|
Biznes plan - klub |
|
Strona główna forum
‹ Twoja firma
‹ Biznesplan
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Witam, szukam od dłuższego czasu pomysłu na biznes i padło na klub. Kapitał rzędu 200-300 tys chyba powinien wystarczyć. Zaznaczam chyba gdyż się na tym nie znam. Chciałbym uzyskać ogólnych informacji o tworzeniu i prowadzeniu takiej działalności. Celem jest Kraków, ścisłe centrum, powiedzmy ul. Sienna, lub jedna z bliskich rynku. Pomysłem byłby klub muzyczny. Nie jestem tylko przekonany co do rodzaju czy typowa imprezownia jak Midgard, Blue itp (wtedy klientelą będą młodzi ludzie), czy może coś bardziej nietypowego jak Lizard King (scena i kapele na żywo), gdzie chciałbym wtedy postawić na jazz, oldscholwe kawałki, muzyków ze szkół muzycznych, chcących się wykazać swoimi umiejętnościami a nie mających zbyt wielu okazji ;) dla ludzi powiedzmy 35+. Szukam rad i osób mogących pomóc mi zrobić BP i opowiedzieć o tym od podszewki.
Zwykle takimi klubami opiekują się gangi. A jak nie, to ściągają haracze.
Tym bardziej, że się nie znasz na tym, a pomysłu szukasz trochę na siłę - odradzam.
A czy w moim poście zobaczyłeś coś na temat ochrony/narkotyków/haraczy? Bo ja nie zauważyłem, o to akurat nie pytam, bo dla mnie taki problem nie istnieje. Więc jeśli masz cokolwiek pisać w tym temacie to konkretnie i na temat tego o co pytam
Cały czas piszę konkretnie. Szukasz rad, więc Ci dałem radę: nie zabieraj się za to. A jeżeli już koniecznie chcesz zrealizować ten pomysł to dam Ci drugą radę: w biznesplanie trzeba zrobić analizę SWOT, w której trzeba wypisać zagrożenia. A jednym z zagrożeniem są haracze, obecność narkotyków, itp. Więc nie możesz powiedzieć, że dla Ciebie problem nie istnieje. W mojej miejscowości (80 tys. mieszkańców) pół roku temu zamordowano właściciela przydrożnego baru, a jego syn cudem przeżył. Gościu po prostu nie chciał płacić haraczy. Do tej pory nawet nie wiadomo kto to zrobił. Jeżeli wydaje Ci się, że w klubie muzycznym (nawet nie dyskotece), który ma stać w ścisłym centrum wielkiego miasta nie ma zagrożenia haraczy to gadasz zwykłe bajki... Jeżeli chodzi o te 200-300 tys. to nie wiem czy mówisz o kupnie lokalu na własność. Jeżeli tak to jest to za niska kwota. Z kolei wynajęcie lokalu blisko rynku w Krakowie to koszt ok. 50 zł/m2. Przy np. 200 metrach masz już więc czynsz w wysokości 10.000 zł miesięcznie.
Jak blisko rynku w krakowie znajdziesz wynajem 200m za 10.000/miesiąc to mam klienta od reki.
Albo sam wynajmę i z podnajmu będę fajnie żył.
Zreguly ci ktorzy otwieraja takie lokale maja juz swoich ludzi ktorzy ich pilnuja... dlatego pewnie jego to nie dotyczy:D
W Krakowie jest klub na klubie. Proponuje Katowice.
To tylko dowodzi temu, że założyciel tematu nie znał się na rzeczy, ani nie przeanalizował konkurencji...
Posty: 8 • Strona 1 z 1
|
|