Renata, a na jakiej uczelni robisz tę kalkulację?
Kiedyś (dawno temu) sam taką robiłem na zajęciach z ekonomiki na SGGW.
To był projekt gospodarstwa z czterema działami produkcji (odmianami, gatunkami).
Ja wybrałem borówkę (bo mam plantację borówki), aronię i jaszcze jakieś dwa gatunki.
Z moich wyliczeń wynikało, że aronia była bardziej opłacalna - dużo mniejsze koszty założenia plantacji i mniejsze koszty uprawy, głównie z powodu mniejszego zapotrzebowania na siłę roboczą.
Ciekaw jestem jak to teraz się przedstawia.
Pozdrawiam
Łukasz




