Jak w temacie - co o tym myślicie. Jakby nie patrzeć, nikogo nie obrażając - branża ta dopiero "raczkuje" w naszym kraju i może to ciekawy sposób na biznes ?
Wszelkie sugestie, pomysły, rady, proszę tu zamieszczać. Dzięki serdeczne.
|
COWORKING lub CO-WORKING |
COWORKING lub CO-WORKING
Posty: 22
• Strona 1 z 2 • 1, 2
Biznes Forum
‹ Biznes, Dotacje z UP i UE
‹ Pomysł na biznes
Autor
Wiadomość
Jak w temacie - co o tym myślicie. Jakby nie patrzeć, nikogo nie obrażając - branża ta dopiero "raczkuje" w naszym kraju i może to ciekawy sposób na biznes ?
Wszelkie sugestie, pomysły, rady, proszę tu zamieszczać. Dzięki serdeczne.
Wypowiem się od strony osoby zainteresowanej: prowadzę dzałalność polegającą na świadczeniu usług projektowych. Mam wynajete biuro ok. 20 m2, za które płacę 300 zł netto (żadnych dodatkowych opłat typu prąd czy temu podobne). W tym biurze mam dwa duże stoły na których mieści się komputer drukarka i wszystkie moje dokumenty - zapełnienie biura ok. 30%. Największym problemem dla mnie, to fakt że większość dnia przebywam sam - jest jeszcze kilku wynajmujących pomieszczenia w tym budynku, ale nie mam w zwyczaju chodzić na ploty. Jeśli byłoby miejsce w moim mieście (ok. 30 tyś mieszkańców) gdzie mógłbym za podobną kwotę wynająć biurko i parę metrów obok (nie potrzebuję wiele) w miłym towarzystwie i w ciekawym otoczeniu (chodzi mi o budynek biurowy) a w dodatku miałbym dostęp do urządzeń biurowych - to długo bym się nie zastanawiał.
Podsumowując: kluczem do sukcesu, moim zdaniem jest odpowiednio urządzone biuro z dostępem do odpowiedniej infrastruktury i co wg mnie najważniejsze - właściwy dobór najemców - nie każdy każdego polubi.
I jeszcze jedno o czym nie wspomniałem. Mam zwyczaj pracować od wczesnych godzin rannych (tak od 4 rano), ale nocki też mi się zdarzają, więc lokal powinien być dostępny 24h/dobę.
Moim zdaniem bardzo dobry pomysł. Widziałem coś takiego w Tallinnie (Estonia). Jedna sekretarka na 4 biura/pokoiki. Kawa herbata, dostęp do drukarki, faxu itp. A i w pobliżu tez salka konferencyjna, którą można wynająć na godziny za dodatkową opłatą.
Wielkie dzięki.
A jak wygląda rozliczanie np. wysyłanych faksów. Wiem,ze niektórzy właściciele lokali, którzy wynajmują biurka, oferują wynajmującym "limit" na faksy i wydruki (limit wliczony w cenę wynajmu), a jak się rozlicza osoby, które przekraczają taki limit (i ile taki limit wynosi miesięcznie), np. limit jest 50 faksów miesięcznie, a Ktoś zrobi np. 57 faksów na miesiąc. To jak przekroczy ten limit to jak - podchodzi do "sekretarki", która mu wysyła ten faks i co sekretarka wystawia paragon, czy zapisuje to gdzieś i potem wystawia fakturę zbiorczą za usługę czy jak ? I druga sprawa - czy Klienci wolą dostać i pracować w dużej sali, w której jest np. 10 stołów (dla 10 klientów), czy lepiej jak te stoły sa poprzegradzane ściankami działowymi ? Może to zbyt duże słowo "coworking", ale ja skupiałbym się raczej na wnękach (nie wiem czy to dobry pomysł), typu 3 m x 3 m lub 2 m x 2 m i na takiej powierzchni znajdowało by się biurko na laptopa, a za nim podręczna szafka na dokumenty (zamykana na klucz). Osoba wynajmująca to najlepiej freelancer lub każdy inny przedsiębiorca, który może do siebie do biurka zaprosić inną osobę (np. swojego klienta, któremu przedstawi projekt architektoniczny ogrodu itp.) Dodatkowo w lokalu znajdowały by się trzy małe salki konferencyjne (takie plus minus po 12 m2 - 20 m2), wynajmowane zarówno dla osób z zewnątrz, jak i dla osób wynajmujących biurka. U nas ceny są trochę inne - i średnio za godzinę bierze się 20 zł (biurko) lub 300 - 500 zł miesięcznie. A salki chodzą średnio po 150 zł za 1 dzień.
