Zastanawiam się nad otworzeniem firmy, która będzie zatrudniała mówiąc ogólnie opiekunki,opiekunów
ponieważ to nie wymaga dużego nakładu środków finansowych, zatrudniam studentki/ów,o określonych predyspozycjach,ale myślałam także o super-opiekunce:-),czyli takiej np. studentce,chcącej dorobić -języków obcych,muzyki,plastyki,która mogłaby jednocześnie oprócz szeroko pojętego niańczenia, uczyć dziecko jakiejś przydatnej umiejętności,rzecz jasna za większą cenę,gdyż to byłaby dodatkowa usługa,opiekunka z prawem jazdy,która też dowoziła by dzieci od i do miejsca przeznaczenia.Ale także zastanawiam się nad osobami, które zajmowałyby się starszymi osobami, często schorowanymi,sprzątały,gotowały,itd.Takie kompleksowe, usługi,i bez limitu wiekowego, od 3 miesięcznego bobasa po 80 letnią staruszkę.I najlepiej,żeby wszystkie opiekunki były czułymi blondynkami:),znały w miarę język obcy i grały na jakimś instrumencie,były idealnymi nianiami.W moim mieście nie ma takiej placówki,tylko zastanawiam się czy z tego można by się utrzymać....a i na jakich zasadach można otworzyć taką firmę,może ktoś się spotkał z taką formą działalności?
Bo wszyscy trąbią o tym,że społeczeństwo się starzeje,albo że ludzie tacy zapracowani,i chętnie wynajmują kogoś do opiekowania się ich dziećmi,więc może jeszcze jest to do zrobienia. A często studentki poszukują na okres studiów pracy dorywczej,a tak gdyby były solidne i spełniały warunki, miałyby stałą pracę i zamówienia,bo przecież nie trudno "wynaleźć"osoby chcące korzystać z tego rodzaju usług.Wystarczy pójść na zjazd zaocznych studiów, i posłuchać jak młode,ambitne chcące robić karierę mamy narzekają,że nie mogą znaleść dobrej opiekunki do dziecka,a osoby starsze,myślę,że rodzina zatrudniająca kogoś do opieki nad członkiem swojej rodziny,miałaby więcej zaufania do konkretnej firmy niż do jakieś zgłaszającej się z skądś tam osoby.Proszę o słowa krytyki:)



