|
Co sądzicie o doradztwie finansowym? |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Ogólnie o biznesie
Posty: 16 • Strona 1 z 2 • 1, 2
Autor
Wiadomość
Witam, chciałbym poznać Waszą opinie na temat doradztwa finansowego, z czym Wam się ono kojarzy, co oczekiwalibyście po doradcy? A może już mieliście kontakt z doradcą? Co o tym sądzicie?
Pod pojęciem doradztwa finansowego kryją się różne formy doradztwa: pośrednictwo w nabywaniu jednostek uczestnictwa funduszy powierniczych, nabywaniu akcji i udziałów spółek nie notowanych na giełdzie, pośrednictwo brokerów i agentów ubezpieczeniowych w zakresie ubezpieczeń majątkowych i polis na życie, polis emerytalnych, doradztwa podatkowego.
Osobiście nie mam potrzeby korzystania z tego typu doradztwa poza doradztwem podatkowym (byłem maklerem papierów wartościowych).
od doradcy oczekuję tego by był doradcą a nie kimś kto poleci to, co go sponsoruje i tyle. Nie oszukujmy się ale u nas doradztwo to tylko dumnie brzmiąca nazwa. A poza tym jest tak, że system doradztwa kuleje i to mocno. Każdy chce tylko zgarnąć kasę za niby doradzane i zniknąć, tzn odczepić się i do kolejnego klienta.
No te dwie odpowiedzi tylko potwierdzają to jakie jest podejsćie ludzi w Polsce do doradztwa. Ale po kolei:
Odnosząc się do wypowiedzi Xfreebiz'a: To o czym piszesz to tak naprawde nie są formy doradztwa finansowego lecz czysta sprzedaż produktów finansowych - czysta akwizycja. Ludzie prowadzący taką działalność to samozwańczy doradcy finansowi, a prawda jest taka, że z doradztwem nie mają nic wspólnego. Problem poleag na tym, że przez takich samozwańców w polsce panuje przekonanie, że doradca finansowy to akwizytor, który chce ściągnąć pieniądze. Odnosząc się do wypowiedzi użytkownika Leszczu: Niestety taka jest prawda, ale nie dotyczy ona wszystkich firm działających na rynku. Te wszystkie firmy niby doradztwa finansowego, które tak często reklamują się w telewizji i nie tylko to tak naprawde stworzone przez banki oddzielne podmioty gospodarcze mające na celu pod inną nazwą i pod przykrywką doradztwa naganianie klientów bankom, które je utworzyły i mają w nich udziały. Natomiast jestem w stanie bez problemu wskazać Ci firmę która na prawdę i na serio zajmuje się profesjonalnym doradztwem finansowym, nastawiając się na tworzenie długoletnich planów finansowych oraz stałą współprace z klientem.
Gdybyś sformułował w swoim pytaniu, co rozumiesz pod pojęciem doradztwa finansowego zaoszczędziłbyś sobie zbędnych komentarzy. Akademickie podejście do definicji doradztwa finansowego jest w zdecydowanej mniejszości, a przeciętnemu konsumentowi doradztwo finansowe kojarzy się właśnie z akwizycją produktów finansowych funduszy powierniczych, ubezpieczycieli, banków i innych instytucji finansowych oraz osób związanych z private equity. Zajmuję się również konsultingiem finansowym dla firm i znam dobrze rynek sektora MSP. O intratne zlecenie nie jest łatwo, co wynika z tego, że klient potrafi za 100 zł wymagać "profesjonalnego" biznes-planu. Nieliczne firmy sektora MSP dobrze zarzadzają swoimi finansami i inwestycjami. Prawie nigdy nie mają planów budżetów rocznych, kwartalnych, czy miesięcznych. Kilka lat temu pewna firma poprosiła mnie o wykonanie biznes-planu kredytowego. Po zajrzeniu do dokumentów finansowych firmy zaproponowałem im przeprowadzenie restrukturyzacji. Ale oni "lepiej" ode mnie wiedzieli, że potrzebują kredyt, a nie restrukturyzację. Powiedziałem wówczas: "OK, mogę zrobić biznes-plan, ale się pod nim nie podpiszę". Kredyt dostali, ale restrukturyzacja nie ominęła ich, a sam kredyt spłacali przez sześć lat zamiast przez dwa lata. Teraz są moimi klientami i od czasu do czasu coś zlecą, ale te nieprofesjonalne podejście sporo ich kosztowało (odsetki od przeterminowanych kredytów+koszty restrukturyzacji).
