|
Ciasta, torty - wypieki |
Ciasta, torty - wypieki
Posty: 12
• Strona 1 z 1
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Hej, zastanawiam się czy z siostrą nie otworzyć jakiś domowych wypieków, znajomi chwalą moje wypieki, zarówno torty jak i ciasta, nie są to tradycyjne ciasta, tylko dosyć wyszukane można powiedzieć wykwintne wypieki, nie chce traktować tego jako główne źródło dochodu tylko jako dodatkowe kilka złotych które może wpaść do portfela, na początku nie chce rejestrować działalności gospodarczej tylko w domowym sposobem jak do tej pory. Co o tym myślicie, Miasto 50tyś osób, jest kilka cukierni (3 - 4 większe), wypieki na każdą okazję chrzciny, komunie, wesela, czy ma ktoś jakieś doświadczenia w takim temacie, powiem jeszcze że pieczenie ciast jest moim hobby
no dobry te pomysł,no bo ja tez umie kilka piec dobrych ciast no tez mógłbym taki biznes tylko ja bym nie miał tylu kupców i by mi sie nie opłacało.
Jak już wspominałem nie traktuje jakoś główne źródło dochodu, proszę o porady osób które zajmują się, zajmowały się kiedyś podobną działalnością, jaką marże mogę narzucać od jednego placka, przykładowo powiedzmy że koszty ciasta wyniosły mnie 35zl (składniki + gaz/ prąd),
a jak zalatwisz sprawe zbytu?..bo jak piszesz jest u was 4-5 cukierni..takowe czesto proponuja np probki swych wypiekow przed zamowieniem (zwalszcza jezeli chodzi o torty slubne)..albo mozna sobie kupic kawalek przed i zdecydowac ktore odpowidaja ci smakowo..
nie watpie ze dobrze pieczesz..ale jak planuejsz zdobyc sobie klientow?
Najlepiej pochodzic po cukierniach i popatrzec jakie sa ceny danych towarow ,bedziesz wiedzial sam po ile sprzedawac,przy wiekszych ilosciach produkcyjnych mozna sobe podjechac np. po jajka do fermy,do hurtowni zaopatrujacej cukiernie i piekarnie po ozdoby do tortow .Dobrze jak mialbys jakiegos znajomego w cukierni zawsze cos potrzebnego mogl by tobie podzucic toche taniej.Zbyt na slodkie zawsze sie znajdzie najlepsza reklama dla ciebie bedzie twoj wyrob.Na poczatku ,wiadomo musisz miec cos taniej niz gdzie indziej ,ale z czasem ceny moga sie zrownac z innymi.Przebicie jest spore, naprawde spore!Musisz pamietac ze klijent kupuje cos co najpierw wpada mu w oko ,a po zakupie bedzie smakowalo.Sa dwa sposoby zarobku ;male ilosci bardzo dobrego wyrobu po wysokiej cenie (ale nie przesadz) lub wielkie ilosci i sprzedaz z malym narzutem .W twoim przypadku pierwszy sposob zarobku bym polecil.W razie co moge cos doradzic,powodzenia.
35 zl blacha a w niej okolo 4 kg ciasta sie miesci...czyli kilogram ciasta ok.9 zł a w sklepie/cukierni widziałam takie ciasta po 12 zł/kg szarlotka a inne fantazyjne z wieksza iloscia skladnikow po 14-17 zł/kg a swoja droga to duzo 35 zł za blache ciasta... jajka 0,30 gr/sztuka, maka 2 zł/kg, proszek do pieczenia 0,40zl, drozdze 1 zł, smietana kubeczek 2 zł, dodatki owocowe ok 5 zł ale za kilogram... no sporo ci wyszło - ostatnio liczylam koszty przy pieczeniu ciasta kruchego z budyniowa masa i kremem kokosowym i wyszło mi za cala blache niecałe 10 zł:) ale będe obserwowac watek bo sama sie nad czyms takim zastanawialam - ale nie wiem co na to Pan Sanepid:))
Masz u siebie domy weselne ? Sale imprez okolicznosciowych ? Wiesz ile teraz sie komun szykuje ?? rozwiez probki wypiekow do tych miejsc i zaoferuj cene nizsza o 1 zl na kg ciasta niz ich dotychczasowy dostawca. Glowne minusy to trudno bedzie Ci przebic cene(ale mozesz sprobowac-przynajmniej bedziesz wiedzial na czym stoisz), a takze lekkie nagiecie prawa(bez dzialalnosci sprzedaz bedzie nielegalna). Rowniez mozesz nawiazac wspolprace z cukierniami. robisz darmowe probki dla klientow. Jesli wlasciciel cukierni zobaczy ze ludzie zachwycaja sie smakiem, sam chetnie nawiaze wspolprace. Robisz ogloszenia: "wypieki ciast i tortow na imprezy okolicznosciowe" i musisz zadbac o to zeby bylo to wszedzie. Jak juz wspomnialem zbliza sie okres komunii ( dobrze ze nie komuny) i takie ulotki musza znalezc sie w dewocjonaliach koscielnych, sklepami z garniturami, szkolach. Kolejny swietny okres to grudzien. 3 duze uderzenia w roku to marzec/kwiecien(Wielkanoc), maj(komunie) grudzien(SWieta BN i Nowy Rok).
