Witam!
Mieszkam w miejscowości liczącej 5 tys. mieszkańców, posiadam lokal 66m^2, w którym od 7 lat prowadzę sklep spożywczo-przemysłowy. Interes kręci się w miarę dobrze, lecz porównując mój wysiłek oraz poniesione koszty do osiągniętego zysku cały ten interes jest warty funta kłaków. Nie daję rady pracować codziennie po 12-16h, zdrowie też mi już wysiada. Zatrudniam dwie pracownice, zastanawiam się nad zmianą branży, ponieważ sam już ledwie daję rady. Koszty utrzymania pracowników wzrastają a w branży spożywczej nie dam rady sam prowadzić sklep (wyjazdy po towar + obsługa klientów). Wiem, że ludzie robią duże zakupy w wielkich supermarketach a do mnie przychodzą po drobne zakupy. Chcę zmienić branżę na taką, w której będę miał MNIEJSZE koszty oraz nie będę zatrudniał pracowników, tylko żona będzie mi pomagać. Proszę Was, doradźcie mi w jakim kierunku uderzyć mając taki lokal blisko centrum z niebrukowanym parkingiem przed owym lokalem w 5 tys. wiejskiej miejscowości :[



