|
Co sądzicie o Amway ? |
Co sądzicie o Amway ?
Biznes Forum ‹ Biznes, Dotacje z UP i UE ‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
witam, niedługo kończe studia informatyczne i nie mam pomysłu na życie. Wiem już że nie chce pracować na etacie za marne grosze. Chciałbym założyć jakiś biznes ale nie mam ani srodków ani pomysłów. niedawno spotkałem gościa, z którym zacząłem o tym rozmawiać. Okazała się ze tak jak ja czyta książki autorów typu Kiyosaki :) itp i ma dla mnie propozycje. Zaproponował mi prace w Amway'u sam siedzi w tym ładnych pare lat i ponoć nieżle mu idzie (sam tak twierdził). Mówi, że w ciągu 2-3 lat sprawi, że bede zarabiał 6-10 tys zł? nie wiem co mam o tym myśleć. czytałem troche na ten temat. domokrążcą nie zamieżam być bo to sie troche mija z moimi życiowymi celami. Co mam robić? chyba jednak pojade z kolegą na pół roku do anglii smażyc kotlety. podszkole język, zarobie kase a jak wrócimy to cos razem rozkrecimy. prosze o rady dotyczące Amway i wyboru drogi życiowej. Z góry dzięki. Pzdr.
MLM ogólnie jest naprawdę zyskownym i dosyć łatwym środkiem zarabiania, ale Amway'a nie zaliczyłbym do przyszłościowych biznesów. Co miesiąc zaczyna się w nim od nowa, ponieważ miesiąc w miesiąc ludzie muszą kupować produkty Amway'a abyś ty zarabiał. Ja teeraz "pracuję" w innym marketingu sieciowym jakim jest ACN. Tam wystarczy raz pójść do klienta, aby co miesiąc dostawać prowizję od niego. Pracując przez rok można uzbierać naprawdę pokaźną sumkę wypłacaną już co miesiąc, nawet jak pojedziesz na kolejny rok na wakacje to i tak zarabiasz, chociaż nie sprzedajesz usług ACN. Plan marketingoway Amway tego nie przewiduje - jeśli nie sprzedajesz nie dostajesz pieniędzy, a jak sprzedajesz to przy okazji inni których zaprosisz zarabiają na Ciebie. A co najważniejsze w ACN nie musisz przekonywać ludzi do kupna droższych produktów (chociaż wiadomo że droższe są wydajniejsze), tylko idziesz do nich dać im oszczędności.
Jeśli chciałbyś usłyszeć więcej o tej firmie napisz do mnie na gg: 5184797, jak będę dostępny. Moim zdaniem w Amway można zarobić, ale to jest trudna praca. W ACN można zarobić łatwiej, ale oczywiście nie mówię że nie trzeba pracować. Pewnie myślicie że mówię tak tylko dlatego że jestem w ACN i chcę wprowadzić kolejną osobę do struktury. Powiem wam, że jeżeli ktoś by się zainteresował to byłoby super, ale moim celem jest przede wszystkim pokazać że nie tylko jeden Amway daje możliwość zarabiania na swojej strukturze i nie jest to wcale najlepsza firma.
Zauważyłem że Kiyosaki jest teraz guru dla wszystkich z MLM.
Jak ja go czytam, to wydaje mi sie, że on zupełnie o innych rzeczach pisze, a tylko jest dziwnie interpretowany przez wszystkich z MLM. Dziwne, ze skoro tak chwali MLM sam nie jest w strukturach. Ostatnio dostałem nawet spam-łańcuszek "wpłać 5 zł na pierwsze konto z listy" i też spamer twierdził, że wymyślił to Kiyosaki. Poza tym ciekawe na czym zarabia więcej, na swoich inwestycjach, czy może książkach o swoich inwestycjach. Bo są ludzie, którzy twierdzą, że na tym drugim, bo pierwsze mu wcale nie idzie :-) Sorry za off topic. Pozdrowienia dla kwadrantu B ;-)
Chyba poprzestałeś na jednej książce Kiyosaki'ego. On popiera MLM, ponieważ to jest biznes dla każdego. Mówi jednak że on nigdy nie był w żadnym MLMie, poeniważ nie musiał. Jego aktywa generują taki zysk, że nie potrzebuje MLMu, a dla takich przeciętnych ludzi jakimi jest 90%społeczeństwa (w tym również ja) daje możliwość zabezpieczenia finansowego na stare lata. To może być druga emerytura. Pozwala również na przejście z kwadrantu "P" lub "S" do kwadrantu "B".
