Witam serdecznie.
Mam pewną sprawę i bardzo bym się cieszył jeżeli ktoś byłby w stanie mi pomóc, dał kilka wskazówek czy wskazał drogę…
Sprawa wygląda następująco – mój wujek 29 lat temu został „poproszony” o upuszczenie naszego pięknego kraju; mieszkał w rejonie gdzie wtedy często kazali opuszczać domy i wyjeżdżać za granicę.
Tak więc pozbawiono mojego wujka domu i xx h działek (gruntów rolnych (kiedyś), mój wujek – rolnik (kiedyś)). 5 lat później mojemu wujkowi udało się wrócić i przepisać dom na naszą rodzinę (i dom prawnie jest przepisany na naszą rodzinę).
Jednak tych działek nie przepisywał na nikogo, opiekował się nimi jego sąsiad; użytkował je i je opłacał przez ten okres (29 lat), ale prawnie na nikogo nie były przepisane. Teraz sąsiad umarł i właśnie taka sprawa – prawnie czyje są te działki?
Podsumowując:
Mój wujek musiał opuścić nasz kraj 29lat temu, był właścicielem xx h działek, których nikomu nie przepisał, w tym opiekował się nimi (użytkował i opłacał podatki) sąsiad który zadeklarował taką pomoc, teraz sąsiad nie żyje, a te działki stoją puste…
Pytanie: czy mój wujek może się starać o te działki? czyje w ogóle są te działki?
Z góry dziękuję za pomoc, oczywiście czekam na ewentualne pytania...





