|
BIZNES NA KUBECZKACH? |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 3 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Witam Posiadam hale pow. 150 m2 z zapleczem biurowym i sanitarnym pod Wrocławiem, do tego samochody osobowe szt. 2, i samochód typu bus szt. 1, do tego mam ok. 20tyś w gotówce i to wszystko. Jestem studentem zaocznym i zastanawiam się, co otworzyć posiadając te środki? Dodam, że nie interesują mnie jakieś kolosalne zyski. Zastanawiałem się nad otworzeniem wulkanizacji lub jakiegoś warsztatu samochodowego, ale z tą kwotą to nie ma zbytnio szans. Ostatnio wpadł mi do głowy pomysł. Wygląda to mniej więcej tak: Trzeba stworzyć odpowiednie wzory np. cos a’la kreskówki z głównym bohaterem np. żyrafą i ta żyrafa występowałaby na kubkach w różnych dziwnych i śmiesznych sytuacjach. Chodzi mi o cos podobnego, co robi kukartka (http://www.kukartka.pl) Teraz dokładniej koszt zakupu czystego kubka koloru białego w ilości 1000 szt. wychodzi za szt. 2.8zł brutto do tego nadruk opakowanie w sumie ok. 5zł. Takie kubki można by sprzedawać np. po 14.99Zł pośrednik dostaje np., 30% czyli zostaje ok. 5 zł z każdego kubka. Dystrybucje można by zorganizować, np. wstawiając stojaczki z takimi kubkami np. w galeryjkach salonikach prasowych itp. Koszt takiego stojaczka to 130zł.Stojaczek mieści w poziomie i w pionie po 6 szt., czyli 6x6 36szt. Tyle wzorów należałoby na początek wymyślić 36x2 64kubeczki na początek w komis do każdego przedstawiciela. Myślę, że jak wzory były by ciekawe to znalezienie w tak dużym mieście ok. 30 punktów nie stanowiłoby problemu. Podsumujmy 30 punktów x 64 kubki =ok. 2000szt x 5zł koszt produkcji = 10 000zł plus 30 stojaczków ok. 4000zł do tego powiedzmy zapas ok. 200szt czyli zmieściłbym się w 15 tyś a 5 tyś zostawiłbym w rezerwie. Dystrybucją i produkcją zająłbym się sam z obrotną kuzynką tez niepracującą i studiującą zaocznie wiec koszt pracownika znacznie spada. I teraz Pytanie do was eksperci czy to ma sens??? Bo optymistycznie patrząc dajmy na to, że każdy z 30 partnerów sprzeda np. 3 szt dziennie x 25 dni w mies = 75 szt x30 =2250szt x 5 zł zysk 10tyś no i odliczając koszty paliwa prow działalności itp. Może by coś zostało. Więc warto czy nie?
Według mnie 14.99 to stanowczno za dużo jak na taki kubek. Nie wiem jak jest we Wrocławiu (ale mysle, że jednak podobnie) ale u mnie w mieście można kupić takie kubki za 8-9 zł. Wydaje mi się że boom na tego typu gadżety był kilka lat temu, wtedy każdy miał kubek ze swoim zdjęciem czy ze swoim iminiem. Teraz obawiam się, że to może nie wypalić ale życzę powodzenia! ;]]
Pozdrawiam
na centralnym od lat stoja z takimi kubkami, wiec chyba sie oplaca. to mogloby wypalis, ale nie po 14,99 i nie zwykle biale z chamskim nadrukiem, imieniem itp. musialyby byc w jakis sposob wyjatkowe. teraz ludzie juz nie chwytaja pierwszego lepszego badziewia,..
Posty: 3 • Strona 1 z 1
|
|