Chciałabym otworzyć własny sklep z kosmetykami, ale niestety jeśli chodzi o wszystkie sprawy formalne to jestem kompletnie zielona i wszystkiego zaczynam się dopiero uczyć. Czy ktoś z mądrych, starszych forumowiczów mógłby mi mniej więcej powiedzieć jak wygląda sprawa z wszystkimi opłatami jakie musiałabym uiścić przy sprowadzeniu kosmetyków z USA lub Hong Kongu do Polski w celu ich sprzedaży? Jeśli powiedzmy za towar X w HongKongu płacę hurtowni 100$ to ile faktycznie będzie mnie on kosztował i z czego to wynika?
Będę wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam



