W jakimś temacie zobaczyłam wypowiedź,którą po części cytuję,jest ona troche wyrwana z kontekstu więc może źle ją zrozumiałam: "Jeśli chcesz sobie dorobić do kieszonkowego możesz wykonywać swoją pracę na umowy, niekoniecznie musisz od razu zakładać firmę." W związku z tym mam pytanie,mój brat zajmuje się układaniem glazury "na czarno". Może on napisać z osobą której wykonuje taką usługę jakąś umowe na wykonanie dzieła nie posiadając działalności gospodarczej.Chodzi tu głownie o to, że zdarzył się jeden przypadek, że osoba nie zapłaciła za położenie płytek i nie bardzo jest jak teraz odzyskać pieniądze,a gdyby była umowa to przynajmniej do sądu można iść z czymś takim.
Drugie pytanie brzmi: czy nie posiadając dzaiłalności można wystawić komuś fakture vat albo jakiś inny dokument potwierdzający wykonanie dziełą za określoną cenę ( wydaje mi się, że nie można no ale chciłabym, żeby wypowiedział się ktoś kompetentny,tak żeby mieć 100% pewności)
Pytanie trzecie: Czy gdy się założy firme i skorzysta z tego niższego ZUS-u,to mozna również zatrudnic pracownika i od niego też opłacać niższy ZUS.
Pytanie czwarte: Zakładając działalność dwuosobową w formie jakiejś spółki,to jeśli obydwie osoby się kwalifikują na niższy ZUS to taki będą płacić,czy jest zasada że tylko jeden wspólnik może z tego niższego ZUSu skorzystać.
Pytanie piąte: Zakładając działalność w formie spółki,można tak zrobić żebym np. ja złozyła samodzielnie wnisek o dotacie z UP,czy z UE i otzymać ją tylko na mnie bez wiedzy i żadnego podpisu drugiego wspólnika. Chodzi tu o to,że z tego co wiem jak założe sama dzaiłalność to nie moge zatrudnić pracownika na zasazdie niższego ZUSu,więc trzeba by zrobić jakąś społke,ale z drugiej strony to jest mój pomysł i ja będę się większościa żeczy zajmować więc nie chce, żeby wspólnik miał prawa do tej dotacji.Najlepiej to żeby możnabyło zatrudnić pracownika na ten niższy ZUS i nie było by problemu.Czy jest może jakiś inny sposób żeby płacić mniejszy ZUS i nie brać znajomego do spółki.
Ostatnie pytanie: Czy jest jakiś rodzaj spółki,w którym np. dotacje moge wziąść tylko na siebie i potem w przypadku zamykania firmy wspólnik nie domagał by się podziału majątku.Bo wspólnik ma tylko u mnie pracować,a ja kupuje wszystkie potrzebne żeczy,wszystkim sie zajmuje i żeby nie było takiej sytuacj,że trzeba się będzie potem wszytskim dzielić,w przypadku ewentualnego zamknięcia firmy.To jest troche dzwina kombinacja,w której chodzi o zatrudnienie pracwonika(kolegi) żeby nie trzeba było opłacać tej noramalnej składki ZUS i dlatego ta spółka.To jest około 500zł miesięcznie mniejszy wydatek na ZUS,dobre i te dwa lata.Chyba,ze może jest jakaś inna możliwość.
Bardzo proszę o odpowiedź.



