witam serdecznie.
od 5 lat pracuje w firmie komputerowej ( maly sklepik w mojej miejscowosci) niestety udokumentowane mam 2,5 roku ( z czego 8 mies to staz z biura pracy, gdybym sam sobie nie zaltwil pewnie dalej bym zasilal szara strefe). w momencie kiedy mi sie skonczyl staz, pracodawca musial podpisac ze mna umowe o prace, i tak uczynil 1/2 etatu (wiadomo koszty :/) w grudniu tego roku minelo by 2 lata, niestety mi jeszcze brakuje. Wypowiedzialem umowe o prace i jestem w tej chwili na wypowiedzeniu i tu moje pytanie:
1. Czy na lezy mi sie jaki kolwiek zasilek z biura pracy??? (czy staz sie wlicza)
jezli sie nalezy jaki jest czas do wyplaty pierwszego zasilku>???(trzeba jakos zyc)
2. Pracodawca "trzyma" mnie do konca, a wtym roku nie mialem wybranego urlopu, jak to zaltwic??? ekwiwalent??? ile mi sie nalezy wdlug prawa???
3. Wtej chwili go nie ma, 31 sierpnia mam ostani dzien wypowiedzenia, czy po tej dacie pracodawca moze zazadac jakis rozliczen odemnie czy renamentow??? czy musi to wszystko zalatwic w czasie mojego wypowiedzenia??? zaznaczam zenie podpisywalem zadnych zoobowiazan, i nie byl robiony renament jak przyszedlem do firmy.



