|
Czy chciec to znaczy móc? |
|
Strona główna forum
‹ Biznes
‹ Ogólnie o biznesie
Posty: 5 • Strona 1 z 1
Autor
Wiadomość
Można zauważyc, że wiele tutejszych postów można zaliczyc do kategorji marzeń. Czy uważacie że chciec to już wystarczy? A ile pracy chcielibyście włożyc ażeby ile zarobic? Ile chcece lub macie szanse poświęcic godzin dziennie na zarobienie konkretnej kwoty? Czy to jest realne? A jakie macie własne predyspozycje do takiego biznesu? Nie piszę tego złośliwie ale ażeby wiele osób ustrzec przed rozczarowaniem i nierealnych oczekiwaniach. Pomimo jednak wszystko jest możliwe jeśli się spełni odpowiednie warunki
Coż na codzień pracuje na etacie, ale owszem mam swoje marzenia związane z biznesem i do czasu ich spełnienia, pewnie nie raz jeszcze będe borykać się z problemem braku czasu, problemem zrozumienia mojej dziewczyny (ona niespecjalnie akceptuje to, że po poworcie do pracy zamiast do niej, siedzie i pracuje ;) czy znajomych. Jestem w stanie dużo poświęcić, uchodzę za pracoholika i chociaż wiem, że to nie do końca prawda, to jednak coś w tym jest, bo praca, biznes to jest coś co mnie kręci, staram się poświęcać na to sporo wolnego czasu, bo do wszystkiego się trzeba odpowiednio przygotować i odpowiednio wcześnie należy zaplanować swoje działania.
Żeby chcieć trzeba wiedzieć co i jak.
Mateusz. A co mysłisz o takim moim poscie?
Zaobserwowałem ciekawe zjawisko wśród osób piszących o internetowym biznesie. 1. Uważają, że to łatwy biznes przynoszący szybkie pieniądze bez specjalnie większych nakładów finansowo-czasowych. 2. Przed rozpozpoczęciem jego stawiają sobie zbyt wysoką poprzeczkę odnośnie początkowych zarobków. 3. Nie rozumieją, że w biznesie jest najważniejszy klient i on decyduje o wielkości pobytu i jego wysokości. Jakie widzę na to rozwiązanie? Po pierwsze, odłożyć wszelkie emocje i przestać wierzyć w cuda, bo takie się w biznesie nie zdarzają. Opierać wszystkie założenia na jak najbardziej sprawdzonych realiach rządzących w biznesie. Podstawą sukcesu w biznesie jest podejmowanie ryzyka. Musi ono być wkalkulowane w jego działalność. A niektórzy chcą go przeskoczyć za friko. Zauważcie mentalność ludzką. Oto przykład. Oglądacie na pewno w TV program „Gra w ciemno”, Krzysio Ibisz wypłaca zwycięzcom tyko 17% wygranej zawartych w ich kopertach. (jak mało o tym zdaje sobie sprawę). Dlaczego? Bo nie chcą podejmować ryzyka wolą pewną gotówkę niż niewiadomą w kopertach. A p. Ibisz i producenci programu doskonale wiedzą, że większość ludzi postępuje wg. „Zasady lepszy wróbel w ręku niż kanarek na dachu”. Gdyby byli „biznesmenami” i mieli, chociaż minimalną wiadomość o statystyce to wybieraliby koperty a producenci musieliby prawdopodobnie zamknąć program, bo by finansowo nie wytrzymali. Taka jest natura większości ludzi i tacy na biznesmenów się nie nadają. Ile zarabiać w e-biznesie? Jeśli zakładamy, że w Polsce sytuacja jest taka, jaka jest i otrzymanie średniej krajowej (ponad 2.000 zł) nie należy do rzeczy łatwych nawet po najlepszych studiach. Przyszłościowe wzrosty zarobków kształtują się statystycznie, (czyli teoretycznie), na poziomie 2.5% rocznie to łatwo obliczyć, jaka mamy stawkę godzinowa netto. Podejrzewam, że wynosi ona około 12 zł/godzinę. Do tego jak weźmiemy jeszcze pod uwagę warunki pracy (stres, atmosferę w pracy czas na dojazdy, zakres obowiązków itd.) to mamy obraz naszych zysków i strat pracy u pracodawcy. Jeśli teraz potrafimy taką samą stawkę zarobić wykonując ulubiona prace w domu bez wszystkich dodatkowych stresów to uważam ze nie powinniśmy się ani minuty nie zastanawiać nad podjęciem decyzji. Tym bardziej ze w tej sytuacji całkowicie kontrolujemy wydajność swojej pracy i jeśli pracujemy wydajnie i uczciwie to szanse wzrostu zarobków musza się wahać w granicach, 25% czyli DZIESIECIOKROTNIE WIEKSZYCH NIŻ ZAOFERUJE JAKIKOLWIEK PRACODAWCA. Nie rozumiem wiec, dlaczego i na jakiej podstawie początkujący lub przyśli biznesmeni zakładają od razu na początek zarobek netto minimum trzykrotnie większy. A przecież w wiadomo, że na początku biznesu czasami się do niego nawet dokłada. Największym problemem w biznesie jest zdobycie klienta i wzbudzenie w nim zaufanie do siebie a ta kwestia jest jak mi się wydaje prawie całkowicie pomijana w kalkulacjach początkujących biznesmenów Podsumowując przy prawidłowych założeniach w biznesie można łatwo zarobić więcej niż z przeciętnej pracy u kogoś. Ale byłoby też dobrze, aby nauczyć się pracować w grupach tworzyć fora gdzie można byloby dyskutować o konkretnych problemach wymieniać doświadczenia, kreować kierunki działania wśród członków danej grupy a nie publicznie. Fara taka jak ta jest ogólnie dostępna i nie ma w założeniu tego typu działalności. Konkurencja, tajemnica biznesu w biznesie ma teraz już inny wymiar i definicje i nie ma takiego jak kiedyś znaczenia. Stworzenie właśnie takiego miejsca do dyskusji konkretnych da szanse powiększenia możliwości zarobków każdemu biorącemu udział w takiej grupie. Bo forsę robi się głową a nie rękoma i co dwie Glowy to nie jedna. Czy nie mam racji??
Zgadzam sie z E-Szaman, naprawde niezle to wszystko ujales chce tylko dodac do
U mnie jest to samo znajomi uwazaja ze co to za praca w domu przed komputerem. I wlasnie wiekszosc uwaza ze to latwy biznes to nie jest prawda trzeba byc non stop na bierzaco. I co najwazniejsze nie wiem czy w czyms innym jest wieksza konkurencja. I jakis wiekszy naklad zawsze musi byc jak nie czasowy to finansowy. I efekty w tym biznesie widac naprawde po dlugim czasie.
Posty: 5 • Strona 1 z 1
|
|