Mam dość spory dług i jestem zameldowany u moich rodziców. Co może zabrać komornik z mieszkania rodziców? Czy to ja muszę udowodnić, że coś nie jest moje, czy to komornik ma udowodnić, że dany przedmiot jest mój? Komornik twierdzi, że może zabrać wszystko, a potem można tylko w sądzie udowodnić, że coś nie jest moje i rodzice będą mogli to odzyskać. Czy tak to wygląda, czy jednak nie może tak działać? Jeśli tak może, to czy nawet rzeczy na które są faktóry na rodziców może zabrać i dopiero w sądzie to będzie można odzyskać? Jak mogę udowodnić, że np lodówkę kupili rodzice a nie ja?
Z góry dziękuję za pomoc.




