Witam,
potrzebuje plyn do spryskiwaczy -22 w bardzo dobrej cenie. (na poczatek 15 000 litrow)
prosze o oferty na priv.
|
Co sądzicie o Amway ? - strona 22 |
Co sądzicie o Amway ?
Biznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Witam,
potrzebuje plyn do spryskiwaczy -22 w bardzo dobrej cenie. (na poczatek 15 000 litrow) prosze o oferty na priv.
WITAM WAS WSZYSTKICH CO SĄ TU SPECAMI OD BIZNESU JAK TO MÓWIĄC NIE JEDLI JESZCZE TORTU A JUŻ WIEDZA JAK SMAKUJE ALE JA POWIEM SEKTĄ TO WY JESTEŚCIE A DRUGIE TO JEST DLA LUDZI AMBITNYCH A NIE DLA DRESIARZY
Problem Amway`a istnieje w moim życiu od jakiegoś czasu...Jestem z kimś, kto zajmuje się "realizowaniem" swoich marzeń poprzez udział w tym "biznesie".
Jakiś czas temu poznałam fantastycznego człowieka...Po krótkim okresie znajomości, oznajmił mi entuzjastycznie, iż pragnie, abym zapoznała się z jego sposobem na życie i planami na świetlaną przyszłość. Za jego namową wzięłam udział w tzw."openie". Spotkanie owiane było aurą tajemniczości. Wychodząc z niego nie miałam pojęcia w czym tak właściwie brałam udział. Może to dziwne, śmieszne, ale nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim, jak Amway. W ramach wprowadzania mnie do tematu, przyszła kolej na seminarium. Podczas tej "biznesowej orgii", pełnej braw, sztucznych uśmiechów, uścisków i steku bzdur, wypowiadanych kaleką polszczyzną przez prowadzących, zrozumiałam w czym biorę udział. Ze spotkania tego nie wyniosłam żadnych konkretnych informacji, oprócz wspaniałych zaklęć o bogactwie, życiu bez trosk i konieczności kupowania ich produktów ( jeśli jesteś w interesie, musisz być w nim pełną gębą ). Mój facet jest wspaniałym,wrażliwym człowiekiem. Ale poważnie martwię się o niego. Martwię się o swoją przyszłość u jego boku. Po każdym spotkaniu z tymi ludźmi zachowuje się jak opętany. Widzę, jak piorą mu mózg...Wydaje kupę kasy na płyty, książki, produkty tej firmy, dojazdy na prezentacje. Ogólny bilans jego współpracy w najlepszym przypadku jest zerowy. On nie ma swojego zdania. Jak mantre powtarza cały czas cytaty zaczerpane z seminariów ...Nie piszę tego, żeby wylać tutaj swoją frustrację...Jestem osobą wykształconą, świetnie radzę sobie w życiu i mam to szczęście twardo stąpać po ziemi. Jedyne, co chcę przekazać, to abyście uważali na to, w co się pakujecie...Niech nie zwiodą Was pięknymi słowami o wielkiej przyjaźni, szacunku w biznesie i mega bogactwie. To mrzonki. Pozdrawiam! ;)))
Ryszard to był chyba ten znany rychu ;] Słyszałem o ludziach zarabiających w amwayu kupe kasy - ale tylko słyszałem :(
Lilipucia żal mi Twojego chłopaka ale tacy też są potrzebni dla ludzkości, zastanawiam się nad własną siecią sprzedaży i właśnie takich ludzi będę szukał ;] wygląda na to że jest ich całkiem sporo .
Jedna z galezi ludzi zwiazanych z w/w firma jest sprzedaz ksiazek (nazwijmy je) motywujacych.Bardzo wiele tego typu pozycji mozna znalezc obecnie w intenecie .Autorami tych publikacji sa ludzie ,ktorzy osiagneli sukces ,maja pasywny dochod (cokolwiek to oznacza) i podrozuja po swiecie gloszac milosc i idee sukcesu.Na pierwszy rzut oka niby nic wielkiego ktos za kilkadziesat zlotych dzieli sie z innymi praktycznymi poradami jak osiagnac SUKCES (to slowo pojawia sie najczesciej).