mowcie co checie ale dla mnie te ksążki są czyms wyjątkowym. przeczytałem 5 ksiązek Kiyosaki i musze powiedziec ze zmieniły one mój światopogląd i coraz częściej zaczalem myslec o życiu i sposobach zarabiania. Po nich sięgnąłem do podobnej literatury i teraz cały czas czytam tego typu książki. Czyli raczej nie brać się za Amway? przeanalizowałem to i doszedłem do wniosku ze raczej w moim środowisku nie ma ludzi którzy będą kupowali te produkty.
W takim razie co mi radzicie? jechać za granicę? bo tutaj narazie nie widze pomysłu na jakąkolwiek kasę potrzebną rozkręcenia jakiegoś biznesu :(
W takim razie czytałeś bez zrozumienia ;-) Jeśli brakuje Ci środków to zgłoś się do PUPu albo postaraj się o dotację z UE. Jeśli te środki to za mało są jeszcze inne metody na pozyskanie większego kapitału. Z tym, że tu pewnie jednak nie chodzi o pieniądze ;-) A Amway to ciężka i niewdzięczna robota. Ale mają doskonały system szkoleń. Może właśnie z tego powodu warto się zastanowić nad pracą dla nich?
ACN ma podobny system szkoleń i nie sprzedajemy produktu tylko usługi, z których i tak wszyscy kożystają. To są usługi na początku telekomunikacyjne czyli telefonia stacjonarna, komórkowa i internet, a niedługo VoIP, energia elektryczna i gaz. I do tego wszytstkie usługi są tańsze i znaleźć klientów jest naprawdę łatwo w każdym środowisku.
Ja mam wrażenie że książki Kiyosakiego przemawiają bardziej do ludzi świeżych, takich, którzy jeszcze nie próbowali walczyć z biznesem :-)
Ci, którzy już jakiś czas działają w handlu na własny rachunek czytają je bardziej obojętnie. Dotyczy to wielu pozycji różnych autorów w stylu "Biznes dla każdego", "Jak zostać bogatym" czy "Pieniądze leżą na ulicy". Życie w naszym kraju weryfikuje wiele takich śmiałych tez. Być może chodzi tu o zupełną odmienność rynku USA i polskiego. Nie twierdzę, że pan K. i jemu podobni to nie są zdolni pisarze, jednak czy aby równie zdolni biznesmeni? Pomijam ogromny biznes robiony na pisaniu książek "dla ludu" :-)
Bo nie musi. Już jest bogaty. :)
G... prawda, to klasyczna piramida finansowa.
