Witam. Wiele czasu spędziłem na szukaniu odpowiedzi na moje pytania, niestety ich nie znalazłem. Prosiłbym ekspertów z forum o wypowiedzenie się w nastepującej kwestii: planuje zalożyć DG i sprzedawać gry na konsole kupowane za granicą. Dwa główne sklepy internetowe w których chciałbym się zaopatrywać mają taka politykę, że nie wysyłają żadnych papierowych rachunków, faktur itp. Jedynym potwiedzeniem zakupu jest mail przez nich wysyłany w momencie wysyłki towaru, który zawiera numer zamówienia, mój adres, ilość przedmiotów, ich nazwę oraz kwotę. Z konsultacji z doradcą wiem już, że taki mail nie można uznać jako rachunek. Pozostaje jeszcze wyciąg z PayPala, ale to z kolei jest bardzo ryzykowne w ewidencjonowaniu sprzedaży (było o tym na forum), gdyż na takim wyciągu znajduje się jedynie numer zamówienia, a brak jest dokładnego sformuowania czego dotyczyła sprzedaż (możnaby to łatwo połączyć ze wspomniamym mailem po numerze zamówienia, ale rachunek to jeden dokument, a nie grupa dokumentów - orzeczenia sądów w bardzo podobnych sprawach świadczą na moją niekorzyść). Jest jeszcze naklejka na przesyłkach (są one pojedyńczo pakowane) zawierająca mój adres, kwotę, nazwę firmy, adres firmy (ich departament zwrotow) i numer zamówienia, ale chyba nic mi po tym...
Moje pytanie jest następujące: czy istnieje jakiś sposób, aby tak kupowane towary można było zaewidencjonować i legalnie sprzedawać? Jak udowodnić, że tego nie kradne, tylko nabywam w uczciwy sposób?



