|
Brykiety ze zużytych płyt meblowych |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 18 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Witam.Mam pytanie związane pokrótce z przetwarzaniem zużytych płyt meblowych w brykiety,wiem że to może nie jest w pełni legalne i w ogóle czy jest to możliwe.Z góry dzięki.
tak,jest to mozliwe.Brykiet mozesz produkowac teoretycznie z wszystkiego co sie pali ale ze zbytem jest gorzej bo klient kupujac brykiet bierze pod uwage :cene,surowiec z jakiego jest towar oraz jakosc a na to ostatnie sklada sie zasadniczo wytrzymalosc/kalorycznosc/ilosc popiolu po spaleniu.Myslisz ze czemu sie nie brykietuje i nie sprzedaje makulatury skoro grosze kosztuje??Wlasnie ze wzgledu na duza ilosc popiolu.Podlicz sobie koszta brykieciarki ,rozdrabiarki do surowca,czasu plus koszta typu prad etc i dojdziesz do wniosku ze nie ma sensu :)
policz sobie waldus koszt wymiany komina
nie mówie juz o smrodzie w całej okolicy i to nie ,,pyłki" śmierdza a klej paliłes kiedys płyta meblową ? to byś tak nie gadał ten siajs osadza sie niespalony na kominie jak sie zapali , to galotów nie zdązysz załozyć w nocy
Kolombo z calym szacunkiem ale czemu sie mnie czepiasz skoro napisalem odpowiedz na posta zgodnie z tematem plus nadwyzka z mojej wiedzy a Ty delikatnie chcesz pokazac wyzszosc...druga kwestia ja nikogo do niczego nie namawiam oprocz tego to posta powinienes do autora kierowac informacyjnie albo ogolnikowo a nie konkretnie do mnie bo to nie moj temat :)
autor posta pytał czy mozna
mał widac wątpliwosci i słusznie to ty mu powiedziałes ze mozna wiec moja odpowiedz była do ciebie logiczne
Paliłem płyty meblowe w tym miesiącu, palą się bardzo szybko, kopcą i są mało wydajne.
Kolombo autor mial wątpliwosci czy mozna zbrykietowac a to mozna bo watpliwosci mial odnosnie legalnosci spalania tego w piecu co potwierdzil w poscie,temat postu i koncowe pytanie sa wiązące...czytanie ze zrozumieniem sie kłania a nie bieganie po forum i szukanie zaczepki...
jak ja czytam to co ty napisałes to mi się nasuwa wniosek
ze mozna robic brykiety z płyty ale widzisz problem ze zbytem mozna robic brykiety z piasku ,tylko po co ? jak ktoś sie zdecyduje to i dularami napali w piecu tylko po co ? i nie mów mi ze piasek sie nie pali jak ktoś bedzie chciał to napalm jest na stadionie do kupienia tak ze pisz ze zrozumieniem albo jasno to tyle odnosnie sensu a odnosnie sąsaidów ? mozna godzinami spróbuj palic w piecu płytą meblową albo oponami ,albo plastikiem to zobaczysz reakcję płyta ma w sobie tyle kleju ze capi na całą okolice
Witam, pozwole się wtrącić co do tego tematu ponieważ co nieco o tym wiem. z tym paleniem brykietów nie byłoby tak źle, jeszcze niedawno mieszkałem na wsi 50km od warszawy i już od wielu lat istniał i istnieje nadal następójący proceder: Są sobie pewne osoby w okolicy które mają samochód dostawczy lub niewielką cięzarówkę, często jeżdzą sobie do miasta odwiedzając tylko sobie dobrze znane miejsca(zazwyczaj przyblokowe altanki) i zbierają napotkane meble, sprzęt rtv agd ,i innego rodzaju gabaryty. wracaja sobie do domu sortują żelastwo do żelastwa a drewno do drewna, żelastwo sprzedaja na złom a drewno okolicznym sąsiadom. I powiem jedno że ze sprzedażą nigdy nie mieli problemu (no może w lato bo to martwy sezon na ogrzewanie).
A co do konsumentów takiego produktu to powiem że to sa głównie rolnicy a czasem zwykłe gospodarstwa domowe. Ludzie to kupują bo tona takich potłuczonych mebli jest 2 razy tańsza od węgla(pozatym wegiel też śmierdzi). Jeżeli nie przekroczysz ok 300-350 zł za tone to ludzie to kupią ,jedyny problem to z tym że to jest w końcu odpad,utylizacja i takie tam ale jakby to podczepić pod recykling to może może.
U mnie akurat jest dosć podobna sytuacja, ale to ode mnie okoliczne wioski odbierają płytę (dokłądniej odpad poprodukcyjny), który spalają w piecu. Tylko ciekaw jestem, który komin to wytrzyma. A jeśli wytrzyma, to jak długo. Druga sprawa, to w niekontrolowanych warunkach (brak odpowiedniej temperatury spalania) nie jest niczym dobrym dla środowiska.
Więc nie ma co się w to bawić.
nie masz czasem takiego niesmaku ,ze poparałes moje zdanie w tym temacie ? własnie to miałem na mysli piszac o kosztach wymiany komina klej nie spala sie do konca i osadza na sciankach w kominie ryzyko zatkania komnina i zaczadzenie , to smierć spokojna wiec nie ma strachu ale co bedzie jak się kiedys to by zapaliło a jest taka szansa jak sie da węgla i napali ostro wysoka temperatura spowoduje zapalenie wewnątrz komnina tego smiecia i klient nie czadzieje ale pali się w męczarniach on jego chałupa ,dzieci ,tesciowa ,piesek kruczek , rybki ale oczywiscie brykiety z odpadów płyty meblowej ,,mozna robic " stare opony tez sie dobrze palą i są wysokokaloryczne dlaczego jednak tego nikt nie robi? nikt na to nie wpadł ?
nikt wam nie pozwoli robic brykietu z plyt meblowych moski
Żeby legalnie i bezpiecznie spalać takie płyty to trzeba by wybudować spalarnię odpadów a ciepło ze spalania wykorzystać do ogrzewania albo do produkcji prądu i na tym zarabiać, to nic nowego tylko że o kosztach takiego interesu i żeby to dali wybudować to juz nie wspomne. Zastanawiam sie czy nie da się takich płyt jakoś przetworzyć żeby usunąć te zbędne kleje i dopiero brykietować ale to bezsens.
nie wiem czy jest ale wiem ze powinno byc karane palenie takimi swinstwami
wiem ze takie odpady sa tanie ale co to za uczucie spacerowac wieczorem w klebie dymu z palonych butelek czy plyt meblowych
Pisałem o tym właśnie, bo tak jest. A co do zapalenia sie w kominie to nie jest tak do końca, jeśli się już coś tam zapali z "odpadu" to pójdzie wszystko do góry, a nie cofnie się do domu.
Posty: 18 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|