|
Biuro nieruchomości |
Biuro nieruchomości
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witam. Zastanawiam się nad otworzeniem w miejscowości turystycznej takiego biura. Konkurencja średnia. Ludzie dość bogaci. Tylko skąd wziąść różnego rodzaju druki, umowy, wzory itp. Może ktoś z was ma wiecej informacji. Do tego w jednym biurze myśle o posredniku kredytowym. Co o tym myślicie wypali??? Prosze o rady. Dziekuje z góry
a masz licencję na handel nieruchomościami?
On sie zastanawia jakie druki potrzebuje, wiec pewnie nie ma licencji. Wogóle to on zapewne nic nie wie o obrocie nieruchomościami. Kolego najpierw trzeba poczytać o podstawach, a druki to już małe piwo (prawnik napisze dobrą umowe za 200-500 zł). P.S: W miejscowości liczącej 20 tys mieszkańców to na spinacze do papieru nie zarobisz. Ludzie w małych miastach sie znają, deweloperka jest rzadka a nie przyciągają te miasteczka osób zwabionych karierą itp. Ludzie dość bogaci mówisz, zakładasz to po tym jakimi samochodami jeźdzą czy zaglądasz im do portfela ? Chyba że mówisz o Zakopanem to wtedy startuj z biurem nieruchomości bo bedą z tego dobre pieniądze. A może pomyśl o punkcie kwaterunkowym to w miejscowościach turystycznych dobry biznes.
Witam.
Orientuje się ktoś ile zarabiają miej więcej pośrednicy nieruchomości, zarówno Ci którzy pracują u kogoś jak i Ci co mają swoje biura nieruchomości. Mam zamiar wybrać się na studia podyplomowe o takim kierunku. Może jakieś spostrzeżenia na temat tej pracy ? Kiesyś było głośno o tym, że można pośredniczyć w obrocie nieruchomościami po krótkich kursach i bez wyższego wykształcenia, jak sprawa przedstawia się w tej chwili, bo z tego co się orientuje to tylko wykształcenie wyższe. Generalnie taka sytaucja byłaby korzystna, bo zawód stawał by sie bardziej zamknięty i elitarny.
Biuro zarabia ok 1-2% (od wartości) w pośrednictwie, czesto idą na ustepstwa. A ile mają do kieszenie to tylko oni wiedzą. Ci którzy pracują w biurze to już zależy, są łajzy co zarobią 1500 zł a i są tacy co walą miesięcznie po 10-20 tys zł, agencje przeważnie płacą stałą krajową minimalną plus prowizje od sprzedaży. Sam musisz wiedzieć czy jesteś lewy w te klocki czy może uda sie Tobie sprzedać niewidomemu okulary do czytania. A jak sprawa wygląda, samemu cieżko wystartować, ludzie dają oferty do biur które mają renome i dużo o nich słychać, małym biurom niechetnie dają, najcześciej pośrednicy sami trafiają na mieszkania, działki domy i negocjują z właścicielem podpisanie umowy. Potrzebujesz wtedy kolegę w gazecie ogłoszeniowej który wyłapie dla ciebie najlepsze kąski przed ukazaniem sie gazetki. W takim wypadku masz już niezły start. Jeśli nie masz nikogo to dowiedz sie kto tam pracuje przy wpisywaniu ogłoszeń, znajdź go zakumpluj sie i zaoferuj dodatek do pensji.
Dobry pomysł z tym kolegą w biurze ogłoszeń. A orientujesz się jaki jest koszt licencji i czy trudno ją zrobic?
Dobry pomysł z tym kolegą w biurze ogłoszeń. A orientujesz się jaki jest koszt licencji i czy trudno ją zrobic?
Dzięki za uświadomienie mnie. O tej licencji nie wiedziałem. Szukałem na necie i mniej więcej wychodzi zrobienie na gotowo takiej licencji ok. 9000zł z praktykami (jeśli zdasz za 1 razem egzamin państwowy- ostatni zdało 157 na 750 osób) Podobno ciężko. A co do wcześniejszego posta skierowanego w moim kierunku (Malczyk) sam mieszkam w miejscowości do 20 000 mieszkańców i jest takich biur 6. I od paru lat nikt z właścicieli nie narzeka. Ta miejscowość to typowo turystyczna, a ceny ziemi i mieszkan rosną jak na drożdzach. Ludzie z całej Polski kupują tu nieruchomości. Dlatego proszę nie klasyfikować danego miejsca po wielkości jeśli się nie zna wiecej szczegółów, a co za tym idzie zniechęcać- i nie chodzi tu dokładnie o mnie ale o inne posty i tematy. Forum jest poto, aby doradzać, a nie zniechcęcać. Pozdrawiam
Przepraszam jeśli uraziłem, ale nie będe klakierował każdemu pomysłowi, staram sie ludziom uświadomić że istnieją koszty i mamy twardy drapieżny kapitalizm. Uwierz mi bedę sie cieszył jeśli ktoś ma pomysł i on wypali. Ale nie bede zadowolony jeśli naopowiada sie komuś bzdur jaki to biznes wspaniały on nabierze kredytów i nie wypali albo wtopi cieżko zarobione pieniądze. Ale prawda czasów jest taka że pisza w gazecie że obrobili sklep odzieżowy i straty 40 000 zł. Dlatego też uważam że nie należy ludzi dołować ale uświadamiać im ich błedy w rozumowaniu i kalkulacjach. Po to też jest forum. Nie wszedzie jest tak wesoło w branży, ludzie mówią jakie to ciuchlandy dochodowe w moim rodzinnym mieście było 8, ostał sie jeden, w ciagu roku. Wierz mi w myślach i zalożeniach jest wszystko pieknie i ładnie, ale jeśli ktoś pisze o zakładaniu biznesu i waleniu od razu z grubej rury dysponując kilkoma tysiącami to szybko sie zacznie topić. Wierz mi że jeśli ktoś ma 300 tys zł to nie bedzie pisał o pomyśle na forum po primo pewnie to gdzieś zarobił (na etacie to znaczy że był dobry i wykształcony) z działalnosci to znaczy że zna już wszystkie sztuczki i nie bedzie prosił o opinie anonimowych użytkowników internetu. Pozdrawiam,
Posty: 9 • Strona 1 z 1
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|