Zaczalem wiec szukac i czytac co Ci ludzie maja do przekazania i musze stwierdzic ze brzmi to zachecajaco.Na szczescie moi rodzice obdarzyli mnie rozumem po pewnym czasie doszedlem do wniosku ze to taki amway tyle ze w innej formie. Na tym moze poprzestane i podziekuje za poruszenie tego tematu. P.S. Uwazajcie na te pseudo naukowe publikacje ktore pomogly juz tylu ludziom.
Hmm...
Przebrnąłem przez Wasze opinie. Niestety, smutna prawda jest taka, że nie za bardzo wiecie o czym piszecie i wszyscy jesteście zmanipulowani. Z moich obserwacji wynika, że największą sektą jest.... nasze społeczeństwo. Widać to doskonale po tym co piszecie (nie przejmujcie się, jest nas już 6,5 mld). Większość ludzi nie zauważa że jest trybykiem w takiej wielkiej maszynie: masz pracować, chorować, nabrać kredytów, przejmować się wszystkim, żyć w strachu, czekać w pracy na weekend, żyć w cichej desperacj, płacić podatki (coraz więcej) i umrzeć najlepiej w dzniu przejścia na emeryturę (żeby zbytnio nie obciążać systemu). Niezależnie czy zarabiasz tysiąc czy milion złotych. Próby jakiegoś mentalnego wybicia się ponad szary ślepy tłum powodują żywą reakcję tegoż tłumu. W niczyim interesie nie leży to byś był WOLNY. Nie można by wtedy było tak łatwo MANIPULOWAĆ. Masz robić i działć dokładnie tak jak Ci każą inni. Każdy z nas przeszedł jako dziecko proces uspołeczniania. Odebrano Ci siebie samego. Może kiedyś to zrozumiesz. Wyobraź sobie, że jesteś całkowicie wolny i nigdy nie będziesz chorować, masz miliony na koncie i jesteś radosny i szczęśliwy. Czego byś się obawiał w takiej sytuacji ? Kto miałby nad Tobą kontrolę ? Mógł byś zacząć po prostu BYĆ i ŻYĆ ? Niestety wszyscy, jesteśmy tak zmanipulowani przez społeczeństwo, że nie umiemy sobie nawet takiej wolności wyobrazić (a dokładnie tacy się urodziliśmy). Większość z nas potrafi nawet dorobić całą filozofię do... proszku do prania czy płynu do czyszczenia (zupełnie bezinteresownie). I ku uciesze innych producentów chemii domowej (pozbyli się konkurencji za darmo). No i teraz sytuacja na forum. Ktoś komuś mówi jak żyć tak jak inni ze stada. Śmieszne. Ktoś ma pomysł na amatorskie biznesiki (bo jak inaczej nazwać amwaye, oriflamy, avony i inne). A reszta wybija mu to z głowy. Odwalacie robotę za system ucisku. Za darmo. Ściągacie ludzi na ziemię, zupełnie bezinteresownie. Parę procent ludzi (na ogół Ci co dziedziczą prawdziwe fortny, trzymają światowe finanse w ręku) jest wolnych i ustala reguły dla innych. Garstka tych, którzy marzą obsesyjnie o wolności - może ją kiedyś osiągną. Ale muszą być silni i zaprzedać się sobie. Muszą zmienić siebie na każdym poziomie, oduczyć się wszystkiego czego się nauczyli i co zostało im wciśnięte do mózgu od wczesnych dziecięcych lat. Wtedy może otworzą oczy i na trzeźwo popatrzą na ZOO w którym żyli do tej pory. Tego się raczej nie zrobi przez