|
Budka z kukurydzą |
Budka z kukurydzą
Posty: 17
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witam od jakiegoś czasu pracuje w Anglii i zauważyłem w centrum handlowym budke z kukurydza na patyku.. kolejka jest zawsze jak stąd do nieba :). jest tam kilka smaków na słodko, słona, classic, na ostro. Wielkość takiej budki to okolo 1,5mna 2m. Nie wiem jakie sa ceny kukurydzy w Polsce z farmy. Tutaj taka kukurydza z budki kosztuje okolo 1funta. Czy ma to jakis sens?.
czyli mam rozumieć ze to nie przejdzie w Polsce?.
Ciężko powiedzieć. Zbadaj rynek, popytaj ludzi...
Uwazam ze ma szanse i to naprawde spore :) moze napiszesz jaki mniejwiecej sprzet mieli w tej budce??
Przykładowo w jednym z dużych centr handlowych w Krakowie chodzi gościu po sklepach i pyta pracowników lub ludzi w korytarzach czy nie chcą kupić kukurydzy. Ma on przy sobie całą torbę, sprzedaje tanio i mówi jak przyrządzić. Powiem wam że tak dobrej kukurydzy jak sprzedaje ten gościu nie jadłem :)
no spoko tylko czy ta kukurydza jest gotowana , czy jakos inaczej przyzadzana no i jak to wyglada w tej budce
kukurydzy nie kupuje się z farmy.Kupujesz ją mrożoną z chłodni.Jest ona gwałtownie mrożona w bardzo niskich temperaturach,białko się ścina i po rozmrożeniu taką kukurydzę wystarczy wrzucić do wrzątku na kilka minut i nadaje się do jedzenia.Jeśli wrzucisz surową to będziesz musiał ją długo gotować,nie ma to sensu chyba.Jeśli wrzucisz zamrożoną to też będziesz musiał długo gotować.Kupujesz mrożoną,trzymasz w zamrażarach,na noc partię wkładasz do lodówy,na rano masz już tylko lekko zmrożoną-szybko ją zagotujesz.Mrożoną kupujesz w 20 kg.worach np. i w tych worach masz trzy wielkości.Jak cenę wora przeliczysz na ilość sztuk w trzech wielkościach i w trzech cenach dla klienta to na najmniejszej będziesz miał 100 procent,na średniej 200% a na największej powinno być 300% albo więcej.oczywiście to bicie od którego musisz odliczyć koszty.To są bicia dla Polski i mogą one odbiegać nieco od przedstawionych bo to stare informacje-lata całe się tym nie zajmowałem.
W Polsce żeby to ruszyć z sanepidem-trzeba się mocno nakombinować,lewe pozwolenia itp.Różne patenty z gotowaniem tego po kątach,numery z termosami by kukurydza była gorąca ale żeby nie leżała w wodzie bo traci smak itp,itd.Kombinuje się w tym temacie ale nikogo od tego żałądek nie boli,nie ma jakichś salmonelli itp.więc spokojny biznes.Trzeba mocno ciąć koszta-w Polsce-bo sprzedaje się różnie i jak masz handlować tylko kukurydzą to przecierz nie opłaca Ci się otwierać lokalu z odbiorem po to by tylko to gotować-więc musisz to robić w lokalu który taki odbiór ma,więc się dogadasz na papier,że u nich to robisz ale przecierz nie będziesz się im po kuchni plątał więc gotujesz to...resztę sam sobie dopowiedz hehe... Temat bardzo ciekawy ale musisz mieć super miejsce...te informacje które podałem nie są jakieś tam ostateczne-pewnie każdy kukurydzarz ma własne patenty... Mieszkasz na wyspach?chcesz to tam robić?Napisz do mnie na priva bo mam być może jakiś ciekawy temat na dokładkę do kukurydzy...a wszedłbym w jakąś ciekawą spółkę... Zapraszam na priva,na skype mogę Ci opowiedzieć jak to forsowałem w Polsce i jaki był wynik oraz jakie spotkały mnie przygody...Pozdrawiam serdecznie.
w zasadzie jest to kukurydza na patyku zdjeta z grilla .. prawdopodobnie gazowego. tak ze wydaje mi sie ze jest to juz wczesniej przygotowana kukurydza tak jak pisze olookula.. interes nie wymaga duzego wkladu ale duzo zalatwiania. wydaje mi sie ze potrzebna by była jakas lodowka, zamrazarka, jakis grill gazowy. Wczesniej przygotowac kukurydze w domu ewentualnie zamoiwic tak jak to pisze olookula. zrobic jakies marynaty. typu piekantna, hot mexicano, słodka, clasic, i na słono... kukurydza sama w sobie smakuje bardzo dobrze wymaczana w masle i wegecie ;] i wiem ze wiele osob cos takiego lubi. Pytanie czy to sie bedzie opłacać.