Jeśli chodzi o rozliczanie faksów czy też wydruków: widziałem w jednej firmie system, gdzie pracownik chcący coś wydrukować wypuszczał na drukarkę dokument, a ten nie był drukowany dopóki pracownik nie podszedł do drukarki i nie przyłożył swojej przepustki (karty magnetycznej) do czytnika. Podejrzewam, że zaimplementowanie podobnego systemu dla faksu nie stanowiłoby problemu - wtedy miałbyś dokładnie rozliczenie, kto czego ile przefaksował czy wydrukował.
Zapomniałem jeszcze o tym , że w cenie wynajmu jest dostęp do bezprzewodowego internetu, używanie lodówki (wspólna dla wszystkich wynajmujących) i jakaś tam ilosć limitowana faksów, wydruków itp. i zestaw napojów, expres ciśnieniowy z kawą, dystrybutor wody itd.
Szczegółów to Ci nie podam, ponieważ byłem tam tylko chwilę. Jedno co mi się spodobało to rozplanowanie pomieszczeń i salek konferencyjnych. Niby to wszystko małe ale ustawne i architektonicznie poukładane ;-)
A i dostęp był nie na klucz tylko na kartę zbliżeniową. Teraz tak sobie myślę ze ta karta służyła także do płacenia np. za salkę konferencyjną. A rozliczenie to pewnie fakturka na koniec miesiąca z wyszczególnionymi pozycjami usług.
Mam już upatrzony lokal - więc robię postępy.
Czynsz ok. 2.000 zł - jak za 100 m2 lokalu to fajnie tanio. Jest to otwarty lokal "open space" ale nie w biurowcu tylko w takim dużym "budynku gospodarczym" (kiedyś był tam sklep meblowy). Do centrum samochodem 5 minut (jedyny minus, ze to nie jest centrum). Ale mam problem, nie wiem co wybrać, gdyż wiem,ze nie każdemu da się dogodzić. Otóż nie wiem czy lepiej zrobić w tej dużej sali takie wnęki o wymiarze 3 x 2 m (6m2) i w takiej wnęce ustawić biurko, fotel, kanapę i szafkę na dokumenty. Każda wnęka byłaby odgrodzona ścianką do połowy wysokości. Czy lepiej zrobić mniejsze powierzchnie typu nie odgrodzonego i postawić tylko biurko fotel. Gdybym wybrał pierwszą opcję to każdy najemca mógłby zapraszać do siebie swojego klienta, aby przedstawić mu np. projekt ogrodu czy jakiś plan marketingowy czy target reklamowy itp. Ale z drugiej strony, tacy klienci mogli by przeszkadzać pozostałym wynajmującym, którzy potrzebują ciszy i spokoju do pracy.
I mam właśnie do Ciebie pytanie - jak lepiej to rozwiązać - oddać do użytku dużą salę WYŁĄCZNIE do użytkowania przez najemców - np. dla każdego biurko fotel itd. I jak chce to taki najemca może zaprosić do siebie klienta, ale przyjmuje go w małej salce spotkań (w tym samym budynku), za która płaci np. 20 zł za 1 h. Wiem, że niektóre firmy coworkingowe dają w abonamencie limit bezpłatnego użytkowania sali spotkań np. 10 h w miesiącu, a za resztę trzeba płacić. Wiem jak to rozwiązać od strony technicznej i finansowej. Niestety jestem "zielony" od strony funkcjonalności. W tej dużej sali dla freelancerów byłaby wydzielona wnęka, gdzie znajdowała by się lodówka, expres do kawy, dystrybutor wody itp. A trochę dalej stół z drukarką, faxem itp. W pozostałej części budynku znajdowały by się 2 sale spotkań (każda 12 m2), które mogliby wynajmować także osoby "z zewnątrz" , aneks z automatem sprzedającym napoje oraz słodycze i taka sofa dla kilkunastu osób, gdzie można by odpocząć (np. dla osób, które przyszły z zewnątrz na szkolenie). I JEST TEŻ DRUGI MINUS - lokal posiada tylko 4 toalety. Nie wiem czy to nie było zbyt "krępujące". Mało miejsca na recepcję (przyjmowanie poczty, obsługa itp.). No i z przyczyn technicznych lokal nie mógłby być otwarty 24 h na dobę (a niektórzy freelancerzy lubią pracować w nocy). Co mi radzicie ?
