masterny napisał(a): Dziękuję koledze czarnemu za wyjaśnienie jakże prostej rzeczy, którą można znależć ogólnie w internecie, ale niektórym się chyba nie chciało. (...).
a może niektórym chciało się zwyczajnie podtrzymać wątek przy życiu ;)
|
Branża opakowaniowa - strona 5 |
Branża opakowaniowa
Biznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
a może niektórym chciało się zwyczajnie podtrzymać wątek przy życiu ;)
niektórym zwyczajnie nie chce się "pogmerać" w internecie ;) http://marketeo.com/pl/offerList/karton_tektura_3147/ http://papier.sklep.pl/ ceny oczywiście orientacyjne Pozdrawiam.
A więc jak się chce to można coś znaleźć.
Niestety ASIOR na tych stronach nie znajdziesz dobrej ceny na tekturę. Tu rola internetu sie kończy i trzeba trochę telefonów wykonać albo pojeżdzić. Tektura ma to do siebie że jest lekka i jej transport może się okazać zabójczy, dlatego trzeba znaleźć hurtownię albo najbliższego producenta tektury i atakować. ceny takie jakie mozna znależź na internecie są za wysokie w takich cenach to gotowe wyroby mozna sprzedawać.
Witam. Co do cen tektury to podam pare przykladow ktore dostalem bezposrednio od producentow tektury : np: C gramatura-345 - 0,81zl/m2,
B gramatura-300 - 0,72zl/m2, C gramatura-410 - 0,97zl/m2 Oczywiscie to sa ceny netto przy zamowieniu polowy tira czyli pare tysiecy m2 tektury.Czasami trzeba do tych cen doliczyc transport a czasami nie, to zalezy od ilosci. I czasami do tego dochodzi takze upust srednio od 3 do 5 %. Co do maszyn to mam na oku dwie nowe. pierwsza z nich moze produkowac okolo 3tys sztuk pudelek na godzine, maksymalny rozmiar formatki to okolo 2000mmx1000mm czyli maksymalny rozmar pudelka to 600x400x400.druga z nich to maszyna produkujaca srednio od 300 do 1000 sztuk pudelek na godzine, ale za to moze produkowac naprawde duze pudelka .dlugosc formatki jest praktycznie nie ogranioczna .ograniczona jest tylko szerokosc 1600 mm. mozna produkowac na niej puedlka np. na meble. pierwsza to koszt ponad 50 tys a druga to ponad 40 tys. moze ktos by mogl mi odpowiedz na dwa pytania ktore zadalem wczesniej. pozdrawiam
Co do sanepidu, to nejlepiej idź do najbliższego oddziału i zaputaj.
Co do podatku to na innym dziale tego forum pewnie inni Ci podpowiedzą. Co do maszyn, to jakiej firmy, może jakaś strona a jak nie to na PW. Jeżeli otwierasz biznes to powiedz jak liczysz cenę, albo podaj jakieś przykładowe ceny, po jakich bedziesz a stanie sprzedawać.
Ogólnie rzecz biorąc to wymogi UE zgodnie z dyrektywami UE, czyli muszą być stanowiskowe instrukcje obsługi przy wszystkich urządzeniach, pomiary oświetlenia, zerowania, natężenia hałasu, zapylenia, sprzęt popż. (gaśnice, koce itp ), odpowiednia wentylacja, zaplecze socjalne, odpowiednie środki ochrony zdrowia i pewnie jeszcze wiele innych utrudnień, np. jak masz sztaplarkę (suwnicę ) to musisz działać zgodnie z zaleceniami UDT , czyli musi być jeden pracownik z uprawnieniami operatora, a inny z uprawnieniami konserwatora UDT i co rok płacić za odbiory UDT. Sanepidem bym się nie przejmował, miewałem z nimi kontakt, z reguły są nastawieni pokojowo, branża opakowań nie jest groźna, więc można na bieżąco dostosowywać się do ich zaleceń, byle nastawiać się do nich pokojowo. PiP jest największym problemem, czepiają się do wszystkiego, ale działają zwykle po donosach, to są szkolone gbury, tu nie pomaga żadna strategia ( nieraz podobno pomaga odstępne, ale nie próbowałem ) Ppoż. musi być zgodnie z przepisami, i chyba trzeba wynająć (firmę) pracownika z uprawnieniami BHP. ......pewnie o wielu rzeczach jeszcze zapomnialem
Tu jest coś mgliście o nowych stawkach i podatkach: http://gospodarka.gazeta.pl/firma/1,31558,4660688.html Ale wielu drobnych przedsiębiorców woli korzystać z biur rachunkowych, podobno to się nawet bardziej opłaca niż ciągłe nad tym ślęczenie i płacenie później kar. Co do Twoich zysków, to niestety ale oprócz wydatku na tekturę pojawi się jeszcze wiele innych kosztów, tak wiec trudno nawet teoretycznie oszacować spodziewane przychody, ale wiele zależy od organizacji pracy, czyli od Ciebie.