Amway, Avon, Sony, Tesco, czy Biedronkę. Przykład człowieka SUKCESU (a nie sukcesiku) - Bill Gates wyceniany na 60 mld dolarów. Prześledźcie co go wyniosło na tak wysoki poziom. Zainteresujcie się jak dokładnie działają wasze mózgi, czym jest życie i o co w tym wszystkim chodzi. Zacznijcie myśleć samodzielnie. Obudźcie się. I żyjcie. Kiedyś widziałem takie hasło "Tylko zdechłe ryby płyną z prądem". Czujesz się jak zdechła ryba ? Nie ? Ciekawe. Przecież płyniesz z prądem ;) PS. Tak , jestem w Amway, Avon, Tak-Taku a nawet w ZUS'ie i REGONIE i czymkolwiek jeszcze tylko chcesz. PS2. Wyświetl sobie na ekranie komputera wielkie zdjęcie Ziemi widzianej z kosmosu. Poszukaj na nim podziałów, granic, różnic religijnych. Nie widać nic ? Prawda ? Tylko piękny błękit, pustynie i góry. I tak od 4,5 miliarda lat... Pyłek w kosmosie, grobowiec miliardów żyć. Tych co mieli rację i tych co racji nie mieli.
Oooo ! Widzę, że kolega / koleżanka powyżej, wiernie cytuje teksty zaczerpane z materiałów szkoleniowych "Amłeja" ;) Już to gdzieś słyszałam od jednego takiego fanatyka...Wszyscy klepiecie jedno i to samo...Sieczka z mózgu...
Szanowni rozmówcy.
Pozdrawiam i przyznam, ze jest jeszcze lepszy, nowy MLM i nie znam lepszego!!! Zainteresowanych proszę o kontakt b-s(małpa)g.pl i o podanie najbliższej dużej miejscowości, a obiecuję, że przy pewnej chęci do pracy (3-4 godz. dziennie) będzie liderem, bo dobrze tworzony MLM opiera się na współpracy i pomocy. O czym wielu zapomina. Pozdrawiam.
WIKIPEDIA
MLM polega więc na budowaniu organizacji, w której mnóstwo osób sprzedaje niewiele, bądź też nie sprzedaje wcale produktów, a jedynie kupuje je dla siebie
MLM znaczy dokładnie
- Mało Lub Mniej :)
Nic się nie zmieniło, jedni mają do powiedzenia niewiele, bo niewiele - jeśli cokolwiek - z tego rozumieją, innym repertuar ogranicza się wyłącznie do obelg.
Lech3 to już zupełny przykład paranoi - był w tym przez 3 MIESIĄCE 17 LAT TEMU - przynajmniej tak twierdzi, bo sądząc z jego dotychczasowych kłamstw niczego nie można być pewnych gdy o niego chodzi - i wydaje mu się, że wszystko wie i wszystko rozumie. W ciągu 3 miesięcy zrozumiał niby coś, co inni studiują przez lata, czy może być coś bardziej śmiesznego? ;P Geniusz z psiej wólki... Jest mądrzejszy od Roberta Gwiazdowskiego, Henryki Bochniarz, prof. Philipa Kotlera i wielu innych ekspertów ekonomicznych, wypowiadających się o systemie mlm bardzo pozytywnie. Może jakąś książkę napisze? ;P Na innych forach możecie sami ocenić poziom jego chamstwa. Takich ludzi się zwyczajnie olewa, a nie wdaje z nimi w jakiekolwiek dyskusje, bo wpisuje się idealnie w ramy zachowania opisanego w pewnym tekście mianem "internetowego buractwa". Jeśli ktoś faktycznie szuka WIARYGODNYCH informacji o AMWAY a nie "sensacji" z ANONIMOWYCH stron i chce ZROZUMIEĆ mechanizmy tego biznesu, zapraszam do kontaktu.