Ale ja właśnie celowo sformułowałem pytanie. Najwyższy czas przekonać ludzi, że doradca finansowy to nie akwizytor. Nie jest to łatwe bo na rynku jest masa akwizytorów, którzy bezpodstawnie nazywają siebie doradcami i chodzą po domach próbując ludziom na siłe "wciskać" kredyty, fundusze i inne. Pora uświadomić ludziom jak bardzo ważne jest, aby stworzyć sobie porządny plan finansowy i być w stałym kontakcie z doradcą. Wielu ludzi ponadto uważa, że doradca będzie żerował na ich pieniądzach i z tego błędu także należy ich wyprowadzić.
Czeka Cię niełatwe zadanie, jeśli chcesz "wyprostować" ludzi. Jeśli masz czas i ochotę na promowanie idei - Twoja sprawa, ale jeśli chcesz komercyjnie zająć się doradztwem, to skoncenruj się na tym. Na promocję idei może zabraknąć czasu i środków. Ale tak przy okazji, to przydałoby się zmieniać stereotypy. A za takie stereotypy najmniej winiłbym zwykłych zjadaczy chleba, którzy mają jakieś środki do zagospodarowania.
Ci akwizytorzy, to zwykle bardzo niedouczeni ludzie, których szkolenie jest ukierunkowane na technikach sprzedaży. Przy pierwszym lub drugim pytaniu wykładają się, stosując defensywną taktykę "zagadania tematu". Oczywiście "zagadywania tematu" nauczono ich na szkoleniach, bo koszty szkoleń są minimalizowane.
Dokładnie, wina leży po stronie akwizytorów, którzy są w stanie zrobić wszystko, żey wejść komuś do domu i na siłe sprzedać kredyt lub inny produkt finansowy. Kolejną sprawą jest fakt ich nie douczenia - niedawno czytałem gdzieś, że jeden z doradców znanej firmy wyłożył sie u klienta na analizie technicznej. I nie chodziło tu o to, że nie znał jej zasad - bo to akurat można by mu wybaczyć wszak nie był doradcą inwestycyjnym, ale kompletnie nie wiedział co to jest analiza techniczna. Natomiast trzeba zmieniać podejście i pogląd ludzi na doradców, gdyż są już na rynku polskim profesjonalne firmy doradztwa, które zajmują się przedewszystim klientem. A potrzeba tych zmian wynika chociażby z konieczności (bo tak bym to już nazwał) uświadomienia ludziom jak ważne jest aby podczas życia zawodowego odłożyli pieniądze i zbudowali kapitał na emeryture - żeby za 15 - 20 lat nie narzekali, że system emerytalny był zły, ale mogli beztrosko cieszyć sie życiem.