Uhm, a są ludzie, którzy utrzymują, że Ziemia jest płaska jak naleśnik, jest nawet "Stowarzyszenie płaskiej Ziemi". Im też masz wierzyć? ;)
Wbrew pozorom, lub może raczej - pobożnym życzeniom ludzi często podłych, o czym miałem niejednokrotnie okazję osobiście się przekonać - AMWAY się nie kończy i nie ma takiego zamiaru. Tak więc zastanawianie się, czy jest sens się w to angażować jest według mnie problemem akademickim. Oczywiście, należy bardzo dobrze poznać model działania firmy AMWAY i go ZROZUMIEĆ. Jest to biznes trudny z jednego powodu - samych ludzi. Polacy są narodem tak podejrzliwym, nieufnym i jednocześnie ignoranckim jeśli chodzi o ekonomię, że aby cokolwiek w tym biznesie osiągnąć trzeba się faktycznie natrudzić, przede wszystkim głową. Co nie oznacza, że nie można tu zarabiać dużych pieniędzy. Niestety, pewne osoby i organizacje w przeszłości popsuły opinię temu z gruntu uczciwemu i etycznemu biznesowi w naszym kraju i teraz trzeba to naprawiać. Na pocieszenie powiem, że wielu młodych ludzi nawet na uszy nie słyszało o firmie AMWAY, co jest pewną nadzieją na przyszłość, fala wzrostu w AMWAY powoli się znowu zaczyna. Jeśli planowałbyś wyjazd np. do Anglii, to ze wszech miar polecam zaangażowanie się tam w biznes AMWAY bo ma on w Anglii znakomitą opinię, głównie dzięki szerokiemu zaangażowaniu w działalność harytatywną. Myślę, że w Polsce nagłaśnianie takich działać w środkach masowego przekazu - a nie tylko w AMAGRAMACH - jest ze wszech miar konieczne. Zrobienie dużych obrotów w Anglii to naprawdę nie jest żaden problem, bo Anglicy często wydają na te produkty zawrotne w porównaniu z Polską kwoty. Sam mam tam klienta, Polaka, który wyjechał do pracy i niedługo startuje w AMWAY, robiącego JEDNORAZOWE zamówienia na ok. 1000 zł. Na marginesie dodam, iż dotarły do mnie informacje z pewnego źródła, że ataki na AMWAY zarówno za granicą jak i w Polsce w środkach masowego przekazu w dużej mierze są spowodowane przekupywaniem dziennikarzy przez firmę Proctel&Gamble. Z tego co wiem, między AMWAY a P&G wielokrotnie dochodziło do awantur, a goście z tej firmy nie przebierają w środkach zwalczając konkurencję, jaką niewątpliwie jest dla nich AMWAY. Może ktoś więcej wie coś na ten temat. Jeśli byłbyś zainteresowany większą ilością szczegółów odnośnie działalności firmy AMWAY to napisz do mnie. skory@wp.pl
Ryszard - widzę, że siedzisz w struturach.
Mam nadzieję, ze dość wysoko, czego Ci życzę. Opinię MLM-ów w Polsce popsuła właśnie opinia o Amway-u. Nie wiem czy prawdziwie, czy nie, ale Amway ma opinię sekty. Oglądałem dokumentalny film "Witajcie w...." o tej firmie i faktycznie pranie mózgów na potęgę. Wiem, że film jest stronniczy, ale tak jak choćby równie stronniczy "Supersize Me" pokazuje ukrytą prawdę o filmie. Uważam, że opinia o MLM będzie niebawem jeszcze gorsza poprzez rozprowadzanie w tym systemie pseudoleków na wszystko. Nie mówię tu o Amwayu - chodzi raczej o małe MLMy bazujące na tanich fałszywkach. Wystarczy jeden pokazowy proces i wszelkie suplementy przestaną się sprzedawać. Ja twierdzę, że jeśli ktoś jest odporny psychicznie, ma gładką gadkę i jest otwarty na kontakty oraz nastawiony w MLM-ie na dorobienie do budżetu domowego, a nie jako główny interes to może śmiało w to wchodzić.
Cóż, ja znam takich, dla których JEST to główny interes. ;) Dla mnie zresztą póki co też, bo niczym innym się nie zajmuję i w najbliższym czasie nie zamierzam. Pozdrawiam. ÂŹli to odkrywcy, co sÂądzÂą, Âże lÂąd nie istnieje,
jeÂśli nie widzÂą niczego prĂłcz morza.