Kolego Ryszardzie K występujący od 6 lat na wszystkich forach pod nickami :
-skory -ten sam - Ryszard Pochwal się jakie to spektakularne sukcesy odnosisz w internecie , jakże wszyscy cię popierają i kochają . Pochwal się też , że nawiedzonym amłejowcem jesteś od 11 lat . Pochwal się też tym , że przez te 11 lat , po za ewidentnym obłędem , nie dorobiłeś się niczego ! Jest inaczej ? Jeżeli tak ? to udowodnij to !
Witam wszystkich
Jestem dystrybutorem/liderem FM GROUP, czyli jednej z firm dzialajacych w systemie MLM. Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi jestem wrecz zdruzgotany... Po pierwsze: Ryszard- dyskusja polega na przedstawianiu argumentów i kontr argumentów, wymianie wzajemnych poglądów i ANALIZOWANIU wypowiedzi innych, mianowicie Twoja postawa świadczy o Twoim braku profesjonalizmu w tym co robisz. Ja osobiście do firmy AMWAY jestem nastawiony bardzo sceptycznie, ze względu na kilkukrotny kontakt z osobami współpracującymi z tą firmą, oraz po zauwazalnych zmianach jakie zaszly u niektórych moim ,,znajomych" którzy wstąpili do owej firmy. Większość z nich zmieniła się niestety na gorsze... Przede wszystkim nalezy zwrócić uwagę na to, że na podstawie niekompetentnych i nieprofesjonalnych osób zajmujących się danym MLMem czasami możemy mieć błędny obraz całej firmy(akurat o AMWAYu teraz nie mowie gdyż moim zdaniem w firmie tej mozna jedynie stracic pieniadze i zdrowie). Fakt ten wynika z postawy osób, które za wszelką cenę chcą jak najwięcej osób do swojego biznesu wciągnąc, i to dosłownie wciągnąć, na sile byleby podpisały umowe. Jeszcze nie widziałem nigdy sytuacji w której ktos naciskany a wrecz nekany aby dzialal odniosl sukces w takim biznesie, a Wy? Takie osoby nie widzą że szkodzą jedynie sobie i firmie nie rozumiejąc słowa nie, NIKT NIE LUBI NATRĘTÓW! Kolejna sprawa: Xero, moim zdaniem Twoja wypowiedź jest w stylu amway, duzo gadania a o czym to jeszcze nie powiedziałeś, i skoro dla Ciebie sukces mierzy się w MLD $ to chętnie poslucham jaki osiągnąłeś sukces, i ile tych milionów już masz, a skoro masz już tyle pieniędzy to zapewne odpiszesz dopiero za jakiś czas bo w zime poleciałeś sobie do ciepłych krajów bo po co marznac prawda:) A co, kto bogatemu zabroni:) Odnośnie definicji MLM- dokładnie o to chodzi, aby DUŻO osób, kupowało produkty których i tak używa na codzien w firmie zamiast w sklepie standardowym. Zostaje jeszcze zagadnienie ,,pasywnego dochodu" Wiele osób przedstawiając MLM podkreśla to zagadnienie- budujesz pasywny dochód, nie będziesz musiał pracować a będziesz zarabial, oczywiście tak to wygląda w teorii, ale z doświadczenia wiem, że im większy sukces osiąga się w MLM, tym więcej trzeba pracować! Ja akurat lubie tego rodzaju pracę gdyż jestem bardzo towarzyską i komunikatywną osobą, więc np poprowdzenie szkolenia i spotkanie się z wspolpracownikami to dla mnie czysta przyjemnosc:) Kto mówi że po przepracowaniu roku będziesz miał pasywny dochód na poziomie X, co prawda nie kłamie, ale ten dochód będzie na poziomie X i będzie rósł, pod warunkiem