Dziś wyczytałem na onet.pl, że coraz więcej Czechów w zgodzie z prawem unika spłacania długów i wierzytelności. Wystarczy wymeldować się ze stałego miejsca zamieszkania i zarejestrować się w magistracie jako bezdomny. Od tego momentu adres magistratu staje się stałym adresem. Można w nim nawet odbierać kierowaną do siebie pocztę. Nikt jednak nie ma szans na znalezienie takiej osoby, nawet komornik, policja czy sąd. Nieźle kobinują ci czesi :>