sorry,ale nie mogę zgodzić się z opiniami na temat doradztwa finansowego, jakie tutaj przestawiacie. dzisiaj doradzca finansowy musi potrafić połączyć zadania zarówno pośrednika jak i merytorycznego przewodnika dla swoich Klientów. osobiście zajmuje się doradztwem finansowym i pomagam ludziom skutecznie zarządzać swoimi inwestycjami. na codzień ludzie pytają mnie, skąd brać środki na rozpoczęcie lub rozwój działalności gospodarczej, na zakup nowych technologii lub na wejście na nowe rynki zbytu krajowe i zagraniczne. zadaniem dobrego doradzcy finansowego jest wskazanie potencjalnemu Klientowi ścieżek, kanałów dystrybuowania tymi środkami. miejsc, w których będzie mógł odnaleźć potrzebny sobie kapitał. musimy umieć pomóc mu w odpowiednim wyborze źródła finansowania jego przedsięwzięcia, żeby ustrzec go przed np. wpadnięciem w kredytową pętle, podczas gdy znacznie lepszym dla niego rozwiązaniem jest fundusz venture capital. uważam zatem, że dzisiaj bardzo potrzebnym stanowiskiem, etatem, funkcją, nazwijcie to jak chcecie jest zawód doradzcy finansowego-choć rzeczywiście nieco niesłusznie kojarzonego z pośrednikiem kredytowym, który zarabia na udzielonych kredytach. my natomiast zarabiamy, sprzedająć wiedzę i informację, traktując je jak każdy inny produkt konsumpcyjny. z poważaniem biznesso
Jak dla mnie coraz bardziej popularne robi się doradztwo finansowe, głównie przez to że na rynku jest coraz więcej nowych produktów i ktoś całkiem zielony naprawdę nie wie co ma wybrać...Na krytykę trzeba zawsze być przygotowanym, ale jak to ktoś kiedyś mawiał - "jak przejmujesz się opiniami innych, już jesteś martwy"...;]
Biznesso przecież my staramy się pokazać właśnie taką strone doradztwa jaką Ty opisujesz. Natomiast złe podejście do doradztwa opisujemy tylko po to aby pokazać jak ludzie podchodzą do tego zagadnienia i w celu uwypuklenia różnic. Ja również pracuje jako doradca i widze jak ludzie czasem reagują - problem polega na tym, że takie opinie wyrobili u nich pseudodoradcy z kilku dużych firm, których nazw lepiej nie będę wymieniał. W każdym na razie na rynku bardzo mało jest firm czysto doradczych, a bardzo wiele tylko podszywa sie pod nie.
Tak z ciekawości - jaką kasę można wyciągnąć na miecha jako doradca finansowy?
To jest uzależnione od Twojego zaangażowania i szczęścia. Przykładowo za wpłate pieniędzy na fundusz w wysokości 60000 zł możesz otrzymać ok. 500 zł. Ale głównie nalezy sie skupiać na tworzeniu strategii finansowych, a to uzależnione jest od firmy. Generalnie da sie wyżyć
To jest również uzależnione od tego z jakim TFI współpracujesz, są i takie które za wpłatę pieniędzy na fundusz w wysokości 60 000 zł zapłacą Ci 2 100 zł i przy okazji nie trzeba się wstydzić przed klientami za zarządzającego funduszem.
Witam.
Sam byłem doradcą finansowym i szczerze podziwiam ludzi którzy siedzą w tym fachu. W Polsce niestety doradcy finansowi nie są zbyt dobrze postrzegani przez firmy głównie- marketingu wielopoziomowego które często bez stosownych szkoleń czy licencji wysyłają ludzi już do działania i oferują produkty, które im się najbardziej opłacają. NIe mówię tutaj że marketing wielopoziomowy jest zły- bo jest to świetna metoda współpracy dzięki której możemy się bardzo dobrze rozwinąć. Z tego co wiem, profesjonalne firmy trudniące się doradztwem finansowym - wysyłają ludzi do pracy dopiero po 3-4 tygodniach szkoleń, a inne( głównie Marketing wielopoziomowy ) robią czasem taki przemiał że po 1-2 dniach szkolenia wpajają że jest się już doradcą i można doradzać. Potem po miesiącu jest kolejne szkolenie i kolejny przemiał itd...stąd jest masa źle wyszkolonych konsultantów którzy psują rynek. Nie mówię że wszystkie firmy typu MLM tak robią, ale niestety w Polsce jest ich kilka i to wystarczy. Teraz siedzę w innej branży i bardzo chętnie współpracuje z Doradcami finansowymi, którzy są naprawdę wyszkoleni. Trudnię się konsultingiem w tematach obniżania kosztów firm. Wiadomo że jeśli ktoś dzięki produktom jakie mam oszczędzi mniejsze czy większe pieniądze- wtedy jest większe prawdopodobieństwo inwestycji. Często doradcy finansowi sprzedają również moje produkty dzięki czemu mają dostęp do klientów- którzy mają pieniądze. Pozdrawiam
Posty: 16 • Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|