Tego niestety Ci nie powiem, jak wcześniej sam zauważyłeś, nie każdemu da się dogodzić. Z jednej strony oddzielenie boksów ściankami stwarza atmosferę prywatności i co nieco wycisza odgłosy dochodzące z zewnątrz. Można wtedy dodatkowo zagospodarować te ścianki wieszając coś na nich, np jakieś półeczki. Z drugiej jednak strony ogranicza kontakt z innymi użytkownikami biura. Pracowałem w biurach o otwartej przestrzeni i w tych gdzie poszczególne stanowiska były zasłonięte. W otwartych przestrzeniach podoba mi się właśnie przestrzeń, ale na dłuższą metę jest to trochę męczące, ze względu na hałasy często dochodzące z drugiego końca biura, więc tutaj lekka przewaga boksów. Moim zdaniem ścianki działowe powinny być pokryte materiałem, żeby poprawić rozpraszanie dźwięków - wykładzina na podłodze, co prawda trudniejsza w utrzymaniu czystości, ale wg mnie też dobrze się sprawdza w biurze. Podoba mi się pomysł z umieszczeniem kanapy w boksie, choć 6 m2 na to wszystko może być troszkę mało, a i wymiary 2x3 wydają mi się nie do końca optymalne. Fotel przy biurku musi być wygodny na maksa! Zawsze mam z tym problem - mam 193 cm wzrostu i ciężko mi dobrać wygodny fotel do mojego wzrostu. Biurko (jak dla mnie) koniecznie z regulowanymi nogami, no ale to już moja fanaberia. Telefon stacjonarny na biurku też by się przydał - technicznie niespecjalnie skomplikowane. Następna sprawa: lodówka może nie istnieć bez mikrofali, a ta z kolei bez osobnego pomieszczenia. Nic bardziej nie irytuje jak zapach podgrzewanej ulubionej ryby kolegi, no ale rozumiem że miejsca za bardzo na to nie masz. Meeting room w abonamencie to też dobry pomysł - 10h w miesiącu spokojnie by mi wystarczyło. Planujesz do dyspozycji rzutnik multimedialny? 4 toalety to wg mnie aż nadto - chyba że chcesz je wynajmować jako dodatkowe miejsca ;) Można też pomyśleć o kawałku stołu w otwartej przestrzeni dla tych, którzy nie korzystaliby z biura regularnie, a tylko wpadali na godziny. Melduj o postępach. A tak a propos, to gdzie można wynająć 100 m2 za 2000 zł? Cena naprawdę atrakcyjna i przy tej cenie już kilka osób zapłaci Ci czynsz. Jak szukałem u siebie (bo pomysł z coworkingiem też przeleciał mi przez głowę) to znalazłem najtaniej 2800 za 70m2, i w dodatku mało ustawne. Fakt, że budynek biurowy w centrum, ale i tak całkiem sporo jak na mieścinę 30 tyś. mieszkańców.
Pytanie do wszystkich od strony technicznej/komfortowej:
"na jakiej powierzchni chcielibyście pracować, aby pracowało Wam się wygodnie pracowało (mam tu na myśli postawienie biurka, fotela i małej kanapy (kanapa opcjonalnie). Rozmawiałem z architektem i jest kilka możliwości co do wymiarów poszczególnych boksów: długość (szerokość) = głębokość: a) 150 cm = 200 cm (3 m2) b) 200 cm = 150 cm (3 m2) c) 200 cm = 200 cm (4 m2) d) 200 cm = 300 cm (6 m2) e) 300 cm = 200 cm (6 m2) Skłaniamy się najbardziej ku dwóm opcjom: szerokość boxu 200 cm (biurko ma długość 150 cm + 50 cm na wejście) i głębokość 200 cm lub 200 cm szerokość i 300 cm2 głębokość pomożecie ? pozdrawiam Łukasz.
Nasze założenia co do wyposażenia:
biurko = długość ok. 140 cm, szerokość ok. 60 cm. kanapa \ długość ok. 120 cm - 150 cm, głębokość 65 - 70 cm i między to fotel "komputerowy"
Wg mnie optymalna wielkość już nieklaustrofobiczna to 2x2. Tylko łatwo tutaj przesadzić z wyposażeniem - obawiam się że kanapa w tym przypadku to może być za dużo. Lepiej postawić na dużą wygodną kanapę w miejscu wspólnego wypoczynku.
