Witam
Trzy lata temu brałem kredyt na samochód w Getin banku.
Po miesiącu przysłali mi kartę kredytową.
nie przypominam sobie, że podpisywałem umowę o kartę kredytową. w umowie o kredyt samochodowy nie ma o tym ani słowa.
Do karty była dołaczona umowa o karte kredytowa, niepodpisana przez nikogo. pisało, że aby aktywowac kartę należy zadzwonić i podać pin itp.
Nigdzie nie dzwoniłem, nie aktywowałem jej.
Po miesiącu przyszedł pierwszy wyciąg oraz informacja, żebym wpłacił minimalną kwote do zapłaty na kartę kredytowa. - karta nadal nie była aktywowana
w kolejnym miesiącu to samo
Napisałem do banku pismo, że nie aktywowałem karty i że z niej rezygnuję
Bank odmówił mi tego i kazał zapłacic naleznosci
Oczywiście nie zapłaciłem ich bo z jakiej racji, przecież nie aktywowałem karty kredytowej
po 3 latach dostałem list od firmy windykacyjnej
postanowiłem odwiedzic placówke w której brałem kredyt
okazało się że tej placówki już ni ma
odsyłano mnie z banku do banku
nikt nic mi nie pomógł
kazali wybrać się do glownej siedziby - do katowic a ja jestem z mazowieckiego
zadzwoniłem, ale oczywiście nikt tam nie odbiera
wczoraj otrzymalem pismo od komornika że bankowi muszę zapłacic ponad 800zł ??? czy mają prawo rządać ode mnie tych pieniędzy?
prosze o jakąś pomoc
jak z tego wybrnąć? :(