że wciąż będziesz pracował! Podpisuje się pod wypowiedzią z tego forum 3 filary sukcesu w MLM 1: praca 2: Praca 3: PRACA Dla mnie jest to jednak przyjemne zajęcie, i choć nie jest to moje jedyne źródło dochodu to nie mam zamiaru z niego rezygnować, NIGDY nie namawiam także nikogo na siłe do współpracy, ja po prostu przedstawiam swój biznes,a jeśli ktoś także chce spróbować w nim swoich sił, to bardzo się cieszę a jedyne co można stracić to czas(lub może aż czas zalezy jak kto go gospodaruje w życiu) Jeszce jedno na zakończenie, AMWAY jest postrzegany jako sekta gdyż na szkoleniach na szkoleniach uczestnicy są manipulowani poprzez nacisk psychiczny, a także są nauczani aby tak samo postępować w życiu przy szukaniu współpracowników, co często kończy się tragicznie dla owych osób. Przykład z życia takiego zachowania: Pewien,,fanatyk" umowił się na spotkanie z moim znajomym, powiedział tylko jak się nazywa firma, znajomy wiedząc że zajmuje się MLM poprosił o radę czego się może spodziewać i na co uważać, znając ową firmę przekazałem mu informacje co dokladnie uslyszy na tym spotkaniu, w 90% sie sprawdziło ale owy fanatyk mnie zadziwil, mianowicie slyszac odmowe wstapienia do jego struktury, zaczał naciskać i krzyczeć,: ,, co biedny jesteś nie stać Cie na starter? taka *cenzura* jestes ze nie zalatwisz takich pieniedzy?" Ja bym się w takiej sytuacji nie zastanawiał i poprostu taką osobą wytarł kurz z podłogi... Przykładem tym pragnąłem pokazać jak w niektórych MLMach podchodzi się do potencjalnych wspólpracowników, a zachowania takiego uczą oczywiscie na szkoleniach. Całą rozprawke zostawiłem:) Pozdrawiam serdecznie P.S. Zawsze patrzcie na fakty! Rozważajcie wady i zalety! A jeśli coś jest zbyt piękne żeby było prawdziwe- to po prostu nie jest
fascikck
Zapewniam cię, że jestem człowiekiem prezentującym w dyskusji racjonalne, logiczne argumenty. Jednakże w odniesieniu do wspomnianego przeze mnie indywiduum, które postawiło sobie za cel fanatyczne zwalczanie AMWAY-a, jakakolwiek argumentacja nie ma sensu, o czym przekonałem się niejednokrotnie. On po prostu nie uznaje ŻADNYCH argumentów, więc ich prezentowanie w jego wypadku nie ma najmniejszego sensu. To, że spotkałeś ludzi, których zachowanie mogło ci się wydać kontrowersyjne wcale mnie nie dziwi, gdyż sam niejednokrotnie przekonałem się, iż pewne osoby nigdy nie powinny trafić do tego biznesu. Nikt jednak nie ma na czole napisane czy jest mądry czy głupi i to okazuje się dopiero z czasem. Zgadzam się z tym, że - zwłaszcza początkujące osoby - mają tendencję do pewnej nachalności, nie rozumiejąc tego, że nie mogą za kogoś decydować o tym, czy on będzie robił ten biznes czy nie. Ja nigdy tak nie postępowałem i stanowczo odradzam wszystkim początkującym osobom takie działanie. Całkowicie się natomiast mylisz odnośnie szkoleń - myślę, że masz na myśli seminaria. Po pierwsze - sugerujesz, że jest to działanie powszechne, co nie jest zgodne z prawdą, gdyż w każdej organizacji dystrybutorskiej seminaria wyglądają nieco inaczej. W organizacji, w której