Biznes wydaje się bardzo prosty, poniżej jasno określone dane dla ułatwienia:
Lokalizacja: pętla autobusowa, stosunkowo duży ruch, duże miasto,
Kapitał: rzędu 20 tysięcy,
Budynek: na kształt kiosku (który już dwa razy splajtował), dosyć duży,
Pomysł: budka z hotdogami, ewentualnie frytki.
Mam naprawdę fajną wizję, jak to by miało wyglądać. Ludzie bardzo cenią sobie powiew świeżości i ogólnie nowość, więc wizualnie mam obraz przyciągającej wzrok budki z hotdogami.
Budkę obił bym płytami aluminium, na szyld może jakiś neon. Takiego czegoś u mnie w mieście Panowie i Panie nie ma. A to przyciągało by wzrok = klienci.
Coś czuję że jest to pomysł który niewielkim kosztem może wypalić.
Zastanawiałem się teraz:
1. Do kogo mam się zgłosić jeżeli chodzi o sanepid. Instalacja wodociągów na umywalkę, czy to konieczne?
2. Ochrona takiego obiektu - jaka najefektywniejsza? Może antywłamaniowe rolety? Kamery? Kraty?
3. Adresy porządnych mięsarni - gdzie szukać?
4. Specjalnie wymodelowane bułki, czy dla piekarni nie byłby to większy problem?
Z góry dzięki za odpowiedzi. Pomysł na ten biznes dopiero się narodził, jak z kumplem stwierdziliśmy że w okolicy nie ma nigdzie takiego fajnego hotdoga z opiekaną parówką jak to jest na stacji, bodajże Neste.
Do tego powiedzmy 10 sosów do wyboru z czego za każdy trzeba dopłacić 50gr. Dodatki w stylu prażona cebulka, czy tam ogórek kiszony - opcji jest wiele. Frytki to była by opcja również. Frytkownica i jest git. Lodówki i oświetlenie - to wiadomo.
Dopiero zacząłem planować wczoraj więc jeżeli piszę jakieś farmazony to oświećcie mnie proszę. W końcu od tego jest to forum! Dzięki z góry jeszcze raz i pozdrawiam serdecznie.