Troche sie rozpedzilem bo pisales o tym ze chcialbys na tym tylko dorobic ale przeciez zarobic troszke wiecej to tez nie grzech. Znalezc odbiorcow nie jest trudno jesli oferujesz dobre ceny, jakos w tym interesie jest rowniez wazna. Pozdrawiam
Bez zgody sanepidu niczego takiego robić nie możesz, musisz mieć do tego odpowiednie warunki i odbiór sanitarny. Istnieje jeden wyjątek w którym można sprzedawać domowe wypieki, są to wszelkiego rodzaju imprezy, najczęściej odbywające się raz do roku, u nas nazywają się Dary Ziemi, wtedy pod specjalnym nadzorem sanepidu można swoje wypieki. Pozdrawiam.
Jeśli zamierzasz wypiekać swoje smakołyki w domu to zapomni o tym a już na pewno sanepid nie pozwoli Ci na produkcje domową.
Chyba nie zdajesz sobie sprawty z tego ile warunków trzeba spełnić aby coś takiego robić. I niby gdzie będziesz to sprzedawał na ulicy czy też myślisz że ustwi sie zaraz kolejka przed twoimi drzwiami. Człowieku zapomni musisz wiele warunków spełnić ppoż i w ogóle musiałbyś pół chałupy przebudowac. Zapomnij o tym a jeśli Cię stać w co wątpie to otwórz piekarnie ale nie w domu na to nikt nigdy ci nie pozwoli. Zresztą zadzwoń do sanepidu i powiedz im ze chciałbyś sprzedawać domowe wypieki produkowane w domu to cie śmiechem zabiją. Tak jak ja teraz się śmieje po przeczytaniu twojego pomysłu na biznes. Pamiętaj o jednym ze aby rozpoczać działalność trzeba mieć wiedze a przede wszystkim pieniądze oraz szczęście i wyczucie rynku. Ja też kiedys myślałem ze to takie latwe teraz juz mysle inaczej to znaczy sie obudzilem i przestalem myslec o biznesach na ktore i tak trzeba miec kupe kasy aby je rozpoczac a nie tylko myslec o samym pomysle Schody sie zaczynaja kiedy wyliczysz ile to tak na prawde wszystko kosztuje oraz sama realizacja tez nie jest tak prosta, pamietaj ze teraz wszystkiego jest pelno i kolejna piekarnia a tym bardziej nowa ktorej nikt nie zna nie oznacza sukcesu na ktore inne firmy juz istniejace pracowaly latami i nadal pracuja. A na otwarcie nawet malej piekarni w ktorej chcialbys produkowac te swoje buleczki musisz miec z 50 tys jak nie wiecej a i pamietaj jeszcze o tym ze musisz miec pracownikow, bo domyslam sie ze ty nie masz zawodu piekarza a tym samym papierkow i dyplomu ktory trzeba miec aby w ogole wypiekac jesli nie to dolicz kolejne wydatki na zatrudnienie a tym bardziej poszukiwanie dobrych piekarzy ktorzy i tak juz dawno siedza w anglii badz prowadza wlasne piekarnie poniewaz nikt nie bedzie ci tyral za 1000 czy 1500 zl miesiecznie na ciebie bo ci sie tak podoba.
do Leusion..czytam juz kolejny twoj post i wszedzie piszesz to samo:..zapomnij o tym..trzeba kupe kasy i kontakow, ze tez o tym myslales...nie podajesz zadnych konkretow,tylko zniechecasz..jakis frustrat z ciebie..autor 1 postu wcale nie pisze nic o otwieraniu piekarni i placeniu pracownikom 1000 zl bo tak mu sie podoba..
do Leusion..czytam juz kolejny twoj post i wszedzie piszesz to samo:..zapomnij o tym..trzeba kupe kasy i kontakow, ze tez o tym myslales...nie podajesz zadnych konkretow,tylko zniechecasz..jakis frustrat z ciebie..autor 1 postu wcale nie pisze nic o otwieraniu piekarni i placeniu pracownikom 1000 zl bo tak mu sie podoba..