ja działam, niezwykle silny nacisk kładzie się na logikę działań. Człowiek musi zrozumieć po co robi to czy tamto, by to robić z przekonaniem i zaangażowaniem. Jeśli ktoś mi mówi, że "tak trzeba" - sorry, ale mnie to kompletnie nie przekonuje, bo ja jestem właśnie DALEKI od fanatycznej, ślepej wiary. Psychologia sukcesu, którą stosuje się na seminariach jest w PEŁNI uzasadniona. Jest faktem, że osoba pozytywna, wierząca w siebie i w to co robi, entuzjastyczna i "zapalona" działa efektywniej od ponuraka, zrzędy i pesymisty. Większość Polaków jest niestety właśnie taka, jesteśmy narodem zrzęd i potwornych smutasów, które wszystko widzą w czarnych barwach i kochają wszystkich i wszystko krytykować. Gdy się przebywa na co dzień w takim otoczeniu, łatwo takimi postawami nasiąknąć, stąd też seminaria należy m.in. traktować jak "odtrutkę" na negatywizm społeczeństwa. Jest zrozumiałe, że w społeczeństwie, które cechuje taki ostracyzm dla "odmienności" jak u Polaków, budzi to zachowania często agresywne. To przecież nienormalne, by człowiek tak na co dzień tryskał optymizmem, uśmiechał się do ludzi, był serdeczny i życzliwy, prawda? ;) Wariat, naćpany albo z jakiejś "sekty". ;P Gębę "sekty" dorabia się zresztą u nas wszystkim tym grupom ludzi, których się zwyczajnie nie rozumie. Paranoja antysektowa została precyzyjnie zdefiniowana przez psychiatrów jako jednostka chorobowa i szeroko opisana w internecie. Po drugie - co rozumiesz przez słowo "manipulacja"? Mam nadzieję, że jest ono zgodne z poniższą definicją. "W psychologii oraz socjologii to celowo inspirowana interakcja społeczna mająca na celu oszukanie osoby lub grupy ludzi, aby skłonić je do działania sprzecznego z ich dobrem, interesem. Zazwyczaj osoba lub grupa ludzi poddana manipulacji nie jest świadoma środków, przy użyciu których wywierany jest wpływ. Autor manipulacji dąży zwykle do osiągnięcia korzyści osobistych, ekonomicznych lub politycznych kosztem poddawanych niej osób. Ogólnie, manipulacja jest formą zamierzonego i intencjonalnego wywierania wpływu na osobę lub grupę w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowała działania zaspakajające potrzeby/(realizowała cele) manipulatora. Manipulować można treścią i sposobem przekazywania informacji. Manipulację określono też kiedyś obrazowo jako "włamanie do umysłu ofiary i podrzucenie tam własnych pomysłów lub opinii w taki sposób, aby ofiara pomyślała, że sama jest ich autorem." Czy podstawą biznesu AMWAY jest manipulacja ludźmi? Absolutnie NIE. Natomiast faktycznie NIEKTÓRZY ludzie próbują w taki sposób postępować nie rozumiejąc, że w ten sposób nie osiągną sukcesu, a jedynie zepsują opinię biznesowi i sobie. Czy osoba, którą oszukałem ponownie mi zaufa? Czy nie ostrzeże przede mną swoich znajomych, kolegów, krewnych? Dla każdego logicznie myślącego człowieka jest oczywiste, że takie działanie się po prostu NIE OPŁACA. Sęk w tym, że spora część ludzi nie potrafi myśleć logicznie. ;) Jest OCZYWISTE, że nieetyczne, nieuczciwe zachowania obracają się przeciwko osobie, która tak