Ryszard - to albo już siedzisz wysoko w strukturach i już nie musisz pracować gdzie indziej, albo dopiero zaczynasz i jeszcze nie wiesz, że jednak będziesz musiał :-)
Pozdrawiam wszystkich multilevelowców,
Czy zauwazyliście, że wszystkie biznesy MLM są rozkładane poprzez handel na portalach aukcyjnych?
I co ciekawsze firmy takie jak Herbalife, Colway czy Amway są wobec tego procederu BEZRADNE. Bo ludzie już usadowieni w tych strukturach dość wysoko mają w nosie "etykę" firmy i bezczelnie sprzedają produkty z bardzo niewielkimi zyskami "grając" oczywiście na obrót i prowizję od firmy. W ten sposób rozkładają początkujących dystrybutorów - ale co to ich obchodzi - oni maja obroty i firma płaci im premie. A firmy nic nie robią, bo tak za bardzo nie wiedza jak się zabrać do ukrócenia tego procederu. A na krótka mete to im nawet odpowiada, bo nawet sprzedaż na Allegro to też są "obroty", więc..... Jak tak dalej pójdzie to MLM wyłoży sie na całym świecie. Portale aukcyjne zniszczą ten biznes.
Doskonale pamiętam początek lat dziewiećdziesiątych, gdy większość ludzi "zachłysnęła" się kapitalizmem i "łykała" wszystko, czym karmili ich spece od biznes-demagogii. Nie twierdzę, że wszystkie propozycje firm MLM są złe, natomiast jestem osobą o bardzo wysokiej odporności na techniki NLP. Od początku miałem sceptyczny stosunek do firm MLM, ale jak zaznaczyłem nie interesuje mnie demagogia i kłamstwo. Nie ma prawie ludzi, którzy nie zostali podstępnie zwabieni na spotkanie z przedstawicielem Amway. Szkolą ich nieźle, ale analizując kiedyś Amway stwierdziłem, że ich metody to skrajny makiawelizm. Pierwsza rozmowa telefoniczna, polega na zwabieniu naiwnego, a od początku rozmowy Amway-owiec nierzadko bada co chce usłyszeć biedny delikwent i jeśli delikwent chce pracy, to usłyszy to, jeśli chce zarabiać dużo, to też to usłyszy, jeżeli chce zostać biznesmenem, to też to usłyszy. Z reguły nie usłyszy, że rozmówca jest z AMWAY.
Już kilkanaście lat temu usłyszałem bajki typu, że znikną sklepy, a konta emerytalne Amway-owców będą najtłustszymi kontami emerytalnymi na świecie, bo ich składki emerytalne są inwestowane w obligacjach AA-3. Akurat byłem kiedyś maklerem papierów wartościowych i musiałem wykazać prelegentce nieuctwo, będąc poproszony o sprawdzenie biznesu pt. Amway. Już pierwsze spotkanie to następne badanie delikwenta. Wypisz 10 swoich marzeń! Z Amway na pewno je zrealizujesz! Itp. itd., a to jest po prostu zwyczajne pranie mózgu. Po kilku latach niektórzy nadają się do leczenia psychiatrycznego, nie można z nimi spotkać się towarzysko, bo zaczynają swój bełkot o Amway. Na szczęście kilka lat wytrzymują nieliczni, ale tragedią tych co zostali jest to, że muszą ciągle szukać nowych naiwnych w celu odbudowy fundamentów piramidki. Niektórzy z nich stracili przyjaciół, rodzina się od nich odsunęła, funkcjonują w wirtualnym świecie. W pewnym momencie kasa staje się celem, a nie środkiem. Niestety czerwona kontrolka bardzo rzadko się wtedy zapala. Jeśli jesteś informatykiem praca zawsze się znajdzie. Jeśli umiesz programować, to lepiej zajmij się tym właśnie, zwłaszcza, że programiści zarabiają nieźle i jeśli coś potrafią, to bardzo szybko osiągają dochody powyżej średniej krajowej.
Sprawdź również podobne tematy:Dobrze oceniasz ten temat? Poleć go znajomym!
|
|