|
Buty |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Pomysł na biznes
Posty: 16 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Co sądzicie o starym jak świat handlu a dokładniej o sprzedaży butów. W sumie to ten segment rynku nigdy sie umrze śmiercią naturalną z kilku względóww. Po pierwsze ludzie zawsze będą jeść, umierać i ubierać sie. Po drugie w hipermarketach nie ma butow które nadązają za modą i tak wystepują tylko buty o najniższym koszcie wyworzenia. Po trzecie jako naród polski coraz bardziej nastawiony na konsumpcję wszelkich dóbr luksusowych bedzie kształtował coraz większe zapotrzebowanie na tego typu dobra. Pytanie rodzi sie teraz jak to wszystko wygląda od strony praktycznej. Jesli jest ktoś kto choć troche orientuje sie w tym temacie bardzo prosze o komentarz. W szcególnosci chodzi mi gdzie można sie zaopatrywac i w jakich ilosciach (bo ponoc kupuje sie tylko ogromne ilosci) i jaka jest marza.
Buty to świetny interes... masz racje. Przez kilka lat kierowałem sklepem z butami bardzo dobrymi jakościowo...ogólnie górna półka. Interes jest świetny jeśli masz dobre miejsce. Duże centrum handlowe to pewniak. Najlepsze wzornictwo i najświeższy design znajdziesz w Italii. Tamtejsze fabryki zaopatrują wiele czołowych polskich sprzedawców (często ten sam model buta znajdziesz zarówno w Ginorossi, kazar lub Venezia- różniic sie będą tylko metką wszytą wewnątrz)
W tym interesie koniecznie musisz nawiązać współpracę z dobrym szewcem ponieważ reklamacje są zmorą a ich czestotliwość zaskoczy cie i przerazi nawet jeśli towar bedzie solidny. Świetnie można dorobić na akcesoriach (wkładki, sznurówki, pasty...) Jak chcesz wiedzieć więcej chętnie pomogę bb3@op.pl Pozdrawiam
Ach... marża
Szczerze mówiąc jeśli masz wzór który spodoba się klientom i wiesz że będzie modny w danym sezonie to klient zapłaci za niego każdą wymyśloną przez ciebie cenę
Jezeli chodzi o fasony to najlatwiej wzorowac sie na zachodzie. Polska jest zawsze rok w plecy. A teraz coraz wiecej ludzi wraca z np. wysp z zmienionym gustem i szuakja takich ubra jakie widzieli tam w sklepach. jezlei chdozi o obuwie to podam przyklad modnych czulenek. W niemczech widzialem je rok wczesniej
Tez jestem zainteresowana tematem handlu butami .
GinoRossi to akurat firma, która produkuje w Polsce.
Pozostałe dwie wymienione marki też mają w każdej kolekcji kilka polskich produktów, tak jak Ginorossi- włoskich.
Jeśli dysponujesz min. 60 tyś.zł i chcesz otworzyć sklep obuwniczy napisz. Znam ten rynek jak własną kieszeń i choć zmieniam branże-wchodzę w spółkę w segment B2B- to szczerze mogę powiedzieć że na butach nieżle można zarobić. Jednak pod jednym warunkiem, że Cię ktoś w ten interes wprowadzi. Oferuję wyposażenie sklepu+dobry towar(zdjęcia mogę przesłać)+kontakty+cała moja wiedza, kto pierwszy ten lepszy.
Mój znajomy ma sklep obuwniczy w 30 tyś. mieście i kiedyś po którymś piwie się wygadał, że marża zaczyna się od 50% a często jest to 150% , miesięcznie robi 35 tyś. obrotu, a przed świętami to nawet raz tyle. Raczej mówił prawdę bo widać,że z kasą nie mają co robić.
Pociagne temat bo wydaje mi sie bardzo ciekawy.
Ile potrzeba pieniazkow na zatowarowanie sklepu z butami wysokiej jakosci. Czy kierunkowac sie glownie na buty damskie? Jakies adresy hurtowni? Jak wyglada sprawa reklamacji? Kolega nadmienil aby miec szewca przy sobie - ale to przeciez producent odpowiada za uszkodzenia towaru wiec powinnismy mu je odeslac ?!? Czy ktos moze potwierdzic czy marza faktycznie zaczyna sie od 50%?
i jeszcze jedna mysli :
- czy nastawic sie tylko na 1 styl? np italia ... i reklamowac sie pod haslem "buty wloskie" czy raczej zostac uniwersalnym szarym sklepem obowniczym z mixem stylowym?
Chyba w każdej branży spacjalizacja jest wskazana. Pozwala to na wyróżnienie się wśród konkurencji.
Największa marża w tyj branży jest na imporcie tanich butów z Chin. Przy kapitale ok 100-200k można zacząć. Potrzeba kilku-kilkunastu sklepów. Wyposażenie nie jest koniczne, bo wszystko stoi na kartonach. Buty kosztują w sklepie od 20zł do 100zł, a w zakupie ceny zaczynają sie od $1.
Po takie buty mozna pojechac do tesco czy reala ... a ja chce oferowac cos na wyzszym poziomie estetycznym i wykonawczym
Co do butów przypomniała mi sie pewna historia... Była sobie firma XYZ produkująca buty i posiadajaca ogromne zapasy swojego produktu nie bardzo majaca z nim co zrobic na rynku lokalnym
Wysłała więc dwóch skautów na rynek zagraniczny aby Ci zbadali tamtejsze warunki i ewentualnie podjeli decyzje ekspansji na rynek zagraniczny .... Po 2 tygodniach pierwszy ze skautow skontakotwowal sie swoim pracodawca tłymacząc ze, NIESTETY ale nic z tego Nikt nie kupi ich butow bo nikt u niego w regionie nie chodzi w laczko-papcio-sandalo-sznurowano-zepowatych-na obcasie butach!!!! Po dwóch tygodniach równiez i ten DRUGI skaut skontaktowal sie ze swoim szefem .... oprózniajcie wszystkie magazyny i wsadzajcie buty do listow na rowery do ciezarowek do automatow samochodow i przysylajcie je wszystkie tutaj TU nikt nie chodzi w butach .........
Posty: 16 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|