postępuje. Jest ona już definitywnie spalona w całym środowisku osób, z którymi się kontaktowała i NIKT nie będzie chciał już NIGDY z taką osobą współpracować. Uczciwość i etyka jest jedyną drogą do osiągnięcia sukcesu. W naszym społeczeństwie zaczadziałym od lewicowej demagogii, w rodzaju "pierwszy milion trzeba ukraść", przekonanie, że manipulacją i oszustwem można osiągnąć coś znaczącego jest niestety silnie zakorzenione. Obrazuje to raport "Wiedza ekonomiczna mieszkańców Polski", w którym większość pytanych sugeruje ścisły związek między byciem człowiekiem NIEUCZCIWYM a bycie BOGATYM. To kompletna bzdura, która jeszcze dobitniej pokazuje, jak wielu Polaków nie myśli logicznie. Odbija się to na całej branży mlm, która opiera się właśnie na zaufaniu a trudno o nie, gdy się jest człowiekiem nieuczciwym i nieetycznym. Gdyby ludzie analizowali ten model biznesowy LOGICZNIE, ta branża rozwijałaby się w Polsce błyskawicznie. Jeszcze raz podkreślam - ZMUSZANIE ludzi do robienia tego biznesu jest bez sensu i tutaj się absolutnie z tobą zgadzam. Czym innym jednak jest zmuszanie ludzi, by się za to zabrali a czym innym wyjaśnianie, czym ten biznes jest NAPRAWDĘ. Nie należy mylić jednego z drugim, ja dyskutując nie zmuszam człowieka, by podjął decyzję, że się tym zajmie ale staram się spowodować, by przestał wygadywać bzdury. Co do piękna i prawdziwości - problem AMWAY-a polega na tym, że to jest właśnie PROSTY biznes, najprostszy jaki można sobie wyobrazić. Czy jest coś prostszego niż bycie konsumentem? Czy jest coś prostszego, niż pochwalenie się dobrymi produktami przed znajomymi? Przecież CIĄGLE to robimy, różnica polega na tym, że w AMWAY-u na tym zarabiamy, a w zwykłym życiu nie. Nic dziwnego, że człowiek, który ZROZUMIE prostotę tego biznesu staje się jego ENTUZJASTĄ. Większość ludzi jest jednak święcie przekonana, że skomplikowany problem - jakim jest np. brak pieniędzy - wymaga równie skomplikowanych rozwiązań. Są jednak w całkowitym błędzie. Czy gdyby posługiwanie się komputerem było szalenie skomplikowane, to by się on upowszechnił? Wszystko rozbija się o tzw. paradygmat wyobraźni. Pewni ludzie są w stanie dostrzec rzeczy, których reszta nawet nie potrafi sobie wyobrazić i tu jest problem, jak poszerzyć horyzonty tych, którzy się przed tym bronią rękami i nogami. Jako żywo jest to żywcem wyjęte z teorii jaskini Platona. Człowiek, który odważył się wyjść z jaskini i zobaczyć co jest poza nią, jest kompletnie ignorowany a nawet atakowany przez tych, którzy w niej pozostali. Tak jest od tysięcy lat, ludzie dzielą się na tych, którzy widzą i na tych, którzy nie widzą. Nie chce mi się tu przytaczać zbyt licznych przykładów, ale pomyśl chociaż o historii narodzin firmy APPLE, których twórców zignorowało kierownictwo IBM, gdy ci chcieli im zaprezentować swoje pomysły. Potem na pewno pluli sobie w brodę, ale było już za późno. Jeśli coś jest zbyt piękne aby było prawdziwe - trzeba się temu uważnie przyjrzeć, bo może takie właśnie jest, a my wzruszając z ironią ramionami marnujemy życiową szansę.
