Witam,
Co myślicie o otwarciu typowej kawiarnio-herbaciarni z parzoną jak należy np cappuccino, late, irish itd oraz prawdziwym domowym ciastem w stylowej kamienicy w mieście, gdzie nie ma podobnego lokalu. Jedynie dyskoteki i puby... Miejscu gdzie mogą spotkać się starsi ludzie, matki z dziećmi bez patrzenia na pijanych młodych ludzi z organizowanymi wieczorkami i rozrywkami kulturalnymi typu muzyka poważna, wieczorki poetyckie, wieczory z gitarą, dancingi itd?
Każda opinia na wage złota :-)
Mam 22 lata i właśnie na początku stycznia kończe szkołę więc trzeba kombinować i spełniać marzenia - zdaje sobie sprawę że nie będzie łatwo, ale w końcu kto nie kombinuje - nie ma. Nawet jeśli mam byćnikim do końca życia i spłacać kredyty wole wiedzieć, że zrobiłam wszystko żeby było inaczej ;) Ale to na marginesie - w końcu to nie jest tematem dyskusji ;-)
Pozdrawiam!




