Witam wszystkich bardzo serdecznie
Chcialbym przedstawic swoj problem i poprosic o porady , ewentualnie opinie.
Z powodow rodzinnych, w roku 1990 przerwalem nauke w technikum elektroenergetycznym i musialem wyjechac do usa. Tam juz nigdy nie ukonczylem zadnej szkoly. Ze wzglwdu na swoje zainteresowania komputerami, zrobilem pare certyfikatow (MCP, MCSA, CompTIA A+ i Network+)
Los chcial ze wrocilem do kraju po 14 latach. Tu zalozylem wlasny interes, a doklednie spolke. Wszystko byloby ok, ale niedawno spolka sie rozsypala i stracilem duzo pieniedzy. Na zalozenie nowego biznesu nie mam wystarczajacych funduszy ani pomyslu.
Problem polega na tym iz, mimo ze mowie i pisze po angielsku i znam sie na komputerach i sieciach, to wciaz nie mam ukonczonej szkoly sredniej, wiec jak mam isc do pracy, kto mnie przyjmie? Przeciez ja mam ukonczona podstawowke i jest to zenujace. Co pisac na CV , wyksztalcenie podstawowe, czy niepelne srednie?
OK, ktos moze napisac "idz do szkoly", no tak, pomysl jest, z tym ze ja nie mam teraz czasu na szkole. Mam zone i 2 dzieci i musze isc do pracy. Czy dla mnie juz tylko pozostalo isc do przyslowiowej "lopaty"?
Prosze o porady
pozdrawiam