-Wynajecie jakiejs powierzchni w galerii (nie mam pojecie jaki to koszt) -prąd, gaz. -kukurydza co o tym myslicie..
wszysko super a najwazniejsza i tak jest lokalizacja, do tego lody wloskie i maly sklepik
W galerii na Twym miejscu bym spox próbował-dużo ludzi,łażą,muszą coś zjeść,odmiana amerykańska kukurydzy jest super smaczna,ci co lubią-zawsze do Ciebie przyjdą.Nie wiem nic na temat grilowania kukurydzy-sprzedawałem tylko gotowaną.Maszynę do grilowania znajdziesz w internecie na pewno-jeśli ktoś na wyspach robi na takim sprzęcie kukurydzę to na pewno jest jakaś firma w sieci która taki sprzęt sprzedaje.Wydaje mi się,że kukurydza musi być najpierw podgotowana-potem lekko zgrilowana ale głowy nie dam.Muszą to jednak robić szybko więc mają na pewnie gotowce i na szybko opiekają na ruszcie. Temat ,,marynat,,-super jak i masło.Choć nie będą to marynaty a raczej sosy.
Kolego-wchodź w to.Nie stracisz na tym.W najgorszym razie wyjdziesz na lekkim plusie-jeśli miejsce będzie średnie. Temat szybki i łatwy,nie ma jak zepsuć tej potrawy,bicie nawet 300-400% minus koszta. Dobra oprawa graficzna stoiska,takie sprawy...można myśleć o małej sieciówce nawet-w tym temacie. Jest to mikro gastronomia-nie wymaga wielkich nakładów na start.Sprzedajesz coś naprawdę smacznego-jak nie gotujesz w mikroweli(total shit)-dajesz ludziom coś super i zdrowo przy tym,nie ma ściemy.Tylko trzeba trochę pokombinować,żeby było tanio z tym gotowaniem-szczególnie na początku-nie zlecać gotowania komuś tylko robić to samemu.Jest jeszcze jeden plus-nie musisz mieć jakiegoś zaplecza w galerii,gotujesz gdzie indziej,na miejscu masz tylko termosy i ew.ten opiekacz czy grill.Wystarczy na prawdę kawałeczek miejsca.A jak będzie awaria i nie da się grillować bo zapachy czy coś w tym stylu,albo gaz !!!czy inne tego typu bzdury sanepidu czy bhp-wtedy można sprzedawać tylko gotowaną z termosów które są pod blatem i z sosami czy masełkiem będzie gicio.Jakbym miał się za to zabrać w polo to w warszawce bo tam jest sporo centrów handlowych i jak by w jednym wypaliło to leciałbym sieciówkę.Tylko nie wiem jak tam w wawce z miejscem na pasażach.Myślę jednak,że byliby chętni a w Anglii 10 razy więcej jeśli kukurydza nie jest oczywiście tym czego brytyjczycy szczególnie nie lubią jeść a tak chyba nie jest... Gorąco polecam a na wyspach gdzie ludzie mają lepiej z kaską niż w polo i generalnie dostają do żarcia jakąś popelinę-powinno mieć super wzięcie.
I na koniec dodam jeszcze raz-jak już zdecydujesz się ruszyć z tym tematem-napisz mi jaki masz skype to zadzwonię do ciebie i opowiem Ci w szczegółach jak to można robić w polo jak najniższym kosztem...zweryfikujesz to sobie ze swoimi pomysłami i wnioskami i myślę,że taki sposób rozpoczęcia tej działalności-mniejwięcej-można przeszczepić na rynek brytyjski. Jak nie interesują Cię spółki-też chętnie opowiem jak to ,być może,można by zrobić.Nie chce mi się pisać bo to trochę za dużo czasu by zajęło.
Pozdrawiam serdecznie.
Witam zastanawiam sie na otwarciu takiej budki z kukurydza cos w rodzaju " magicznakukurydza " .Na poczatek 1 budka ktora chcialbym stawiac na okolicznych imprezach,festynach itd. Mam pytanko czy juz ktos probowal tego pomyslu? Z gory dziekuje za odpowiedz.
witam serdecznie jezeli jeszcze jestes w temacie budek z kukurydzą to napisz mam pomysl pozdrawiam
Witam forumowiczów,ciekawy temat ostatnio też znalazłem jakąś franczyzę kukurydza w kubeczkach,zastanawiam się właśnie nad taką formą sprzedaży kukurydzy,mam wejścia do kilku marketów na śląsku.
W ubiegłym roku byłem na jakims festynie w swojej mieścince ok 12tys. mieszkańców stał koleś z kukurydzą,kolejki straszne,drugiedo dnia pod koniec imprezy porozmawiałem z nim,mówi że w 2 dni około 1200szt. sprzedanych,ale słyszalem również,że ciężko się na takie imprezy wbić,jeżeli ktoś ma takie doświadczenia proszę o podjęcie tematu.
Pomysł z kukurydzą robiliśmy rok temu - efekt był taki sobie w zależności od imprezy ale można było sprzedać dość sporo. Dodatkowo sprzedawaliśmy hot dogi. W tym roku do hot dogów kupiliśmy specjalne wózki z frytkownicą gazową i bedziemy smażyć frytkę na patyku. To nic innego jak rozkrojony ziemniak w spiralę na patyku. Robiliśmy próby i wyszło całkiem przyzwoicie. Spore zainteresowanie bo to coś nowego. Jedną frytkę sprzedawaliśmy po 4 zł. Jeśli pójdzie tak latem to spoko polecam wszystkim. Nasze miejsce pracy to mobilna przyczepka 1x1.5 ze sporym parasolem. Małe opłaty na imprezach no i bez prądu.
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Budka z kukurydzą": - KUKURYDZA KONSERWOWA 340g - budka - budka gastronomiczna - Mała budka - Budka z naleśnikami
Posty: 17
• Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|