MIŁA PANI JA PRZEDSTAWIAM TYLKO POLSKIE REALIA ZACZYNANIA TEGO TYPU DZIAŁALNOSCI I W OGOLE ZAKLADANIA JEJ W TYM KRAJU A JUZ TYM BARDZIEJ TEGO TYPU. 3 LATA TEMU CHCAC ZAJAC SIE WYPIEKAMI WLASNYMI PONIEWAZ MOJA MAMA ROBI PYSZNE CIASTA CHCIALEM ZAJAC SIE SPRZEDAZA WYPIEKOW A JAK ZADZWONILEM DO SANEPIDU TO POWIEDZIELI KROTKO ZE NIE MA TAKIEGO PRAWA KTORE POZWALA WYPIEKAC W DOMU I SPRZEDAWANIA LUDNOSCI A I CZYTALEM W GAZECIE ANGORA BODJAZE TAK SIE NAZYWALA ZE PEWNA KOBIETA KTORA SPRZEDAWALA PACZKI WLASNEJ ROBOTY ZAPLACILA 500 ZL KARY ZA TO ZE NIE ZAREJESTROWALA DZIALALNOSCI A I SANEPID ODRAZU SIE PRZYCZEPIL. TAKIE SA REALIA KAZDEMU SIE WYDAJE WSZYSTKO TAKIE PROSTE ALE JUZ SAMO DOSWIADCZENIE ORAZ STARANIE SIE O CO KOLWIEK TO ODBIERA CZLOWIEKOWI CHECI NA TO ABY PROWADZIC COS WLASNEGO ALEZ BARDZO PROSZE OTWEIRAJCIE CO CHCECIE CZY JA KOMUS BRONIE JA PO PROSTU OTWIERAM OCZY TYM KTORZY MYSLA ZE TO JEST NIC TRUDNEGO A ZWLASZCZA W SPRAWACH ZWIAZANYCH Z PRODUKCJA ZYWNOSCI GDZIE TERAZ PRAWO UNIJNE OBOWIAZUJE I ZADZI SIE SUROWYMI PRZEPISAMI SPRZEDAWAC PYSZNE CIASTA TO MOZNA ZNAJOMYM Z BLOKU LUB PO ZNAJOMOSCI NA BANKIETACH KTORE SIE ODBYWAJA W ROZNYCH MIASTACH RAZ DO ROKU A NIE TWORZENIA BIZNESU NIKOGO NIE ZNIECHECAM LECZ OTWIERAM OCZY ABY CZASAMI NIE POTRZEBNIE KTOS TOPIL SWOICH OSZCZEDNOSCI W PRZEDSIEWZIECIA KTORE JUZ NA SAMA MYSL O NICH BYLY SPISANE NA PRZEGRANA. KAZDY BY CHCIAL MIEC WLASNA FIRME I SKONCZYC Z PRACA NA ETACIE ALE TO NIE TAKIE PROSTE BO WOWCZAS KAZDY MIALBY FIRME I NIKT BY NA NICZYM NIE ZARABIAL BO NIE MIAL BY KTO TEGO KUPOWAC SKORO KAZDY BYLBY NIEZALEZNY PATRZAC JEDYNIE NA TO KTO DO KOGO PRZYJDZIE PO TOWAR.
LESIUON ------------ma racje
jeżeli chcesz działać zgodnie z prawerm to niestety marne szanse na sukces , ale POWWWODDZZZEEENNNNIIIIA pozdrawiam
Przeczytaj również posty podobne do tematu "Ciasta, torty - wypieki": - Ciasta,ciasteczka,torty..... - Domowe wypieki, ciasta, ciasteczka... - gablota na torty weselne - Torty w stylu angielskim - Domowe wypieki.
Posty: 12
• Strona 1 z 1
|
|