Nie trzeba się przyglądać "byznesowi"
Wystarczy spojrzeć na ciebie Rychu Hahahahaha Pozwolę sobie przytoczyć kilka spektakularnych sukcesów kolegi Ryszarda : " divi [26.08.08/10:04] drogi skory weź zlituj się już nad nami i daj spokój, bo słuchać (czytać) się już tego nie da... z uporem maniaka chcesz nam udowodnić, że Amway" jest taki, siaki i owaki... ale my to, generalnie rzecz biorąc, mamy w d..., więc cokolwiek byś już tu nie napisał, to i tak wywołasz tylko falę śmiechu.... Twoich wywodów na temat uczonych komentować nie będę, bo to jest tak przykre, że aż się nie chce... matko, no jest mi Cię szkoda, bo mózg sprali Ci w tym Amway'u masakrycznie.... bye!" " jerry1111 [26.08.08/09:56] "Prof. Donald King, który jest jednym z największych diamentów w tym biznesie, jest autorytetem w dziedzinie fizyki jądrowej" to niech zrobi wreszcie pożytek ze swojej wiedzy i wysadzi się w powietrze w pizdu razem z Waszą metodyką urabiania ludzi. Ona tutaj nie działa - możesz to skonstatować i skończyć ten ... "amway" ? z góry dziękuję i pozdrawiam " " pink [26.08.08/06:38] divi Ja już się wypowiedziałem na początku dyskusji;) "To firma dla buraków bez kwalifikacji, którzy nie mają możliwości normalnego zarobkowania. Równie tandetna i uciążliwa dla byłych znajomych co świadkowie Jehowy i równie dochodowa dla większości frajerów i nieszczęśników, którzy się na to złapali, co gra w 3 karty:) W takich piramidosektach zarabiają tylko ci co się załapią w odpowiednim czasie i mają odpowiednie warunki, np. zajmują się już dystrybucją czegos w sposób tradycyjny i przy okazji wciskają Amwaya." "W sektach najbardziej upierdliwe jest głoszenie dobrej nowiny na forach Jak już się taki przyssie to będzie smarował pracowicie posty, wyjaśniał, prostował, dzielił się szczęściem itp. " A TU REAKCJA NASZEGO BOHATERA : " skory [25.08.08/16:36] Chyba 10 kłamstw... ad. 1 Na podstawie jakich DANYCH to stwierdziłeś? ;) ad. 2. Na podstawie czego tak mówisz? ad. 3. Na podstawie czego tak mówisz? ad. 4. Na podstawie jakich danych tak mówisz? A po za tym to kompletna bzdura. Znaczy co - ja nie jestem konsumentem? ;) ad. 5. Na podstawie jakich danych to stwierdziłeś? ad. 6. Na podstawie jakich danych to stwierdziłeś? ad. 7. Na podstawie jakich danych to stwierdziłeś? ad. 8. Na podstawie jakich danych to stwierdziłeś? ad. 9. Na podstawie jakich danych to stwierdziłeś? ad. 10. To już jest pomówienie, zgłaszam tą sprawę do kierownictwa AMWAY Polska!" " Truskawka [20.08.08/14:48] skory boje sie ludzi tak zacietrzewionych jak ty, ktorzy do upadlego beda bronic firmy zupelnie jak niektorzy znani mi chinczycy bronia panujacego u nich systemu i maja podobna filozofie faktow." " jerry1111 [20.08.08/11:09] skory sorki ale gówno ma rozsądek wspólnego z subiektywną oceną każdego z nas odnośnie czegokolwiek. Jak byś się nie spinał, ile byś tabel nie pokazał i faktów na wierzch nie wyciągnął zdziałasz tyle co nic. A wiesz dlaczego ? Dlatego że człowiek właśnie od tego ma mózg aby analizować i oceniać, wzruszać się i cieszyć, kierować się intuicją i wyrobioną w sobie estetyką, własnymi gustami i dziwactwami. Dlatego przegrasz tą dyskusję. Właściwie już ją przegrałeś bo żeś się chłopie źle do tego wziął. Zrobiłeś ten sam błąd który robią namolni i upierdliwi akwizytorzy, przedstawiciele, agenci ( wpisz co chcesz ) sprzedający amwaya, odkurzacze, kosmetyki czy inne produkty na zasadach marketingu bezpośredniego." Wszystkie cytaty z :http://broszka.pl/hydepark,amway-tak-czy-nie,t Nasz bohater od 11 lat wzorem Don Kichota walczy z całym światem w stylu takim jaki widać w kilku cytatach :) A pochwal się może Ryszardzie ? W realu sukcesy ? też nie inne ?
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|