienądze? Druga sprawa to fakt, że wlaścicielem lokalu ejst mój ojciec.On chce dac znaczną część wkałdu finansowego i muszę się liczyć też z jego opinia, a on za bardzo nie ejst za moim pomysłem. Woli coś wygodengo. Np. sklep z odzieżą męską (garnitury, koszule, marynarki, plaszcze itd.). Mówi że na to ani moda się nie zmienia, ani pora roku nie decyduje.Facet jak musi sie ubrac wizytowo, przyjedzie pod sklep z parkingiem, wejdzie i jak to facet wyjdzie z czymś. Wydaje mi się że my faceci nie lubimy iść w tłum. Wjechać do centrum, znaleść miejsce na prakingu, łazić po sklepach z żona aż w koncu cos sie wybierze. Podjeżdzasz, kupujesz odjezdzasz. Odnosnie tego baru... troche brudna robota, ciągle pod telefonem.Po garntur koszule itp. przyjdzie ktoś rzadko ale zostawi wiekszą kasę.Ehhh żeby wiedzieć jak to będzie.
pubów masz pewnie aż nadmiar w Twoim mieście - mi właśnie chodzi o taki bar z klimatem ;)
Dobry pomysł bo o tej porze większość pizzerii na tel itp ma zamknięte, lecz taki interes wypaliłby w mieście 500.000 a nie 50 :/ Podsunę Ci inny pomysł ;) Każde dziecko potrzebuje do komunii garnitur, do bierzmowania czasem na wesele także (naturalnie nie swoje ;))- a jak każda matka wie dzieci rosną. Dlatego do sklepu z garniturami możesz dołączyć wypożyczalnię garniturów ! Oczywiście odpowiednia reklama skierowana do matek (bo to one myślą tak w rodzinie) "Nie marnuj pieniędzy ! Nie kupuj garnituru dla dziecka aby założyć go raz i odłożyć do szafy Wypożyczalnia garniturów eddy85" (coś w tym stylu) niech ludzie wiedza ze takie coś istnieje, w sklepie wyjaśnisz ze zostawia sie fanty itp. Zbadaj zapotrzebowanie - czy u konkrecji są kolejki, jakie ceny, jakie marki itp. Pojedz do innej miejscowości, pochodź po mieście pooglądaj sklepy - nie musisz niczego nowego wymyślać wystarczy staranie skopiować ;) pozdro
No właśnie problem polega na tym, że Ty piszesz o mieście w Niemczech, 250tyś, a autor wątku pisze o Polsce, miasto 50tyś. Nie będę próbować doradzać w kwestii tego pomysłu, bo średnio się na tym znam, ale mam wrażenie, że ta różnica MIEJSCA może być kluczowa... W mniejszych miasteczkach nie ma "kultury nocnego życia", a ilość potencjalnych klientów może się okazać za mała. To taki znany z psychologii efekt fałszywej powszechności - wydaje nam się, że jak my tak chcemy/myślimy, to inni też.
Wtrace sie w ta rozmowe z jednego prostego powodu ,mianowicie mój znajomy przerabiał pomysł fast foodera nocnego i skończył tam gdzie zaczął:(Niestety i to w dużym mieście bo o Poznaniu mówie.
Kluczem do takiego biznesu jest z pewnością dobra reklama może jakiś chińczyk chlastający przy klientach itp czegos innego ale jeszcze wazniejsze jest Miejsce w ktorym knajpa sie znajduje. Chyba kazdy Poznaniak wie co to zielona budka która umieszczona jest wprost idealnie jesli chodzi o przegryche po libacji dyskotece itp. Dla tych co Poznania nie znaja wyjasnie ze z tego punktu z centrum odjezdzaja tramwaje i autobusy w strone osiedli i peryferii tak wiec klientela niezła.A i tak cala noc nie jest czynne.Widocznie sie nie opłaca. Moj znajomy mial gdzies w polowie trasy z owego punktu swoj lokal zapiekanki kebaby itp i to calkiem na poziomie ,niestety nikomu nie oplacalo sie wysiadac w polowie drogi do domu po to by sie najesc bo albo juz byl najedzony wielgasnymi hamburgerami z zielonej budki albo wysiadal i do domu juz blisko albo opcja 3 po co wysiadac zeby zjesc i znow godzine czekac na kolejny nocny:P Wiadomo ze wyjatki sie zdarzaly ale nie tak czesto by z nich wyzyc. Tak wiec oprocz kilku stalych klientow i przygodnych glodomorow od czasu do czasu duzo nie bylo klientow i po jakichs 2 miechach zamknal bude. A mc donaldy i KFC itp robia tez swoje pomijajac zielona budke.MC Donald ma taka reklame i renome ze nawet na zadupie ludzie jezdzili by jesc. Natomiast jesli chodzi o dostawy do domu to jest to wedlug mnie lepszy pomysl choc i tak nie zaryzykowalbym. Omijasz w ten sposob coprawda pierwszy problem czyli miejsce natomiast nie majac lokalu widocznego musisz sprawic ze bedziesz zauwazony i tu sie pojawia problem. Czyms sie musisz wyrozniac ale czym? wielkoscia dan? jak zielona budka? kolorami i pierdolami jak MC Donald's?+ kampania reklamowa raczej nie na przecietna kieszen? Decyzja jest twoja powiedzialem co mysle mam nadzieje ze ta opinia przyda sie w ta lub w druga strone. Aha jeszcze jedno dostawy do domu to tez do jakiejs godziny pozniej bedzie glucho tym bardziej ze pisales ze miasto umiera po godzinach.Czasem niedobitki i co z tego? a prad ocieplenie?wszystko kosztuje warto przeliczyc. Natomiast pomysl z wypozyczalnia nie glupi ale nie znam rynku wiec nic wiecej na ten temat nie powiem Pozdrawiam
Czyli 5 razy więcej mieszkańców a 20 razy więcej lokali. Chodzi o porównanie - można sie domyślić ;) pozdrawiam gent
oprócz tego inna kultura obżarstwa i znacznie więcej siana na fast foody u ludności
dla tych z poznania
a tam zielona budka w ROTI maja lepsze żarcie i czynne 24H a do zielonej budy rzut beretem a kase tam robia niesamowitą nieraz nie ma jak wejść do lokalu tyle wiary
A ja w anglii otworzylem herbaciarnie taka nieduza gdzie milo mozna posiedziec i zjesc polskie ciasteczko oraz aromatycznych kaw i herbat posmakowac i na poczatku bylo niemrawo ale potem zatrudnilem w godzinach wieczornych mojego kolege, on jest murzynem bardzo wesolym i tak mi zaczal klientki zwlaszcza polki przyciagac ze mam zawal roboty:) grunt to haryzma:)
Posty: 10 • Strona 1 z 1
Sprawdź również podobne tematy:
- Dodatek za pracę w godzinach nocnych
- Otworzyć budkę z ciepłymi posiłkami (fast-foodami) i napojam - Po godzinach dla kobiet - Mały biznesik po godzinach - MALOWANE DONICZKI - po godzinach - Po godzinach zapraszamy do Galerii SD - PRACA W GODZINACH 8-12 ŁÓDŹ - Działalność gospodarcza po godzinach - PRACA PO GODZINACH / A MOŻE COŚ WIĘCEJ? Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|