Witam,
W miejscowosci w ktorej mieszkam powstalo wiele nowych osiedli, gdzie deweloperzy nie uwzglednili w projektach piwnic ani komorek lokatorskich o garazach nie wspomne. Jak wiadomo ludzie zazwyczaj posiadaja sporo rzeczy nie potrzebnych na codzien, uzywanych sezonowo, ktore nalezy gdzies przechowac (choinka, wozek, fotelik, zimowe kurtki, narty, deski, opony itp.)
W okolicy 15km jest conajmniej 1500 mieskan bez piwnic i komorek lokatorskich. Pomyslem na biznes jest wynajem powierzchni magazynowej, podzielonej na indywidualne boxy o wielkosci 1-3 m2, ktore mialy by sluzyc do przechowywania gratow.
Koszty wynajecia hali w okolicy wielkosci ok 2000m2 to 8-10 PLN za m2. Dodatkowy koszt to inwestycja w zabudowe hali w boxy, koszty eksploatacyjne (energia, monitoring, ochrona). W sumie nie powinno przekroczyc to 15-17 zl/m2.
Mozna tez rozwazyc zakup dzialki i budowe hali stalowej. Druga opcja miala by byc kredytowana lub leasingowana.
Planowany koszt wynajmu 1m2 to ok 35-45 zl./ miesiecznie.
Czy uwazacie ze taki pomysl mial by szanse powodzenia?



