A wie tak, pilnie potrzebuje kredyt, tak ok. 2000 tys, no i własnie tu zaczynaja sie schody, mam rente w wysokosci 423 zł, na ktora wziety mam telewizor i dvd na raty i to w dwoch roznych bankach, a tak pozatym to pod koniec marca zaczołem pracowac na umowe zlecenie, gdzie dzwonie to nigdzie nie chca mi dac kredytu, aha i jeszcze zapomniałem ze mam pozyczke w providencie, prosze o pomoc.