Wszystko super i fajnie się czyta ale porozmawiajmy troche o kosztach, najlepiej tych stalych , czyli miesiecznych.
czynsz najmu wraz z wszystkimi oplatami ( prad , gaz, internet, woda) - 3 tys zl zus - 300 zl papier, woda kawa itp Ogolne koszty wychodza ponad 3,5 tys zl. Liczac , ze nasze biuro bedzie mialo 20 miejsc pracy ( licze na podstawie tych dotychczasowych jakie widzialem ). Przy dobrych wiatrach sprzedamy 10-15 abonamentow - moze nie w pierwszym miesiacy ale w kolejnych. Kazdy abonament bedzie kosztowal 300 zl = 3000 do 4500 zl indywidualni klienci , ktorzy nie wykupia abonamentu = 500 zl wynajem sal konferencyjnych - sala 10 osobowa -100 zl dzien - 30 zl - 1 h moze uda się uzyskac dochod w skali = 500 - 1000 zl /mies Z tego zalozenia wychodzi, ze przy takim ruchu jak wskazalem nasze zyski i straty beda takie : Straty = 3500 - 4000 zl zyski = 4000 - 6000 zl Do tego pewnie musieli bysmy dodac jeszcze sekretarke, no chyba ze na poczatek sami bysmy sie wszystkim opiekowali. Mozna takze poszerzyc dzialalnosc o te funkcje jakie daje ludziom tzw. Wirtualne biuro , czyli : wynajęcie adresu siedziby firmy skrytka pocztowa wynajem sali na spotkania biznesowe odbiór i przesyłanie korespondencji odbiór i obsługa skrzynki mailowej odbiór telefonów i faksów Ale sam jestem ciekaw jak prosperują takie coworkery.
Klientów chcemy przyciągnąć warunkami i komfortem pracy.
Przyjmując, że każdy "freelancer" pracuje 6 h dziennie (wszystkie założenia tylko teoretyczne) i zamiast pracy w "lokalu coworking" wybiera wypad do knajpy - musi się liczyć z następującymi minusami: obsługa patrzy dość dziwnie, bo klient blokuje stolik np. na 5 godzin i zamawia tylko jedną kawę, hałas z innych stolików, brak internetu (jeżeli lokal nie ma hot-spota), koszty kulturalne: przyjmijmy dwa napoje i coś drobnego do zjedzenia - dniówka wychodzi 20 zł (średnia cena). Czyli za 20 dni - 400 zł. U nas: abonament 400 zł (byłyby tylko abonamenty, nie wypożyczalibyśmy biurek na godziny). Klient płaci 400 zł i otrzymuje "swoje" biurko i fotel itp. Dodatkowo w cenie: papier i druk (tusz), napoje "bez ograniczeń" typu dystrybutor wody i herbata i kawa i woda gazowana/niegazowana. Przyjmujemy koszt "średni" na jedno biurko ryza papieru (500 kartek 10 zł) i 1 tusz (25 zł). To tylko takie "średnie wyliczenie" W cenie abonamentowej ma zagwarantowany szybki bezprzewodowy internet i jakiś tam pakiet na faksy. "Reprezentacyjny adres" i odbieranie poczty byłoby w cenie abonamentu. Dodatkowo wnęka (dodatkowo płatne) - 1 automat z zimnymi napojami, 1 automat z gorącymi napojami (albo zrezygnować z automatu z gorącymi napojami na rzecz "bezpłatnego dystrybutora gorącej wody + zapasa napojów w proszkuj i 1 automat ze słodyczami. Byłaby jedna osoba na tzw. recepcji (albo ja albo ktoś zatrudniony), ale taka recepcja dodatkowo by zarabiała na siebie poprzez ogólnodostępny punkt typu xero, faks itp. Dodatkowo "zniżki" w pobliskiej pizzerii na dania zamawiane przez freelancerów itp. 10 stanowisk pracy ok. 4000 zł. Koszty 3.000 zł. Zostaje 1.000 zł. Fakt, trochę mało (jakby nie patrzeć zostaje tylko na ZUS). Dodatkowa kasa z wynajmowania sal spotkań firmom zewnętrznym, ale nie tylko na szkolenia, ale np. na prezentacje produktów. Bo w gruncie rzeczy, pomysł coworkingu zrodził się przez przypadek. Wstępnie salę chcieliśmy przekształcić w "dzienny klub opieki nad dzieckiem" (poprzez "zgodne z prawem" obejście przepisów Ministerstwa Edukacji Narodowej, Sanepidu, Straży pożarnej itp.) . Ale tutaj też nam koszty wyniosły ok. 3.000 zł (czynsz + jedna studentka na umowę zlecenie + do pomocy właściciel). I nie wiemy co wybrać.
Przeczytaj również posty podobne do tematu "COWORKING lub CO-WORKING": - Co Working, Wirtualne biuro, Warszawa Saska Kępa - COWORKING- BIURKO NA GODZINY- WARSZAWA - Miejsce do pracy dla freelancera - coworking?
Posty: 22
• Strona 1 z 2 • 1, 2
|
|