Dziekuje Asior. Kurde, no wlasnie tak jak myslalem ,ze ze znalezeniem odpowiedniego lokalu spelniajacego wymogi bedzie dosyc ciezko. no dobra, ale przypuscmy ze taki lokal znajde i na moje oko bedzie sie nadawal do tego typu dzialalnosci, to gdzie mam sie wtedy udac, do jakiej instytuacjii, zeby ocenila czy ten magazyn sie w rzeczywistosci nadaje ..zebym pozniej nie mial jakis prob;emow w przyszlosci i nie musial zmieniac miejsca prowadzenia swojego biznesu.
Jak znajdziesz odpowiednie lokum, które kiedyś już było jakimś pomieszczeniem produkcyjnym, to radziłbym Ci nigdzie nie chodzić , tylko zarejestrować działalność pod tym adresem i zaczynać produkcję.
Oczywiście, tak jak Ci powyżej pisałem, zrób komplet pomiarów na stanowiskach i na wszystko powinieneś mieć zgromadzoną odpowiednią dokumentację wystawioną przez uprawnione firmy(zerowanie, natężenie oświetlenia, zapylenie ) muszą też być np. pomieszczenia socjalne (szatnia, WC, umywalki, wydzielony obszar dla palaczy tytoniu ), na hali muszą być sprawne wentylatory , gaśnice z ważnym atestem, wywieszone instrukcje, apteczki, oznakowane wyłączniki prądu, ważne szkolenia BHP pracowników, aktualne badanie wstępne/okresowe pracowników itp. a jak będzie źle, to często wystarczy wykazać skruchę i wolę poprawy, może nawet wlepią jakąś karę, ale ważne by produkcja ruszyła. Niestety, ale niewesołe jest życie początkującego biznesmena.
Tak więc wygląda na to, iż na rozpoczęcie tego biznesu trzeba mieć sporo kasy, sam entuzjazm i niewielkie środki finansowe mogą niestety nie wystarczyć nawet na rozruch .
ja w tej chwili moge przeznaczyc okolo 50-60 tys na ten biznes plus ewentaulna pozyczka jakies 10-20 tys. i jestem przekonany ze powinno to wystarczyc na poczatek. w moim przyapdku najgorsza sprawa to LOKAL.
Życzę Ci sukcesów, ale wątpię by 50 tys. Ci wystarczyło.
Skalkuluj wszystko zanim w cokolwiek zainwestujesz. Maszyna to ok. 30 tys. trzeba ją jeszcze przywieźć, rozładować i zainstalować ( może coś się uszkodzić itp.) ponadto tekturę trzeba kupić i przywieźć, trzeba zapłacić za dzierżawę pomieszczeń itp. Ty musisz głownie szukać klienta, wiec do produkcji trzeba kogoś zatrudnić i płacić pensję. Długo będziesz inwestował a faktury klientów będą miały odroczona płatność a Ty musisz płacić podatki
A mi się wydaje, że najgorszą sprawą jest zawsze zyskowna sprzedaż czegokolwiek, a nie rozpoczęcie jakiejś produkcji. Sadzę, że w biznesie opakowań, na starcie powinno opracować się jakieś nowe wzory opakowań, czymś trzeba do siebie przyciągnąć odbiorców, bo aby wejść na rynek i zarabiać na powielaniu wzorców, to trzeba być lepszym od starej konkurencji.
Nie jest problemem wyprodukować ani sprzedać towaru, największym problemem w dzisiejszych czasach jest odzyskanie swoich pieniędzy. Reprezentuję branżę opakowaniową i mówiąc szczerze mógłbym sprzedawać 100 razy więcej, ale nie ma porządnych instrumentów, które zabezpieczałyby transakcję. Przy niskiej marży jak doliczy się faktoring, zabezpieczenia, gwarancje bankwe itd. to okazuje się, że temat staje się nie opłacalny i lepiej sprzedawać lokalnie mniej i nie mieć problemu ze ściągalnością pieniędzy. Firmy z okolicy znasz, a z drugiego końca Polski nawet firma jak jest duża, to nie gwarantuje zapłaty za towar.
Czyli kokosów na opakowaniach tekturowych raczej nie należy oczekiwać?
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|