Witam,
Jak już pisałam na forum moim zdaniem nasze państwo zabija przedsiębiorczość wśród młodych ludzi. Ja jestem studentką dzienną i niedawno założyłam swoją działalność gospodarczą. Wyszłam z założenia, że jeśli próbować to w czasie studiów. Po studiach przeważnie przychodzi czas na założenie rodziny i wtedy ryzykować jest trudniej. Młodzi ludzie mają mnóstwo pomysłów, ale nie realizują ich ze strachu. Koszt 260 zł miesięcznie ZUS to dla większości studentów bariera nie do przeskoczenia. Ja mam to szczęście, że w trudnych chwilach ZUS zapłacą mi rodzice, ale ile jest młodych, zdolnych ludzi, których rodziców po prostu na to nie stać!
Mój pomysł na rozwiązanie tego problemu to zgłoszenie projektu ustawy obywatelskiej o zwolnieniu ludzi posiadających status studenta do 26 roku życia zupełnie z płacenia ZUS. Jeśli się nie mylę taki człowiek i tak posiada prawo do korzystania z ubezpieczenia rodziców. Moim zdaniem państwo na takim rozwiązaniu i tak zyskało by bardzo dużo: wpływy z podatków, spadek bezrobocia wśród osób młodych, ograniczenie imigracji i wiele innych.
Bardzo proszę o Wasze opinie czy pomysł ma jakąkolwiek szansę (jeśli napiszecie, że jest 1% szansy, że się uda i tak spróbuję :mrgreen: ) i ewentualną pomoc techniczną.
Pomóżmy młodym ambitnym!!!



