Witam. Myslę o otwarciu sklepu (Łódź) z alkoholami (piwo, wina, wódka jak również trunki droższe ale w mniejszej ilości). Uaptrzyłem sobie miejsce na nowopowstałym osoedlu. W otoczeniu jest 9 bloków czteropietrowych, piecioklatkowych około (500 mieszkań) do końca roku zamieszkałych. W pasażu handlowym mają powstać dwa - trzy sklepy spozywcze typu delikatesy. W odległości 200 - 300 m znajduje się market Biedronka, a dalej jakieś 500 m mały supermarket.
Chciałbym aby mój sklepik na powierzchni ok. 60 m funkcjonował jako cos a -la "Alkohole za grosik".
Prosze o rady, uwagi i opinie.
Z góry dziekuję Tomek


